Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 531 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 22  Następna strona

Czy wierzysz w Boga?
Nie 35%  35%  [ 22 ]
Tak 65%  65%  [ 40 ]
Liczba głosów : 62
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 cze 2009 16:45 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2003 16:58
Posty: 3735
Lokalizacja: Lublin
Zakładam ten temat, bo coś się ciekawie zrobiło, mimo, że dostałem 3 warny (nie wiem nawet czy słusznie). Ale do rzeczy. Moim zdaniem jest to po prostu ludzki wymysł. Ileż to bogów było w czasach kiedy chrześcijaństwo nie istniało, a teraz albo wierzysz i jest cacy, a albo nie wierzysz to masz kłopoty. Wiara sprowadza się do jednego. Kontrolowania ludzi. Rób to co ci mówimy albo skończysz w piekle. Piękny motywator. Druga sprawa, to pismo święte. Ileż to w ST jest fragmentów jak to Bóg nakazuje zabijać ludzi, gwałcić dziewice itp. Aż dziw bierze, że akurat ST księża nie czytają podczas mszy. Ale w piśmie świętym wszystko sprowadza się tylko do jednego. Żydzi panujący nad światem. Jakimś cudem niemal wszyscy "pozytywni bohaterzy" to żydzi. Tylko żydzi byli prześladowani, a wszystkie inne nacje były przeciw bogu. No i teraz mamy tych biednych i miłosiernych żydów. Jedynie w co wierzą to pieniądze i myślą jak tu jej jeszcze więcej nachapać. Moim zdaniem PŚ zostało napisane przez żydów aby "wypromować" ich nację. Swoje napisałem.


Ostatnio edytowano 28 lip 2009 17:50 przez Bruce, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 16:58 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2007 09:15
Posty: 1412
Lokalizacja: Tychy
Woow ale ciekawy temat :!:

Hm. Trudna sprawa czy Bóg istnieje czy nie. Ja przynajmniej w niego wierze bo tak zostałem wychowany i nauczony od małego. Jeżeli chodzi o kościół to jest totalnie czysty wymysł. I [spoiler]wkurwia[/spoiler] mnie to jak nie którzy chodzą do kościoła nie dla Boga tylko choćby dla ludzi - żeby widzieli jaki to ze mnie jest katolik. Albo chora jest ta ofiara podczas mszy...Czy np. Chrystus chodząc po świecie i nauczając brał za swoją nauke kase czy coś podobnego :?: Temat mega ciekawy :ok i sądze, że będzie dużo pisania na jego temat.

_________________
Alla Juventus vincere non è importante. E’ l’unica cosa che conta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 18:17 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2003 08:52
Posty: 4767
Lokalizacja: Poznań
Czy wierzę w Boga? Owszem, wierzę, że istnieje, zresztą nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że jest inaczej: nie mają lepszych argumentów niż ludzi wierzący, ale dodatkowo zapominają o zakładzie Paskala (warto wierzyć, gdyż wierząc możemy zyskac życie wieczne jesli istnieje Bóg, jesli nie istnieje to nie ma problemu, natomaist niewierzący mogą stracić wszystko jeśli Bóg istnieje, jeśli natomaist nie istnieje to są w tej samej sytuacji co wierzący).
Jeśli chodzi o ST - był pisany przez żydów w niewoli Babilońskiej, miał więc służyć m.in. zachęcie ku walce, być ku pokrzepieniu, miał nauczać. Ciężko aby zawierał coś przeciw żydom. Później był rozwijany równiez przez żydów. Smutna prawda jest taka, że ST uczy, że innowierców należy okradać, zabijać, oszukiwać i mordować (również skrycie) - bez względu na ich pozycję społeczną, płeć czy wiek (mordowanie synów pierworodnych jako plaga Egipska). Poza tym ST uczył o Bogu, którego należało się bać, który był potężny. NT uczył o Bogu sprawiedliwym, miłościwym. Jezus wytykał pseudowiarę/wiarę na pokaz, uczył miłości, pokoju, przebaczenia, zwracał też uwagę, że nikt nie może być pewien nagrody, jeśli odrzuci uczciwą wiarę w Boga(przypowieść o gościach na uczcie). Zresztą o tym ostatnim mówił nie tylko Jezus - w Apokalipsie św. Jana jest o czymś podobnym wzmianka (o ludzie ze wszystkich narodów).
darioSS napisał(a):
Albo chora jest ta ofiara podczas mszy...Czy np. Chrystus chodząc po świecie i nauczając brał za swoją nauke kase czy coś podobnego

Jezus z czegoś żył - w końcu dawał się gościć nawet celnikom (grzesznicy, ale ludzie bogaci). Przede wszystkim musisz pamiętać, że ofiara jest "co łaska". W Polsce ludzie potrafią dostać głupawki jesli chodzi o wielkość ofiar, natomiast w państwach w których kościół katolicki ma konkurencję - tam księża są często bardzo biedni. Pamiętaj, że nikt nie zmusza do dawania na tacę, a wybudowanie i utrzymanie kościoła (remonty, ogrzewanie, oświetlenie, wymian asprzętu nagłaśniającego itd) kosztuje.

_________________
ObrazekObrazek
"No one reads books these days"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 18:41 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2004 14:55
Posty: 3722
marek napisał(a):
nie mają lepszych argumentów niż ludzi wierzący

Hmmm... a wiesz że niektórzy wierzą w to że niejaki Xenu "75 milionów lat temu, umieścił setki miliardów tych zamrożonych ofiar (znaczy się kosmitów - przypomnienie moje) wokół ziemskich wulkanów, po czym wysadził je bombami wodorowymi oraz indoktrynował ich thetany przy pomocy gigantycznego, trójwymiarowego filmu przez 36 dni, wmawiając im kłamstwa o tym, czym są i jaki powinien być wszechświat oraz mówiąc im że są trzema różnymi rzeczami: Jezusem, Bogiem i Diabłem." Albo że są tacy co wierzą w LPSa - Latającego Potwora Spaghetti ;) No i kto ma rację - January czy Dusia ;)

marek napisał(a):
ale dodatkowo zapominają o zakładzie Paskala (warto wierzyć, gdyż wierząc możemy zyskac życie wieczne jesli istnieje Bóg, jesli nie istnieje to nie ma problemu, natomaist niewierzący mogą stracić wszystko jeśli Bóg istnieje, jeśli natomaist nie istnieje to są w tej samej sytuacji co wierzący).

Czyli wychodzi na to że Ci co wierzą to robią to tylko ze strachu. Bo a nuż coś im umknie. Boją się że jak nie będą wierzyć to na końcu będą się smażyć w piekle. Wiesz co - mam informacje z pierwszej ręki (Bóg do mnie dzwoni ze sznura ;)) - wszyscy będziecie muahahaha :diab9:

_________________
"I'm the best there is at what I do, but what I do best isn't very nice."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 19:27 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4502
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Bruce: radzę na początku tematu dać takie info: "Krytykowanie cudzych poglądów grozi warnem". To pozwoli oszczędzić zbędnych kłótni i dyskusji.

Nie jestem katolikiem. Owszem, uważam, że Bóg istnieje. Ale to jest mój, prywatny, osobisty, indywidualny Bóg, z którym się świetnie dogaduję, który ma wylane, czy ja się do niego modlę, czy daję na mszę, czy w ogóle tak naprawdę w niego wierzę. Po prostu... coś w stylu uniwerslanego przyjaciela. Jak czuję potrzebę, to mogę z nim pogadać, wyżalić się, poprosić o coś... ale bez poczucia gwarancji, że się spełni. Po prostu... kestem czlowiekiem i czuje potrzebę wierzenia w coś. W cokolwiek... no i jakieś życie po śmierci też by sie przydało...

Kościół katolicki szanuję za działalność kulturalna i charytatywną, lecz i tak uważam za kolejna instytucję, nie rózniącą się specjalnie od np. Greenpeace. Też mają swoje cele/poglądy/działania. Sukcesy i porażki, racje i nieracje.

I tyle.

Każdy wierzy w to, co uzna za stosowne.

Byleby bez szkody i przymusu dla innych.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 19:38 
Homo Rhetoricus
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 17:15
Posty: 5563
Lokalizacja: Gildia Topielników (przy tawernie Pod Rozszalałym Wichrem)
Bruce napisał(a):
Bóg nakazuje zabijać ludzi, gwałcić dziewice itp.

O tym "gwałceniu dziewic" nie wiedziałem. Cytat poproszę.

Cytuj:
Ale w piśmie świętym wszystko sprowadza się tylko do jednego.

Piśmie Świętym. Gdzie jest moderator?

Cytuj:
Tylko żydzi byli prześladowani, a wszystkie inne nacje były przeciw bogu.

Wielkie litery: Żydzi, Bogu. Gdzie jest moderator?

Cytuj:
Jedynie w co wierzą to pieniądze i myślą jak tu jej jeszcze więcej nachapać.

:-D Powinieneś się zapisać do jakiejś bojówki faszystowskiej.

_________________
Thief Antologia PL: od 20 X 2006 w sklepach!
Zagraj w FM Old Comrades, Old Debts i zobacz moje zrzuty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 19:59 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2003 16:58
Posty: 3735
Lokalizacja: Lublin
Bukary napisał(a):
Bruce napisał/a:
Bóg nakazuje zabijać ludzi, gwałcić dziewice itp.

O tym "gwałceniu dziewic" nie wiedziałem. Cytat poproszę.

Gdzieś to kiedyś czytałem, ale nie wiem dokładnie gdzie. Niemniej to prawda.

Bukary napisał(a):
Cytat:
Ale w piśmie świętym wszystko sprowadza się tylko do jednego.

Piśmie Świętym. Gdzie jest moderator?

Cytat:
Tylko żydzi byli prześladowani, a wszystkie inne nacje były przeciw bogu.

Wielkie litery: Żydzi, Bogu. Gdzie jest moderator?

To jest celowe. Jak do czegoś lub kogoś nie mam szacunku, piszę z małej litery.

Bukary napisał(a):
Cytat:
Jedynie w co wierzą to pieniądze i myślą jak tu jej jeszcze więcej nachapać.

:-D Powinieneś się zapisać do jakiejś bojówki faszystowskiej.

Aż tak to nie, ale uważam, że świat byłby bez nich lepszy.

_________________
Tomorrow comes tomorrow goes
But the cloud remains the same
Wonder why he’s feeling down
Tears of a clown
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:04 
Homo Rhetoricus
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 17:15
Posty: 5563
Lokalizacja: Gildia Topielników (przy tawernie Pod Rozszalałym Wichrem)
marek napisał(a):
Czy wierzę w Boga? Owszem, wierzę, że istnieje, zresztą nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że jest inaczej: nie mają lepszych argumentów niż ludzi wierzący, ale dodatkowo zapominają o zakładzie Paskala (warto wierzyć, gdyż wierząc możemy zyskac życie wieczne jesli istnieje Bóg, jesli nie istnieje to nie ma problemu, natomaist niewierzący mogą stracić wszystko jeśli Bóg istnieje, jeśli natomaist nie istnieje to są w tej samej sytuacji co wierzący).

A ja nie rozumiem ciebie. W którego Boga wierzysz? Tego ze Starego czy z Nowego Testamentu? Konia z rzędem temu, kto znajdzie między Nimi więcej podobieństw niż różnic. A może w Tego trzeciego (Duch Św.), którego biskupi dodali do puli na jednym z soborów? Wierzysz w jedność substancji i hipostazy? A może w jakiegoś swojego boga, który niewiele ma wspólnego z tym, co głosi Kościół? A może po wiejsku: w Bozię, która da nagrodę, jak się grzecznie zachowujemy i odklepiemy zdrowaśki. Sprecyzuj.

_________________
Thief Antologia PL: od 20 X 2006 w sklepach!
Zagraj w FM Old Comrades, Old Debts i zobacz moje zrzuty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:08 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2005 16:07
Posty: 736
Jak sama nazwa wskazuje, wiara jest wiarą, a nie wiedzą. Dlatego nie można podchodzić do sprawy na zasadzie - skoro istnieje, to niech jakoś udowodni - wtedy wiara nie byłaby już wiarą. Za wiarą przemawia zakład Pascala - przeciw - skoro mamy jednego Boga, chrześcijaństwo jest słuszną wiarą itd., to co z muzułmanizmem? Oni też mają swojego, ich wiara też jest słuszna. A buddyzm? I co - wierzymy w jednego, to mamy przekichane u drugiego. Oczywiście wszyscy mają rację - problem w tym, że z logicznego punktu widzenia to nie ma sensu. Oprócz tego, argumentem przeciw jest jeszcze brak wiedzy - interpretowanie niektórych zjawisk jako dzieła siły wyższej itp. Z drugiej strony, mamy jeszcze opętania itp. - jakoś nie widać jeszcze konkretnego naukowego uzasadnienia.

_________________
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem.
http://oskardev.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:09 
Homo Rhetoricus
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 17:15
Posty: 5563
Lokalizacja: Gildia Topielników (przy tawernie Pod Rozszalałym Wichrem)
Bruce napisał(a):
Gdzieś to kiedyś czytałem, ale nie wiem dokładnie gdzie. Niemniej to prawda.

Aha. Gdzieś. Kiedyś. Ktoś. Co za prawda? Konkrety, konkrety...

Cytuj:
To jest celowe. Jak do czegoś lub kogoś nie mam szacunku, piszę z małej litery.

Że co? To jakbyś nie miał szacunku do Polski, pisałbyś: "polska"? A jakbyś mnie nie poważał, pisałbyś: "paweł"? Albo piszesz poprawnie pod względem ortograficznym, albo nie. A jeśli nie, to - [spoil]do chuja[/spoil] - proszę nie dawać ostrzeżeń za ortografię innym. Poza tym jak można nie mieć szacunku dla istoty, która - według ciebie - nie istnieje? ;)

Cytuj:
Aż tak to nie, ale uważam, że świat byłby bez nich lepszy.

Tak samo myślał np. niejaki Adolf Hitler. Doborowe towarzystwo.

_________________
Thief Antologia PL: od 20 X 2006 w sklepach!
Zagraj w FM Old Comrades, Old Debts i zobacz moje zrzuty.


Ostatnio edytowano 21 cze 2009 20:26 przez Bukary, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:17 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4505
Lokalizacja: Radlin
Ludzie nad czym tu dyskutować? Tak jak z Pisma Świętego wiele zaczerpnąl Koran, tak Pismo Święte też z czegoś czerpało (np. słynny potop i Arka Noego, to zmodyfikowana wersja eposu o Gilgameszu). Uważam więc, że jak ktoś wierzy w to co tam pisze, to tak naprawdę wierzy z rzeczy, z których śmiejemy się dziś, że to religijny archaik. Dla mnie to spis bajek.

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:20 
Homo Rhetoricus
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 17:15
Posty: 5563
Lokalizacja: Gildia Topielników (przy tawernie Pod Rozszalałym Wichrem)
Maveral napisał(a):
Dla mnie to spis bajek.

A konkretniej: mitów. :)

_________________
Thief Antologia PL: od 20 X 2006 w sklepach!
Zagraj w FM Old Comrades, Old Debts i zobacz moje zrzuty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:48 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2003 16:58
Posty: 3735
Lokalizacja: Lublin
Bukary napisał(a):
Aha. Gdzieś. Kiedyś. Ktoś. Co za prawda? Konkrety, konkrety...

ST, ale nie napiszę, która księga bo nie pamiętam.

Cytuj:
Że co? To jakbyś nie miał szacunku do Polski, pisałbyś: "polska"? A jakbyś mnie nie poważał, pisałbyś: "paweł"? Albo piszesz poprawnie pod względem ortograficznym, albo nie. A jeśli nie, to - do chuja - proszę nie dawać ostrzeżeń za ortografię innym.

Z tym, że ja tak piszę celowo. A to jest pewna różnica. Ale jak chcesz to się poprawię ;)

Bukary napisał(a):
Poza tym jak można nie mieć szacunku dla istoty, która - według ciebie - nie istnieje? ;)

Zapomniałem dopisać: "lub nie wierzę" :))

Bukary napisał(a):
Tak samo myślał np. niejaki Adolf Hitler. Doborowe towarzystwo.

Ja nikogo nie zabiłem, tak więc nie stawiaj mnie na równi z Hitlerem.

Do tych co wierzą w te bajeczki, które mają 2000 lat. Jak mi udowodnicie choć jedną rzecz, która się zdarzyła w PŚ to i ja uwierzę. Póki co, jestem zatwardziałym ateistą. Jak będę sobie chciał poczytać niestworzone historie, to wezmę sobie książkę Fantasy.

_________________
Tomorrow comes tomorrow goes
But the cloud remains the same
Wonder why he’s feeling down
Tears of a clown
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:55 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2005 16:07
Posty: 736
Bruce napisał(a):
Jak mi udowodnicie choć jedną rzecz, która się zdarzyła w PŚ to i ja uwierzę.


Nie uwierzysz. Wtedy będziesz wiedział. Na tym polega zabawa w wiarę - nie wiesz, tylko wierzysz.

_________________
Prawdziwy programista wiesza się razem ze swoim programem.
http://oskardev.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:57 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2004 14:55
Posty: 3722
Bukary napisał(a):
Cytat poproszę.

Ja też. Bo jak tam takie numery można wykręcać to ja się piszę. Najpierw przelecisz dwie Aśki, potem machniesz trzy zdrowaśki i do nieba. A cytat z ST będzie moją linia obrony. Nowy kontratyp - działanie w ramach Biblii :-)

Bruce napisał(a):
Jak mi udowodnicie choć jedną rzecz, która się zdarzyła w PŚ to i ja uwierzę.

W którejś z ostatnich Polityk był artykuł w którym opisali 7 plag egipskich i podali naukowe uzasadnienie. Ciekawa lektura. Co do np. zamiany wody w wino odsyłam do jednego ze starszych odcinków South Park (napisałbym którego ale nie pamiętam a się śpieszę na piwo ;)).

_________________
"I'm the best there is at what I do, but what I do best isn't very nice."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 20:57 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4505
Lokalizacja: Radlin
Tu jest fajny materiał filmowy i stwierdzenie, że im bardziej nie wierzymy w szatana, tym lepiej dla niego, bo się przed nim nie bronimy.

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 21:39 
Strażnik Glifów

Dołączył(a): 22 sty 2006 15:13
Posty: 743
Bogu dzięki, że zrezygnowałem z moderacji działu "Ogólne dyskusje".

A w temacie - wierzę w siebie.

http://www.youtube.com/watch?v=jknynk5vny8

God is a concept
By which we can measure
Our pain
I’ll say it again
God is a concept
By which we can measure
Our pain


Ostatnio edytowano 21 cze 2009 21:43 przez maeglin, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 21:42 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2003 08:52
Posty: 4767
Lokalizacja: Poznań
Cytuj:
Wielkie litery: Żydzi, Bogu. Gdzie jest moderator?

Mówimy o wyznaniu czy o narodowości? Zdaje się, że się pisze "chrześcijanie" a nie "Chrześcijanie".
Bukary napisał(a):
A ja nie rozumiem ciebie. W którego Boga wierzysz? Tego ze Starego czy z Nowego Testamentu? Konia z rzędem temu, kto znajdzie między Nimi więcej podobieństw niż różnic. A może w Tego trzeciego (Duch Św.), którego biskupi dodali do puli na jednym z soborów? Wierzysz w jedność substancji i hipostazy? A może w jakiegoś swojego boga, który niewiele ma wspólnego z tym, co głosi Kościół? A może po wiejsku: w Bozię, która da nagrodę, jak się grzecznie zachowujemy i odklepiemy zdrowaśki. Sprecyzuj.

To, że jest pokazany w diametralnie różny sposób nie świadczy o tym, że to nie jest ten sam. Zauważ, że stworzy lludzi na swoj obraz i podobieństwo, a tym samym może posiadać zarówno cechy z ST jak i z NT - jak i wraz z upływem czasu mógł zmienić w pewnym stopniu swoje podejscie do ludzi - lub (co bardziej prawdopodobne) po prostu był opisywany tak jak był rozumiany, tylko zawsze przy opisie ludzie sie częściowo mylą. Czy wierzę w jakąś swoją wersję Boga? Być może, ale prawda jest taka, że każdy myślący wierzący ma własne wyobrażenie Boga opierające się na przemyślaniech, przeżyciach, wychowaniu i światopoglądzie. Mimo wszystko sądzę, że moje wyobrażenie jest bardzo zbliżone do tego co mówi Kościół, + wielka niewiadoma.
@Bruce: Jest pewna różnica między wiarą a wiedzą. Oczywiście są pewne wydarzenia, które są naukowo udowodnione będź uznane za wysoce prawdopodobne. Np. postać Barabasza (zachowały się chyba jakieś zapiski Rzymian), gwiazda betlejemska (jakaś kometa w tamtym przedziale czasowym przelatywała w pobliżu Ziemii), zgadzają się nazwiska postaci panujacych w czasach NT. Pewnie jeszcze kilka podobnych przykładów by się znalazło, ale Tobie chodzi pewnie o jakieś bardziej widowiskowe, np. informacja o wstającym z grobu Łazarzu - bądźmy szczerzy, współcześnie, w erze szybkiej komunikacji i ogólnym piśmiennictwie, o różnych dziwnych albo ciekawych zdarzeniach zapomina się często w mniej niż pół roku, pamiea się jedynie te szokujące, bądź robione z wielką pompą medialną. Wtedy nie było czegoś takiego jak media, a większość ludzi nie potrafiłą pisać i czytać, oraz zdecydowana większosć pism urzędowych nie dotrwała do obecnych czasów. Zapisów różnych cudów po prostu nie ma, a te które by się mogły ocaleć i tak byłyby negowane przez ateistów. Są relikwie, z których sa takie, które mają dziwne właściwości(np. samo to, że się zachowały zbyt dobrze jak na upływ czasu) - ale równocześnie pochodzenie ich nigdy nie jest w 100% pewne.
Plagi oraz trąby jerychońskie są wyjaśnione naukowo jako możliwe (chociaż trąb musiałoby być nie 7 a 70 albo nawet więcej).

_________________
ObrazekObrazek
"No one reads books these days"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 21:54 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2350
Lokalizacja: Pabianice
Świetny temat! Prowokujący ostre dyskusje :twisted: .

Jeśli chodzi o Boga, to pozostanę przy stanowisku agnostyka, za życia nigdy się nie dowiemy czy istnieje, to kwestia ślepej wiary albo niewiary. Ja po prostu wiem, że nic nie wiem jak papa Sokrates. Jeśli mam zgadywać jaki jest Bóg, to bliski mi jest panteizm, taki bezosobowy duch świata jest dla mnie koncepcją najbardziej sensowną. Większość religii przypisuje Bogu zbyt dużo ludzkich cech, często jest mściwy i lubi władzę, trudno się jednak temu dziwić, bo jest to wymyślone od początku do końca przez ludzi. Takie gadanie, że Pismo Święte było pisane pod natchnieniem Ducha Świętego to sobie można między bajki włożyć. Ja też piszę te słowa pod natchnieniem mocy nadprzyrodzonych, a co? Też sobie mogę tak powiedzieć, a jak się ze mną nie zgodzicie, to jesteście heretykami! O! :P

A teraz co do Żydów. Bruce prezentuje pogląd bardzo radykalny, ale ma też sporo racji. Żydzi wiecznie odgrywają rolę ofiary i zachowują się tak jakby Holocaust miał miejsce wczoraj. Ja rozumiem, że to była wielka tragedia, ale inne narodowości też nie zawsze miały super kolorowo a nie przypominają o tym przy każdej nadarzającej się okazji. Holocaust trzeba potępiać zawsze, nawet wtedy, kiedy rozmawiamy o losie polarnych misiów na Grenlandii. Pojawiają się nowe przestępstwa takie jak "kłamstwo oświęcimskie" i "negowanie Holocaustu", każdy kto odważy się Żydów skrytykować ma przyklejaną łatkę antysemity. Według mnie to lekka paranoja. Nie mówiąc już o tym, że Izrael wyciągnął morze kasy w ramach zadośćuczynienia i nadal szuka winnych, od których będzie można więcej wyciągnąć.

Od razu zaznaczam, że absolutnie nie mam nic do Żydów jako narodowości oraz do judaizmu. W przeciwieństwie do Bruce'a mam do nich szacunek i podziwiam, żydowski spryt oraz zdolności do interesów.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Ostatnio edytowano 21 cze 2009 22:11 przez BodomChild, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 22:07 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 wrz 2005 14:59
Posty: 635
Lokalizacja: Wólka Kozodawska
Bukary napisał(a):
O tym "gwałceniu dziewic" nie wiedziałem. Cytat poproszę.


Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu. [Księga Liczb 31:18]

Polski przekład jest ciut niedokładny; podobno po hebrajsku gwałt był wspominany bezpośrednio.

BTW, ciężkie tematy się rodzą...:D

_________________
Nothing is exactly as it seems, nor is it otherwise


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 22:11 
Homo Rhetoricus
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 17:15
Posty: 5563
Lokalizacja: Gildia Topielników (przy tawernie Pod Rozszalałym Wichrem)
marek napisał(a):
Mówimy o wyznaniu czy o narodowości? Zdaje się, że się pisze "chrześcijanie" a nie "Chrześcijanie".

Bruce wyraźnie pisał o "żydach" (czyli Żydach) i innych nacjach. A więc mówimy o narodowości, ok?

[ Dodano: Nie 21 Cze, 2009 23:15 ]
marek napisał(a):
Zauważ, że stworzy lludzi na swoj obraz i podobieństwo, a tym samym może posiadać zarówno cechy z ST jak i z NT

Aha, czyli Bóg czasem jest miłosierny, a czasem wyłazi z Niego niezły gangsta. Dziękuję, postoję.

Cytuj:
jak i wraz z upływem czasu mógł zmienić w pewnym stopniu swoje podejscie do ludzi

Zmienić podejście? Wszechmogący i wszechwiedzący?

_________________
Thief Antologia PL: od 20 X 2006 w sklepach!
Zagraj w FM Old Comrades, Old Debts i zobacz moje zrzuty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 22:29 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2005 22:31
Posty: 1871
Trudny temat. Dla mnie odpowiedz jest prosta, kazdy niech sobie wierzy w co mu sie zywnie podoba tylko niech do cholery nie zmusza do tej wiary ludzi wokol siebie, nawet niech nie stosuje tzw. delikatnej perswazji - dla mnie to jest psychiczne tyranizowanie czlowieka, jesli ktos mu mowi ze moglby isc do kosciola bo jest swieto albo takie podobne. Jaka jest roznica czy to swieto czy nie? Dla mnie zadna. Nie chce chodzic i nie znosze jak mnie ktos zmusza, rodzicom zawsze mowie ze ide z nimi dla ich towarzystwa, a nie dla ksiedza czy boga.

Do bycia rozsadnym i dobrym czlowiekiem niepotrzebne sa mi doktryny, przykazania.

Oczywiscie latwo sobie powiedziec, a inaczej to wyglada w praktyce, moge sie tu zloscic i tupac nozka, a to jak stawie temu czola w realu, to inna sprawa.

Generalnie nie mam dobrego zdania o Kosciele i o ksiezach, Jezusa wolalabym traktowac jako postac historyczna, ze nie wspomne o swietych ktorych sobie Kosciol ustanawia i historyjki, ktore ich otaczaja. To wszystko zajmuje mnie tylko w charakterze naukowym ( religioznawstwo ).

To chyba tyle.

_________________
"And then there's THIS asshole..."
Zobacz, w co jeszcze gram:
•••Mój profil na Steamie!•••


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 22:51 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 18:07
Posty: 3673
Bruce, jak zwykle, zachowuje się jak typowy nastolatek, który zna wszelkie prawdy i ogłasza je innym pozbawiony wiedzy maluczkim. Usłyszał gdzieś parę frazesów i głosi je jak swoje przemyślenia, Zapewne jednak nigdy nie przeczytał ani jednego fragmenty NT, nie wspominając o ST, lecz zna jego przesłane i treść. To co ludzi ciągnie do religii ustalił przy śniadaniu w przedszkolu. To typowy "antyteista" (w piątek jada mięso, w świątyni musi w czasie nabożeństwa zwiedzać lub komentować architekturę itp. itd.) jednak nie wie co tak naprawdę odrzuca bo nigdy nie zadał sobie trudu poznania/przeczytania. Tak naprawdę niczym się nie różni od fanatyków religijnych. Ich też nie interesuje wiara/religia/oddczucia innych bo nie znają swojej wiary/religii tylko swoje o niej wyobrażenie. ( patrz kult maryjno-tadeuszowy w Toruniu). [spoil] Tak,to prawda, pisanie do kogoś w 3 osobie to objaw braku szacunku[/spoil]
Czy ty Bruce poznałeś kiedykolwiek innowiercę? Czy poznałeś nie-Polaka ? Oczywiście nie mówię o żydzie i Żydzie, bo tych to spotykasz, jak większość prawdziwych Polaków, codziennie. Można nawet powiedzieć, że jesteś nimi otoczony. [spoil]Podobno obsesje się leczy więc jest nadzieja dla ciebie.[/spoil]. Czasami poznanie KOGOŚ pozwala inaczej spojrzeć na siebie i swoje ograniczenia, zrozumieć, że różnimy się o NIEGO tylko tym kogo nie lubimy (i to nie zawsze). Koniec wycieczek osobistych.
Dla odwrócenia uwagi : jestem wierzący, że bóg nie istniej. Nie mylić z : niewierzącym, ateistą lub antyteistą. Jest to "stan" zbliżony do wierzącego :) Dla mnie autorytatywne stwierdzenia o istnieniu boga lub jego nie istnieniu są dziwne i śmieszne, jeszcze śmieszniejsze gdy odwołują się do nauki lub logiki. Nikt, poza św. Tomaszem z Akwinu ale to pomińmy, chyba, nie udowodnił jego istnienia lub braku a sam fakt nie udowodnienia czegoś nie udowadnia tezy przeciwnej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 23:04 
Paser

Dołączył(a): 11 lis 2008 12:38
Posty: 234
Lokalizacja: Czeluści piekła
Jakie tematy się tu rodzą z dnia na dzień, aż dziw bierze. :D
Hehe.
Czy wierzę? W boga? Szatana? Niebo? Piekło?
NIE. Nie wierzę w żadne z powyższych.
Tak jestem z katolickiej rodziny i zostałam tak w miarę wychowana(tj: wpajano mi młotkiem do głowy COŚ co i moim rodzicom(...) wpajano).
Na szczęście przejrzałam na oczy.
A wy sobie róbcie co chcecie. Tylko nie rzucać pomidorami, bo ktoś jest inny.
To tyle. ;)

A i dla złaknionych argumentów proponuję http://ateistaa.blog.onet.pl

_________________
Życie ciągle uświadamia nas, jak mało o nim wiemy..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2009 23:10 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2350
Lokalizacja: Pabianice
Cytuj:
Dla mnie autorytatywne stwierdzenia o istnieniu boga lub jego nie istnieniu są dziwne i śmieszne, jeszcze śmieszniejsze gdy odwołują się do nauki lub logiki.


Dokładnie, to jest sprawa wiary lub niewiary, tego się nie da udowodnić i ludzie uważający swój pogląd w tej kwestii za jedynie słuszny zachowują się trochę dziecinnie. Dlatego uważam, że agnostycyzm jest tutaj chyba najbardziej rozsądną postawą.

EDIT

W religii katolickiej najbardziej odrzuca mnie chrzest małych dzieci, czy ktoś się ich pyta o zgodę? Przez to muszę należeć do organizacji religijnej, z którą się zupełnie nie utożsamiam. Jestem ciekawy ilu mielibyśmy katolików, gdyby chrzcić mogli się tylko dorośli. Później Kościół szczyci się tym, że w Polsce mamy 95% katolików, szkoda tylko, że większość jest do tego zmuszona od urodzenia i później i tak do kościoła nie chodzi. Niby można odejść od Kościoła katolickiego, ale niestety to nie takie proste. W domu mojej babki chyba już bym się nie mógł pokazać, w mniejszych miejscowościach ma się po prostu [spoil]przejebane[/spoil], a i księża podobno robią trudności.

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 531 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 22  Następna strona

Teraz jest 16 gru 2017 04:22


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron