Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 381 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 sty 2020 23:39 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 sty 2004 11:28
Posty: 2551
Lokalizacja: Dublin
darkonia napisał(a):
(...) same miejsca dość przeciętne w mojej opinii. Może to kwestia kolorystyki, może otwartość tych przestrzeni, jednak wolę swoje okoliczne lasy i bagna w zieleni.

Wiadomo - każdy lubi co innego. Tymniemniej krajobraz szlaku jest bardzo zróżnicowany. Raz góry, innym razem wyschnięte na wiór pola, tudzież obfite winnice w słynnym rejonie Rioja, stare miasta z okazałą architekturą, jak i otwarte przestrzenie o charakterze medytacyjnym na Mesecie i wreszcie zielone i bujne wzgórza Galicji, które kojarzyły mi się z naszymi górami. Lasy też są. Jest naprawdę sporo widoków zapierających dech w piersiach, choć to nie dla widoków koniec końców tam się idzie.
Aha, i dodatkowym bonusem jest codzienne obserwowanie wschodów słońca - wędrówka bowiem zaczyna się jeszcze o ciemku. (zależy od pory roku, ale w Hiszpanii słońce nieco później wstaje).

Ryzykując bycie monotematycznym, pozwolę sobie wrzucić jeszcze jeden, obszerniejszy album (w końcu to temat o chwaleniu się! ;) ):
https://goo.gl/photos/jaN688V7xyRnRanX6

Mógłbym tak o Camino jeszcze sporo, bo to generalnie jedno z moich najciekawszych doświadczeń życiowych. Uzdrawia duszę! :)

SPIDIvonMARDER napisał(a):
Jest jeden wyjątek: kucyki. Tutaj nieoczekiwana zmiana zainteresowań i środowiska dała mi jedyną pozytywną i potężną w skali życiowej poprawę.

W sensie rzuciłeś je? Nie chciałem tego Tobie mówić wprost, ale... kucyki jako pomysł na siebie, tylko do pewnego wieku mogą się sprawdzać... Później trzeba się przesiąść na wierzchowce z prawdziwego zdarzenia. ;)

SPIDIvonMARDER napisał(a):
Z reguły kończyło się to zderzeniem z rzeczywistością, a w życiu strefa zgniotu kończy się na dupie. :D Może miałem pecha albo jestem po prostu głupi, lecz próby zmiany czegoś w strefie zawodowej/sercowej itd kończyły się jeszcze jednym rozczarowaniem do bogatej kolekcji, którą mogę potem sobie zartykułować w prozie i poezji :D
Czyli pamiętniku pełnym bluzgów.

Używając porównania - jak ktoś źle ćwiczy na siłce, to łapie kontuzje. Potrzebuje porad trenera, który wytłumaczy technikę i skoryguje błędy. W podejmowaniu decyzji życiowych czasem też potrzebna jest porada i są od tego ludzie. Sam też korzystałem, bo nie raz "nadrywałem mięśnie".

W każdym razię będąc przed 30-tką, jeszcze wszystko przed Tobą. :)

_________________
Portfolio 3D - juliuszk.portfoliobox.net/
Art Blog - juliuszk.blogspot.ie

Tekstury i obiekty dla dromedowców.


Ostatnio edytowano 15 sty 2020 00:04 przez Juliusz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020 11:38 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4709
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Cytuj:
W sensie rzuciłeś je? Nie chciałem tego Tobie mówić wprost, ale... kucyki jako pomysł na siebie, tylko do pewnego wieku mogą się sprawdzać... Później trzeba się przesiąść na wierzchowce z prawdziwego zdarzenia. ;)


Czym kucyki różnią się od pasji powszechnie uważanych za dojrzałe i dla dorosłych ludzi z sukcesem, powagą, prestiżem? Takich jak piłka nożna, ASG, golf, bieganie lub kolejki elektryczne? Meritum jest take samo, czyli fascynacja czymś abstrakcyjnym i szeroko rozumiana celebracja. Tylko inne fandomy w swoim czasie zdążyły się rozrosnąć i kręcić większe lody, przez co mają hajs na promocję i kręcenie jeszcze większych lodów ^^ Tak było, nie zmyślam.
Kucyki (szczególnie w Polsce, w USA czy Niemczech to zupełnie co innego) są postrzegane jako dziecinne i niewinne, gdyż ludzie po prostu nie znają tematu. Do jeszcze niedawna tak samo widziano planszówki, a wcześniej gry komputerowe.
Jakieś 10-15 lat temu jogging był elementem humorystycznym fabuły jakiś słuchowisk lub filmów, gdzie pocieszny grubasek starał się zrzucić wagę... albo jakiś nieudacznik chciał poderwać wysportowane dziewczyny w dresach z lat '80/'90.
A teraz prawie w każdy weekend w jakimś polskim mieście jest bieg na tysiące ludzi.
E-Sport powoli zaczyna zbliżać się do finansowego poziomu zwykłych mainstreamowych sportów.
A kolejki elektryczne... to pracuję w sklepie modelarskim. I to, co się dzieje w chwili premiery nowego modelu byłoby świetnym materiałem na film Papryka Vegi.

Cytuj:
Używając porównania - jak ktoś źle ćwiczy na siłce, to łapie kontuzje. Potrzebuje porad trenera, który wytłumaczy technikę i skoryguje błędy. W podejmowaniu decyzji życiowych czasem też potrzebna jest porada i są od tego ludzie. Sam też korzystałem, bo nie raz "nadrywałem mięśnie".

W każdym razię będąc przed 30-tką, jeszcze wszystko przed Tobą. :)


Na szczęście za rok będę już po '30 :D

A tak na serio, to nie mam zupełnie talentu do załatwiania sobie rzeczy w życiu ani tym bardziej znajomości (np. rodziców), którzy by mi w tym życiu pomogli w sposób, który coś zmienia. Z naszym uberpaństwem emocjonalnie mnie coraz mniej łączy, dlatego emigrację traktuję właśnie jako takie stanowcze wzięcie sprawy we własne ręce. Jestem na kursie językowym, szum znajomości po tamtej stronie Bałtyku.

Ale dziękuję za porady, by nie było ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020 15:03 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2004 14:55
Posty: 3794
To masz jeszcze jedną poradę. Póki jesteś przed 30ką jakbyś chciał zmienić miejsce zamieszkania będąc bezrobotnym co zawsze można załatwić możesz załapać się na tzw. bon na zasiedlenie z UP. I cyk bodajże 9 tysi wpada z budżetu państwa za nic ;) Ja się niestety z racji wieku nie załapałem. Ehhhh ta PESELoza :P

_________________
"I'm the best there is at what I do, but what I do best isn't very nice."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020 20:04 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 sty 2004 11:28
Posty: 2551
Lokalizacja: Dublin
SPIDIvonMARDER napisał(a):
Czym kucyki różnią się od pasji powszechnie uważanych za dojrzałe i dla dorosłych ludzi z sukcesem, powagą, prestiżem? Takich jak piłka nożna, ASG, golf, bieganie lub kolejki elektryczne? Meritum jest take samo, czyli fascynacja czymś abstrakcyjnym i szeroko rozumiana celebracja. Tylko inne fandomy w swoim czasie zdążyły się rozrosnąć i kręcić większe lody, przez co mają hajs na promocję i kręcenie jeszcze większych lodów ^^ Tak było, nie zmyślam.
(...)
E-Sport powoli zaczyna zbliżać się do finansowego poziomu zwykłych mainstreamowych sportów.

Ups! Sorry, chyba źle odczytałem Twojego wcześniejszego posta...
Oczywiście, nie chcę wchodzić w dyskusję, co jest lepszego w tym hobby niż w tamtym - hobby to kwestia indywidualna, a zarazem bardzo osobista.
Po prostu dziwi mnie ich popularność wśród osób dorosłych, bo generalnie to produkt stworzony pod mentalność dziecka. Ale jest wiele rzeczy, których nie rozumiem i tak już pewnie zostanie. Sam grywam w gry komputerowe, na które niektórzy patrzą się z politowaniem.

Dla mnie jednak wyznacznikiem wartości hobby jest nie aspekt finansowy, ale to, na ile sprawia, że się rozwijam osobowościowo. Niektóre hobby ograniczają się do rozrywki, zabijania czasu, niektóre wymagają ogromnej pracy nad sobą i samozaparcia, inne otwierają nas na ludzi albo wręcz zmieniają świat dookoła na plus. No, właśnie - ta zmiana świata na plus, jest dla mnie osobiście jednym z główych wyznaczników tego, czym warto się zajmować bądź nie. Oczywiście rozrywka i relaks też są istotne dla zdrowia, w "zdrowych" proporcjach. :)

Tymniemniej dziwi mnie trochę Twoje mieszanie w jednym worku i niedostrzeganie różnic pomiędzy takimi aktywności jak bieganie - gdzie człowiek pracuje nad swoją osobowością, pokonuje słabości, podejmuje się wysiłku fizycznego i mentalnego, poznaje ludzi, czasem też podróżuje i to wszystko może się odbywać przy minimalnym nakładzie finansowym do np. tzw. e-sportu, który oprócz uzależniającej rozrywki jest sposobem na pompowanie kasy z ludzkich kieszeni. Nie sądzę, żeby to drugie było równorzędnym wkładem w kulturę, jaką jest tradycyjna aktywność fizyczna.

SPIDIvonMARDER napisał(a):
Z naszym uberpaństwem emocjonalnie mnie coraz mniej łączy, dlatego emigrację traktuję właśnie jako takie stanowcze wzięcie sprawy we własne ręce. Jestem na kursie językowym, szum znajomości po tamtej stronie Bałtyku.

Jeśli jesteś zdeterminowany, to życzę powodzenia. Mi też generalnie emigracja wyszła na dobre. A do kraju w jego aktualnej sytuacji społeczno-politycznej mnie nie ciągnie. (choć kto wie - może nie jest wcale tak źle, jak w tych komentarzach internetowych piszą....)

_________________
Portfolio 3D - juliuszk.portfoliobox.net/
Art Blog - juliuszk.blogspot.ie

Tekstury i obiekty dla dromedowców.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020 21:50 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4568
Lokalizacja: Radlin
eLPeeS napisał(a):
To masz jeszcze jedną poradę

Ja jeszcze mogę poradzić jak zrobić niezłą karuzelę vat-owską, ale jak Cie Spidi złapią, to się nie znamy ;)

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020 22:18 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4709
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Kucyki przestały być stricto robione pod dzieci już od 2 sezonu, kiedy twórcy dostrzegli, że mają nowy, niespodziewany target. Pozory wciąż pozostały pozorami, lecz w głębi nie brakowało rzeczy stricto dla dorosłych,jak w Shreku. Przykładowo, większość 6 sezonu to motywy szukania sukcesu życiowego po studiach i szeroko rozumianym dorosłym życiu. Dla dzieci jest wesoła Pinkie Pie mówiąca różne głupotki, dla dorosłych fakt, że jej jedna siostra ma autyzm, druga nie mówi, a trzecia jest agresywna wobec wszystkich i wszystkiego, co śmierdzi przemocą w rodzinie. Ich rodzice są mormonami. Nie, to nie jest żaden fanfik ani parodia, tylko kanon. Tak samo walka z komunizmem, feudalizm, cała gama chorób i zburzeń psychicznych, a nawet zarazy i nuklearny holocaust. To wszystko jest oczywiście zakamuflowane pod pastelami, ale kto wniknie, ten dostrzeże. To jak interpretacja poezji, dlatego też mnie bawi.

Co do rozwoju, to nie chcąc przedłużać offtopu, opiszę go w kucykowym temacie, który niegdyś założyłem. W ramach zajawki mogę zdradzić, że swoje życie dziele na przed dołączeniem do fandomu i po. Tyle się zmieniło i rozwinęło.

Cytuj:
Ja jeszcze mogę poradzić jak zrobić niezłą karuzelę vat-owską, ale jak Cie Spidi złapią, to się nie znamy

Hmmm wiele puzzli wskakuje na swoje miejsce :twisted:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 381 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Teraz jest 26 sty 2020 06:20


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron