Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 894 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona

Jakie gatunki filmów preferujesz?
Komedie 21%  21%  [ 25 ]
Wojenne 10%  10%  [ 12 ]
Trillery 5%  5%  [ 6 ]
Horrory 31%  31%  [ 37 ]
Przygodowe 5%  5%  [ 6 ]
Dramaty 10%  10%  [ 12 ]
Obyczaje 0%  0%  [ 0 ]
Romansy :P 1%  1%  [ 1 ]
Opery mydlane :] 1%  1%  [ 1 ]
Inne 16%  16%  [ 19 ]
Liczba głosów : 119
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04 lis 2013 22:17 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4528
Lokalizacja: Radlin
Był ktoś na Grze Endera? Zastanawiam się czy wydać na to kasę idąc do kina. Serwisom typu Filmweb nie ufam w ocenach, bo tam są sami "wyjątkowi krytycy", którzy wszystko już widzieli, wszystko jest dla nich wtórne i nic już ich chyba nie ruszy :) Wole opinię zwykłego Kowalskiego ;) To co, warto na ten film iść do kina?

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lis 2013 11:13 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008 15:25
Posty: 707
Lokalizacja: Zadupie
Maveral napisał(a):
Serwisom typu Filmweb nie ufam w ocenach


Ja ufam Rotten Tomatoes, ich oceny zazwyczaj pokrywają się z moimi. "Ender's game" ma u nich 61% od krytyków i 78% od publiczności, więc zdaje się, że warto na to iść i chyba pójdę. Na to i na "Maczeta Zabija" xD


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lis 2013 14:00 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4528
Lokalizacja: Radlin
Obejrzałem to całe Elizjum i z trudem wytrwałem do końca. W zasadzie nie wiem czemu, ale od połowy filmu wręcz modliłem się, żeby już był koniec. Niezła kiszka jak dla mnie. Takie Cargo z małym budżetem było milion razy ciekawsze. Dziękuję, dobranoc ;)

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lis 2013 16:59 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2003 23:21
Posty: 2789
W zasadzie zgadzam się z Twoimi odczuciami. Spodziewałem się ujrzeć dużo więcej i bardziej intensywnie. Może to kwestia prowadzenia kamery, może scenariusza, ale po zajawkach zbierałem szczękę z podłogi, a na filmie okazało się, że były to najlepsze sceny. Jak dla mnie, za mało kadrów porównujących ogrom, rozmach Elisium, aż się prosiło o kilka dodatkowych ujęć. Sceny w fawelach ok, to już było świetne w Dystrykcie 9. No i poza kilkoma scenami praktycznie brak tu prawdziwego napięcia dramatycznego, albo chociaż jednej sceny, dla której ma się wrażenie - powstał cały film. Łowca grany przez Sharlto Copleya jakoś do mnie nie przemawiał, mimo, że w Dystrykcie 9 był bardzo dobry. Pocieszam się, że w jego przypadku (widziałem go jedynie w dwóch filmach) kontrast postaci wymusił u mnie takie odczucia, nie wiem, fakt pozostaje faktem. Natomiast nie zawiódł William Fichtner, którego lubię i cenię za umiejętność wcielania się w różne postaci. Rola głównego bohatera - grana przez Matta Damona, którego również lubię i cenię za ciągłą świeżość podejścia do każdej roli, pozostaje jedynym poważnym filarem trzymającym cały film "w kupie". Trochę szkoda, bo możliwości były ogromne a wyszło średnio. Tak jak Oblivion mnie oczarował, tak Elisium było jedynie poprawne.
Moja ocena 6/10

_________________
Jeśli lubisz mroczne tajemnice i zamki...
Zapraszam do obejrzenia zrzutów z powstającej Fanmisji


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lis 2013 13:10 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1156
Lokalizacja: Okolice Szczecina
Jakieś 10 lat temu Renault (z tego co pamiętam Renault) reklamował jakiś produkt - w reklamie były załączone jakieś ufoludki, a do tego jakaś jeszcze starsza piosenka. Pamięta ktoś tą reklamę/tą piosenkę? Śpiewał jak pamiętam - jeden żeński głos.

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2014 00:26 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Wróciłem z nowego "Hobbita", moje uwagi:

+ film lepszy niż część pierwsza, nieco mniej dziecinny, mniej "kolorowy", trochę bardziej w duchu "Władcy"
+ Smaug jest zajebiaszczy
+ Tauriela - elfka z lasu, niezła laska :ser :col :ser
+ scenografia, stroje, charakteryzacja jak zwykle super, można się Jacksona czepiać o różne rzeczy, ale mi jego interpretacja świata Tolkiena bardzo odpowiada
+ relacja Bilbo-pierścień

- jak zwykle za dużo przegiętych scen
- efekciarstwo w 3D nawet mi nie przeszkadzało, ale w 2D pewnie będzie mnie irytować
- nadal to nie Władca, przydałoby się więcej fajnych dialogów i "klymatów", a trochę mniej akcji

Dwie części to jak na razie całkiem niezła adaptacja książki, czekam na trzecią.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2014 02:16 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 892
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
Nie jestem pewien, ale fabuła książki raczej nie skupia się na sytuacji miasta tak, jak jest to pokazane w dwójce. Te całe "znoszenie trudności przez lud" i powstanie są pokazane niemal tak, jak na trailerach do najnowszego Thiefa... Skoro już o tym mowa, nie masz (macie) wrażenia, że panorama miejscowości również budzi kojarzenia z T4? Ta kolorystyka, brud, etc.? :sword:

_________________
Moje konto DA:
http://keeperhattori.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2014 09:18 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2331
Lokalizacja: Gdańsk
Odpowiem ci najwcześniej we wtorek, bo wtedy jestem umówiony na wyjście ;)

EDIT:
Bodom, a ile byś wystawił w skali na 10?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2014 17:10 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Hattori napisał(a):
Nie jestem pewien, ale fabuła książki raczej nie skupia się na sytuacji miasta tak, jak jest to pokazane w dwójce. Te całe "znoszenie trudności przez lud" i powstanie są pokazane niemal tak, jak na trailerach do najnowszego Thiefa...


Widocznie jest zapotrzebowanie na chwytliwe historie o uciskanym ludzie, ale fakt, w książce raczej tego nie było. Wielu rzeczy z filmu w książce nie było, książka jest jednak bajką dla dzieci, taka prawda :) . Film zrobił z historii "Hobbita" coś trochę poważniejszego i głębszego... ale tylko trochę :wes . Jest dużo odniesień do "Władcy" ale nie będę spojlerował, czuję, że w ostatniej części może być dużo więcej nieksiążkowych wątków.

Hadrian napisał(a):
Bodom, a ile byś wystawił w skali na 10?


Nie lubię wystawiać takich ocen, arcydzieło to nie jest więc 10 nie dam, 9 też należy się naprawdę wyjątkowym filmom. Na pewno film, o którym się pamięta - więc może 8/10? Albo 7+ za parę tandetnych efektów komputerowych? :jez Poprzedniej części bym na pewno wystawił 7.

Po prostu dobry film.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 09:11 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2003 22:05
Posty: 3175
Lokalizacja: Zwoleń
BodomChild napisał(a):
Albo 7+ za parę tandetnych efektów komputerowych?
A które niby były tandetne?
Piękne zdjęcia, piękna scenografia, nie porównuję do książki bo nie znam, ani do Władcy, można się czepiać tego i tamtego tylko jaki to ma sens? Wchodzę do kina i film przenosi mnie w inny świat, zatapiam się w klimat i odpływam na 2,5 godziny, to mi wystarczy, ten film mi to dał. Jedyne co mi się średnio podobało to zbyt długa scena ze Smaugiem, poza tym nie mam zastrzeżeń.

Obejrzałem ponownie jedynkę i ... nawet bardziej mi się podobała, za scen "disnejowskich", których za pierwszym razem wydawało mi się zbyt dużo, są tam właściwie tylko trolle i początkowa kolacja.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 11:22 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4528
Lokalizacja: Radlin
Byłem wczoraj w kinie na Hobbicie i mam mieszane uczucia, gdyż wydaje mi się, że druga część jest bardziej poważna niż pierwsza. W "jedynce" było więcej śmiesznych scen, a w "dwójce" już je ograniczono. Będzie to świetny zabieg, jeśli trzecia część będzie już zupełnie "na poważnie", tym samym zrównując się klimatem i powagą z Władcą Pierścieni. Jeśli w trzeciej części powróci więcej tego głupkowatego humoru, to jaki sens będzie miał bardziej mroczny klimat części drugiej?

Poza tym jedna rzecz mi zgrzytnęła, choć może będzie jakoś wyjaśniona w trzeciej części (ale na razie nie jest i mam obawy). Chodzi o zachowanie Gandalfa. Tutaj spoiler fabularny Hobbita II oraz Władcy Pierścieni.

Spojler:
W Hobbicie Gandalf walczy z Sauronem, a tymczasem we Władcy Pierścieni jest scena kiedy jedzie on "przekonać się czy zło się przebudziło" i kiedy widzi z oddali Mordor spowity czarnymi chmurami jeszcze chyba sobie gada coś w stylu "a jednak to prawda". To co on miał amnezję skoro nie tak dawno walczył z Sauronem, notabene, oko w oko? ;)


A poza tym film mi się podobał. Byłem na wersji 2D i wydaje mi się, że efektów robionych pod 3D nie było za wiele. Ogólna jakość efektów przednia. Wizualnie Smaug kapitalnie zrobiony, ale czy nie wydaje wam się, że jest jakiś taki przegadany? Samochwała jakich mało - moje pazury są jak piki, zęby jak miecze, mój ogień pali wszystko, mogę cię wywęszyć wszędzie, łasy na komplementy i w ogóle ma się za mega-zajebistego. Ego to miał chyba większe od całego Shire ;)

Hattori napisał(a):
nie masz (macie) wrażenia, że panorama miejscowości również budzi kojarzenia z T4?

Tak, szczególnie kiedy był taki najazd kamery na panoramę miasta. W takim mieście mógłby buszować Garrett ;) Generalnie scenografie i kostiumy były super. Naprawdę, tak jak napisał Jacek, zatapiamy się w tym świecie i nie mamy wrażenia, że są to tylko sztuczne obrazy na potrzeby filmu.

Osobny temat mógłbym założyć o pani elfce :ser :ser :ser Oczu oderwać nie mogłem. Gdybym był Aragornem, to bym czym prędzej Arwenę wypierdolił za to morze i podbijał do Tauriel ;)

Kilka scen było zdecydowanie przegiętych, nawet jak na Hobbita. Mowa m.in. o walce na rzece w tych beczkach, ale przynajmniej dzięki tej scenie już wiem gdzie Legolas nauczył się tak jeździć na "desce" ;)

Ja bawiłem się bardzo dobrze. Dam z czystym sercem 8/10.

EDIT: I jeszcze utworek z napisów końcowych, który bardzo mi się spodobał i katuję to teraz jak maniak - KLIK ;)

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 14:47 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 892
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
Maveral napisał(a):
czy nie wydaje wam się, że [Smaug] jest jakiś taki przegadany? Samochwała jakich mało - moje pazury są jak piki, zęby jak miecze, mój ogień pali wszystko, mogę cię wywęszyć wszędzie, łasy na komplementy i w ogóle ma się za mega-zajebistego. Ego to miał chyba większe od całego Shire ;)
Smoki chyba takie są ;) Z książki pamiętam tylko, że był "dumny". Teoretycznie do pychy już tylko rzut kamieniem, mimo inteligencji.

_________________
Moje konto DA:
http://keeperhattori.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 15:48 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Jacek napisał(a):
A które niby były tandetne?


W dużej części filmów fantastycznych/s-f jest przegięcie z pełnymi rozmachu efektami komputerowymi. Jest taka granica, którą twórcy często przekraczają, kiedy efekty zaczynają budzić zażenowanie, a nie zachwyt. Akurat nowy Hobbit jest raczej w porządku, stwory i smok na najwyższym poziomie. Co było tandetne? Np. cała ta scena z płynnym złotem, strasznie mnie to kłuło w oczy i nie będę udawać, że nie, bo reszta filmu fajna.

Jacek napisał(a):
można się czepiać tego i tamtego tylko jaki to ma sens?


Jeśli myślisz, że się czepiam, to chyba nie czytałeś forum na Filmwebie :) . Też uważam, że film trzeba odbierać jako odskocznię od rzeczywistości i nie szukam dziury w całym, np. w przeciwieństwie do wiecznych malkontentów rozumiem, że film rządzi się własnymi prawami i nie będzie w 100% taki jak książka. Ale jak coś mi się nie podoba, to muszę się doczepić, nie jestem CD-Action, żeby wystawiać 9 i 10 na prawo i lewo :wes .

Maveral napisał(a):
Osobny temat mógłbym założyć o pani elfce


Za samą elfkę daję +1 :jez . Mógłbym być jej krasnoludem na wszystkie usługi :jez .

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 16:01 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2286
Lokalizacja: Deutschland
Gadka o Hobbicie, a pamiętacie Willow bądź Neverending story? Tam to były efekty!

_________________
Thief Fan Missions - Przewodnik
Mixthoor Mod Pack - Kompendium dodatków


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 16:09 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2005 10:16
Posty: 2528
Lokalizacja: Statua postępu
Wyście chyba prawdziwego smoka nie widzieli. Na przykład takiego, jak w filmowej adaptacji Wiedźmina. ;)

_________________
Kupię Azjatkę - najlepiej Japonkę (może być używana)

Suma całkowitej ilości Informacji we Wszechświecie jest stała i jest równa 0 (zero)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2014 18:28 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Mixthoor napisał(a):
a pamiętacie Willow bądź Neverending story? Tam to były efekty!


Czasami nawet trochę toporne modele i makiety wyglądają lepiej niż totalnie nienaturalne CGI, które aż przytłacza widza, serio.

Tu przykłady - http://www.youtube.com/watch?v=5ZlOn9V_MmE (nie do końca zgadzam się z pierwszym)

Dobrze, że wspomnieli najnowszego Indianę Jonesa, jak dla mnie ten film jest koszmarny, zanieczyszczony tandetnymi efektami komputerowymi i praktycznie nie da się go oglądać. Nie mogę zrozumieć jak Spielberg mógł tak zniszczyć klimat serii.

Za to np. pierwsza i druga (trzecia ma swoje grzechy, ale też ujdzie) część Władcy Pierścieni, to wspaniały przykład jak zrobić kino rozrywkowe w dobrym guście, z zachowaną równowagą między CGI a naturalnie wyglądającymi modelami i prawdziwą scenografią. W Hobbicie niestety Jackson wybrał trochę inną drogę, jest tam więcej CGI, dużo więcej, nawet w scenach gdzie spokojnie można było zrobić model/charakteryzację, nie wiem, może tak jest taniej/szybciej...

Leming napisał(a):
jak w filmowej adaptacji Wiedźmina. ;)


Z Wieśka można zrobić dobry film, ale nie mogą tego robić Polacy, nie ten budżet :) . Z drugiej strony Hollywood chyba zupełnie nie zrozumiałoby jego klimatu.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2014 08:53 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2003 22:05
Posty: 3175
Lokalizacja: Zwoleń
Maveral napisał(a):
Osobny temat mógłbym założyć o pani elfce :ser :ser :ser Oczu oderwać nie mogłem.
He he, miałem to samo, choć u mnie zadziałało z lekkim opóźnieniem, nawet wyjątkowo podobał mi się ten delikatnie zaczęty wątek miłosny. Tak, ma w sobie i było w tej roli coś takiego co chwytało za serce.

Co do głupkowatego humoru w jedynce, już pisałem że przy drugim podejściu wcale nie jest go dużo i film zostawia zupełnie inne wrażenie, chyba ta pierwsza scena z kolacją stworzyła wrażenie, które położyło "radosny" cień na całym filmie, no i potem zupełnie niegroźne trolle, aaa jeszcze był ten czarownik Bam... Bum... jak mu tam było...?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2014 00:19 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008 15:25
Posty: 707
Lokalizacja: Zadupie
Jacek napisał(a):
aaa jeszcze był ten czarownik Bam... Bum... jak mu tam było...?

Radagast? xD
Co do efektów, to najlepsze moim zdaniem były w The Thing Johna Carpentera - cudo, pomimo upływu już chyba 30 lat nadal robią wrażenie (zwłaszcza transformacja psa - jezusmaria, po nocach mi się to śniło).
Nowy Hobbit zrobił na mnie nieco lepsze wrażenie niż jedynka, ale nie podobały mi się właśnie efekty specjalne - jak były np. zbliżenia na twarz Azoga to raziło mnie to w oczy sztucznością niesamowicie (a może po prostu w kinie w którym byłem była kopia słabej jakości, nie wiem). Czasem mi się zdaje, że w LotR były lepsze efekty niż w Hobbicie. Ogólnie, Hobbit Władcy do pięt moim zdaniem nie dorasta, ale ogląda się go przyjemnie, a krajobrazy i tła zapierają dech w piersiach. Ogólnie dałbym ocenę 7/10
p.s. czy tylko mnie tak denerwuje Legolas który jest niemal tak zajebisty jak Superman?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2014 14:18 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Mjodek napisał(a):
Radagast? xD


Radagast jest spoko. Pewnie, jest trochę "familijny" ale to nie jest ten typ "familijności", który mnie denerwuje.

Mjodek napisał(a):
najlepsze moim zdaniem były w The Thing Johna Carpentera - cudo, pomimo upływu już chyba 30 lat nadal robią wrażenie


:ok

Dodałbym jeszcze stare Alieny, bitwy kosmiczne w starych Gwiezdnych wojnach, Park jurajski. Im później tym więcej przesady z CGI, przypomniały mi się strasznie koszmarne filmy jeśli chodzi o brak umiaru w efektach komputerowych, "Mumia powraca" + "Grobowiec cesarza smoka" i "Van Helsing", do dzisiaj mam niesmak :? .

Mjodek napisał(a):
jak były np. zbliżenia na twarz Azoga to raziło mnie to w oczy sztucznością niesamowicie


Orków spokojnie mogli grać ucharakteryzowani aktorzy, tak ja to było w LotR, tam byli odrażający i zajebiści.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2014 20:22 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2009 23:47
Posty: 236
Lokalizacja: Stonemarket
Jeśli chodzi o orków i praktyczne (niekomputerowe) efekty specjalne to ostatnio namierzyłem dzieło pt. "Orc Wars": http://www.youtube.com/watch?v=oI8eBc8AaJM

Zapowiada się wyśmienicie absurdalny film klasy B spod znaku "Tak zły, że aż dobry".

_________________
"Nobody expects the Hammerite Inquisition-!!!-"
Wesoła TFU-rczość własna - http://doctorgurgul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sty 2014 20:55 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2390
Lokalizacja: Pabianice
Obejrzałem sobie "Wielki Gatsby" i muszę przyznać, że bardzo mi się podobał, co prawda nie mam porównania bo nie widziałem starej wersji i nie czytałem książki. Kolorowy, bajkowy i mocno przerysowany, ale przy tym jakże życiowy. Bardzo dobra rola DiCaprio (jak zwykle zresztą), ale i bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Tobey Maquire, denerwowała mnie ta słodka blond pindzia, ale to znaczy, że aktorka dobrze zagrała, bo ona miała denerwować :wes (niestety typowa kobieta :( ).
Wielu ludziom nie podobała się muzyka z filmu, wiecie, lata 20. jadą sobie Murzyni i słuchają rapu, do tego wszechobecne elektroniczne bity i Lana Del Rey :jez , zabieg kontrowersyjny, ale mnie to szczególnie nie przeszkadzało.

Maveral napisał(a):
Obejrzałem to całe Elizjum i z trudem wytrwałem do końca.


Też obejrzałem i nawet nie chce mi się pisać jak bardzo ten film jest zły. Scenariusz napisany chyba z nudów w kiblu. Głupawa, ale w czasach ruchów typu "Occupy Wall Street", chwytliwa fabuła: złe burżuje wynoszą się w kosmos gdzie mogą być nieśmiertelni, a biedacy w dole cierpią, bo burżuje się podzielić NIE CHCOM, właściwie nie wiadomo dlaczego, bo nic by to ich nie kosztowało. Wszechobecna płycizna i tandetne, banalne zakończenie, ani to dobre kino akcji, ani głębsze kino SF, na które pozuje. Jedynie efekty specjalne są na wysokim poziomie, jak tak dobra aktorka jak Jodie Foster mogła zagrać w czymś takim?!

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 sty 2014 07:24 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2004 14:55
Posty: 3745
Byłem wczoraj na "Pod mocnym aniołem" Smarzowskiego i powiem wam tak - wow :) Wojtek przeszedł samego siebie bo tak mocnego filmu już dawno nie widziałem (nie licząc filmów dokumentalnych). Aż się odechciewa pić po projekcji - taka jest kumulacja tych wszystkich pijackich "dramatów". I zważcie że to pisze ktoś kto średnio raz w tygodniu służbowo jest na jakiejś melinie złodziejsko/pijacko/prostytucko/rozbójniczej patrząc, wąchając i słuchając różnego syfu ;) Masakra,w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Polecam wszystkim którzy lubią dobre kino i nie boją się tego co Smarzowski chce pokazać :oki

_________________
"I'm the best there is at what I do, but what I do best isn't very nice."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2014 16:39 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4528
Lokalizacja: Radlin
Właśnie wróciłem z "Jack Strong". Szczerze się zdziwiłem, bo kino polskie zwykle przyprawia mnie o senność, ale tym razem było dobrze. Dawno nie widziałem tak dobrego kina szpiegowskiego, na dodatek w "naszych" realiach. Oczywiście historia Kuklińskiego nieco ubarwiona na potrzeby akcji, ale historycznie wszystko się zgadza. Reżyser na koniec pozostawia widzowi pole do własnej oceny głównego bohatera. Nie podaje jasno czy zrobił dobrze czy źle, choć podaje motywy którymi kierował się Kukliński decydując się na współpracę z wywiadem USA. Nawet aktorsko się wszyscy raczej wyrobili i nie zauważyłem, żeby ktoś grał jak drewno ;) Genialny Oleg Maslennikov - facet tak dobrze zagrał marszałka-skurwysyna, że autentycznie chce mu się spuścić... no wiecie co :D A Jaruzelski był wykapany jak ze zdjęcia ;)

Dałbym 7.5/10, ale jako że to polska produkcja, to zawyżę do 8/10 ;)

Aha... i Kukliński według mnie nie był zdrajcą Polski, ale ZSRR. I to się chwali ;)

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2014 20:48 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2331
Lokalizacja: Gdańsk
Wybieram się w piątek (z okazji walentynek...) wraz z klasą na ten film i wszyscy marudzą, że to polski, więc be... Ale słyszałem też, że dobry film. Dzięki ci, Maveral, za potwierdzenie tego ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 mar 2014 23:39 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4528
Lokalizacja: Radlin
Przyglądając się oscarowym zwycięzcom 2014 roku trudno przeoczyć "Grawitację". Jakoś mi ten film umknął, dlatego dziś w ramach nadrabiania filmowych zaległości obejrzałem m.in. ten tytuł. Bardzo lubię obrazy "kosmiczne", które w większości wpisują się w kino sci-fi, dlatego też z entuzjazmem przystąpiłem do oglądania. Muszę stwierdzić, że nie zawiodłem się - szczególnie na technicznej stronie filmu, za co dostał on najwięcej statuetek. Naprawdę żałuję, że nie byłem na tym w kinie. Widoki musiały wciskać widzów w fotel. Zrobiły na mnie wrażenie nawet na domowym telewizorze. Piękne, piękne! Udźwiękowienie wręcz minimalistyczne, takie jak powinno być - jesteśmy w pustce kosmosu, nie ma tutaj ferii odgłosów atakujących nasze uszy. Z soundtracku super się słucha tego kawałka.

Fabuła w zasadzie taka sobie. Nagle bohaterka zostaje sama i musi przeżyć. Na plus na pewno próba bardzo realistycznego odwzorowania praw fizyki - nie ma tutaj nierealistycznych akcji rodem z Matrixa ;) Jest osamotniony człowiek próbujący przeżyć na orbicie okołoziemskiej. Aktorzy zagrali poprawnie - George Clooney i Sandra Bullock dali radę (o Sandrę się bałem, ale nie spieprzyła roli). Grawitacja dostała Oscary za:
- najlepszy reżyser - tu bym polemizował
- najlepsze zdjęcia - w pełni popieram! 17-minutowy mastershot na wstępie gniecie klatę!
- najlepszy montaż - tutaj można polemizować, choć był to jeden z lepszych montaży jakie widziałem w 2013 roku.
- najlepsza muzyka oryginalna - nie słyszałem wszystkich kontrkandydatów, ale mnie udźwiękowienie jako całość urzekło.
- najlepszy montaż dźwięku - to co wyżej.
- najlepszy dźwięk - jak wyżej.
- najlepsze efekty specjalne - piękne, w kinie na pewno zapierały dech w piersiach!

Moja ocena 8/10. Było by wyżej, ale fabuła jednak bez większej głębi. Mimo to film mnie wciągnął :ok

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 894 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona

Teraz jest 17 cze 2018 23:18


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron