Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 05 wrz 2013 20:43 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 lis 2003 12:26
Posty: 4833
Lokalizacja: Gliwice
Ostatnia misja z T2 budzi skrajne emocje, w to nie wątpię.

Choć ją bardzo lubię i stanowi dla mnie nie lada wyzwanie to zastanawia mnie autentyczność rozgrywki. Np. zadanie pod tytułem "Nie dopuść aby Karras poznał twoje zamiary i zablokował wyjście z katedry".

1. W jaki sposób "oblać" te zadanie?
2. Karras od początku ma świadomość naszej obecności w katedrze (możemy się z nim nawet spotkać) - czy ma to w ogóle sens w odniesieniu do zadań? Jak interpretować jego zachowanie?

Dziękuję za pomoc w zinterpretowaniu tego wszystkiego. To nie pierwsza moja wizyta w Kuźni Dusz ale jakoś nigdy nie wnikałem w szczegóły tej misji.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 wrz 2013 13:21 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2003 16:58
Posty: 3735
Lokalizacja: Lublin
1. Nie da się.
2. Może chodzi o to, żeby Karrass nie dowiedział co planujesz? Bo w tym zadaniu nie pisze nic o odkryciu twojej obecności.

_________________
Tomorrow comes tomorrow goes
But the cloud remains the same
Wonder why he’s feeling down
Tears of a clown
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 wrz 2013 19:36 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Skoro jest zamknięty w swej komnacie, to chyba jedynym sposobem, aby dowiedział się o twoich planach, jest mu o tym powiedzieć ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 wrz 2013 19:43 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 lis 2003 12:26
Posty: 4833
Lokalizacja: Gliwice
W jakimś celu Karras przez głośniki zwraca się bezpośrednio do Garretta od początku misji więc zakładam, że wie o jego obecności.
Mam rozumieć, że jego małe zainteresowanie intruzem wynika z jego pychy?
Nie wierzy, że Garrett może coś zdziałać?

W ogóle w jakim celu interesował się Garrettem przez większość gry? Planował go zgładzić a na końcu pozwalał mu buszować po katedrze?
Umyka mi sens fabuły w tym miejscu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2013 17:16 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2329
Lokalizacja: Archiwa Miejskie
Karras był niezwykle pyszny i zafascynowany Garrettem. Stwierdził, że plan złodzieja spalił na panewce, skoro "kobieta z lasu" nie żyje, a efektem jej działań jest zniszczenie kilkunastu Dzieci i zasadzenie roślin w różnych częściach Kuźni Dusz. Co Karras miał zrobić? Zaraz jego plan miał się powieść oraz był przekonany, że Garrett za chwilkę wpadnie w mechaniczne ręce robotów. A nawet jeśli nie, to zostanie zamknięty w Kuźni i nic nie będzie robił. Dla Karrasa Garrett po prostu bezradnie miotał się po katedrze. Pod warunkiem, że nie miał jakiś wskaźników pokazujących przełączanie tych stacji antenowych. Ale to dałoby się wytłumaczyć tym, że Karras w ostatnich chwilach swojego życia zaczął wielbić Budowniczego i siebie samego, jednocześnie nie zauważając zagrożenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 gru 2016 11:21 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1128
Lokalizacja: Okolice Szczecina
W filmiku ostatniej misji Thiefa 2 widzę jak Viktoria eksploduje z roślinności (z powodu rdzawego gazu), po eksplozji Viktorii Garrett mówi "Karras", pytam się o to, czy z tego wynika, że Viktoria i Karras to jedna ta sama osoba?

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 gru 2016 14:59 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1329
Lokalizacja: Tarnów
Właśnie tak. Odkryłeś jeden często pomijanych wątków Thiefa. Najbardziej prawdopodobną teorią jest to, że po klęsce Konstantyna, Victoria uświadomiła sobie, że prawdziwa potęga leży w technologii. Zaczęła rozwijać własną organizację wykorzystując przy tym popularność kultu Budowniczego, jednocześnie kierując Poganami by kontrolować swojego największego wroga. Pakt z Garrettem był zagraniem pod publiczkę dla swoich leśniawych poddanych. Finalizacją planu było zwabienie go do kuźni i ostateczne rozprawienie się z nim.

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Teraz jest 23 wrz 2017 01:21


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron