Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 lis 2020 00:57 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2002 18:07
Posty: 3819
Pojawił się artykuł o pewnym "projekcie badawczym" w ramach "nauk humanistycznych" Obiektem dociekań ma być kwestia „polskości” polskich gier wideo, jednym zdaniem coś w stylu słoń a sprawa polska. Proces pierdzenia w stołki przez humanistów wyceniono na 670 tys. zł. Nie mam zastrzeżeń do biorących - znaleźli głupców co płacą to ich usprawiedliwia - ale płatnika za ten projekt czyli Narodowe Centrum Nauki, rozwiązałbym natychmiast. Kolejna grupka bezproduktywnych humanów trwoniących pieniądze na pseudo nauki. Pieniądze które możnaby wydawać na rozwój nauki lub bibliotek jeśli nie mają pomysłu i wiedzy na co.
Źródło.

_________________
Zezwierzęcony, o zdradzieckiej mordzie, umysłowo niestabilny, Thiefmaniak najgorszego sortu, do którego trzeba strzelać. Kanalia. Patologiczny element czyli OBYWATEL. Nie należący do ich wspólnoty narodowej. Patologiczny zarazek. Hołota chamska.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lis 2020 20:00 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 sty 2004 11:28
Posty: 2619
Lokalizacja: Dublin
A co, boisz się, że wezmą się za fanmisje do Thiefa też? Spokojnie - jesteś bezpieczny. Zapomniany Las i Prezent są bardzo polskie! ;) :D

W każdym razie, nie ma się czemu dziwić - jak już posortowali społeczeństwo, to teraz trzeba posortować twórczość - w tym i gry - na te lepsze i gorsze, patriotyczne i niepatriotyczne...

No, nic - ja tylko czekam aż ogłoszą referendum za wyjściem z Unii - społeczeństwo ich wtedy własnymi rękami wy***oli.

_________________
Portfolio 3D - juliuszk.portfoliobox.net/
Art Blog - juliuszk.blogspot.ie

Tekstury i obiekty dla dromedowców.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 lis 2020 19:31 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4880
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Spróbowałem na podstawie artykułu mniej więcej to zdiagnozować, odstawiając heheszki na bok.

Osobiście uważam, że kwestia ustalenia narodowości jakiegokolwiek przedmiotu czy pojęcia jest pozbawione sensu, ponieważ nie ma na świecie rzeczy mononarodowych. Wszystko ma w sobie koneksje multikulturowe lub wspólne dziedzictwo. Od prawa, po projekty inżynieryjny. Nawet osoba urodzona na bezludnej wyspie i wychowana przez wilki jest dziedzicem genów swoich rodziców.

Stąd już na wstępie jeden z celów projektu jest jak dla mnie mało sensowny i faktycznie wpisuje się w nacjonalistyczną retorykę władzy i instytucji państwowych.

Samo badanie marketingowe rynku, które pozwoliłoby ocenić rolę i wpływ "polskości" gry i odbierania jej jako polskiej lub nie, ma swój minimalny sens. Jeśli Polska byłaby pewną dobrze kojarzącą się marką, jak Szwajcaria, Japonia czy Szwecja, to wtedy nalepienie naklejki z biało-czerwoną flagą byłoby sprytnym zabiegiem marketingowym. My też podniecamy się szwajcarskimi scyzorykami, niemieckimi samochodami, włoską pizzą.

Jednak nie posiadam wiadomości, aby 7,5 miliarda obcokrajowców przy dokonywaniu decyzji marketingowych kierowała się polskim charakterem lub pochodzeniem produktu, pomijając pewien sektor spożywczy (podobno). Przykład anegdotyczny: ostatnio swego przyjaciela z Danii spytałem, z czym mu się w ogóle kojarzy Polska. Odpowiedział, że chyba z niczym poza Hitlerem (śmiech). Polska leży w cieniu Rosji, tak jak Dania w cieniu Szwecji i Norwegii. Sorry :bj:
Anegdotyczny przykład numer dwa: na konwencie w Niemczech zapytano gościa specjalnego - kanadyjską aktorkę głosową, jakie kraje Europy chciałaby odwiedzić w przyszłym roku. Odpowiedziała, że chyba Szwecję, Francję, Czech.

Jednakże badania marketingowe dot. tego aspektu są bardzo przesadzone, gdyż dotyczą wcale nie najważniejszego aspektu decydującego o popularności gry, a i też szybko się zdezaktualizują.

Szczególnie, że w przypadku gier komputerowych aspekt narodowościowy wydaje mi się szczególnie mało istotny. Czy ktoś z Was grał w Amnezję dlatego, że była szwedzka? Serious Sama, bo był chorwacki? World of Tanks, bo rosyjskie? Commandosów, bo hiszpańscy? Nie sądzę. Owszem, czasami po charakterze gry można domyślić się kraju pochodzenia twórców (gry skandynawskie mają w sobie ten ichni mrok), ale czasem to działa, czasem nie.

Inną kwestią jest badania nad tworzeniem i dystrybucją gier w Polsce. To brzmi rozsądnie i może dać do myślenia osobom chcących próbować swoich sił w tej branży... które nomen omen u nas też się rozwija (czekam na Priest Simulator!!!111).

Badanie polskiej kultury grania też ma pewien... sens... w kontekście socjologicznym, psychologicznym. Istnieje sporo kontrowersji dotyczących wizerunku Polaka w internecie czy w gamingu. Sam pamiętam je jeszcze z 2006 roku, kiedy sam zostałem podłączony do internetu.

Ktoś może narzekać, że rzeczom pozytywnym przeznaczyłem mniej przestrzeni wypowiedzi, niż negatywnym. No to od razu powiem, że jestem pesymistą i sam widziałem, jak marnuje się publiczne pieniądze tu i ówdzie xD

Natomiast astronomiczny budżet projektu to oczywiście przewał. Ktoś musi wygrać przetarg, ktoś na tym zarobić, a spragnione kasy uniwerki to chwycą i jeszcze podziękują. Nie odmawia się przecież łatwych pieniędzy. O ile wyniki badań będą moim zdaniem bezwartościowe, o tym mogę żywić naiwną nadzieję, że uczelnia kupi coś pożytecznego za ten hajs.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Teraz jest 26 sty 2021 23:29


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj: