Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Jak oceniasz misję ?
Granie w tę misję jest bliskie doświadczeniu mistycznemu! Coś niesamowitego ! 0%  0%  [ 0 ]
Misja dorównująca oryginalnym poziomom. Bardzo dobra! 25%  25%  [ 1 ]
Misja dosyć dobra, ale nie wszystkim może przypaść do gustu. 0%  0%  [ 0 ]
Misja przyzwoita, ale niczym nie zaskakuje. Przeciętniak. 0%  0%  [ 0 ]
Na bezrybiu ryba rak. Możecie w to zagrać, jeśli się naprawdę bardzo nudzicie. 0%  0%  [ 0 ]
Szkoda czasu na ściąganie takich śmieci. Trzymajcie się od tej misji z daleka! 75%  75%  [ 3 ]
Liczba głosów : 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: 09 gru 2007 10:00 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2003 22:05
Posty: 3175
Lokalizacja: Zwoleń
Typ: T2
Autor: GORT
Rozmiar: 31.6 MB
Data wydania: 05.12.2007
Język: angielski
Do pobrania: http://southquarter.com/fms/data/Unknow ... _F1.11.zip


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 gru 2007 11:04 
Arcykapłan

Dołączył(a): 10 paź 2003 21:15
Posty: 1420
Lokalizacja: Piła
Misja zakręcona jak mało która, miłośnicy do gry :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lip 2012 13:20 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
Czy to bardzo nieprofesjonalne z mojej strony oceniać misję, której się nie przeszło? Chyba tak. Cale szczęście, że nie robię tego profesjonalnie...

The Unknown Treasure

Autor: GORT
Data wydania: 2007
Typ misji: miasto/posiadłość
Motyw przewodni: frustracja
Ocena końcowa: kaszana*

Pomysł: Celem misji jest zdobycie jakiegoś skarbu. Po drodze zdobędziemy kilka zadań pobocznych, mniej lub bardziej związanych z głównym wątkiem. Niektóre byłyby nawet zabawne, ale poziom frustracji, jaki wywołuje ta misja skutecznie zagłuszył wszystkie pozytywne aspekty.

Wykonanie: Część misji, z którą miałam styczność to miasto. Architektura waha się od przeciętnej po zwyczajnie brzydką. Dostaniemy co prawda kawałek kanałów i trochę dachów do poskakania, kilka wnętrz (po 2-3 pokoje) ale wszystko to jakieś chaotyczne i nieprzemyślane. Tekstury są standardowe, obiekty ustawione bez polotu. Muzyka, szczególnie ta w menu, pamięta chyba komputery, na których grywał mój dziadek.

Wrażenia: Kurwa mać. W to się w ogóle nie da grać! Od samego początku jest ciasno, brzydko i tłoczno. Z obu stron nadchodzą patrole straży i trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby im uciec. A potem nie jest lepiej: strażnik na każdym rogu plus w każdym innym miejscu, gdzie autorowi chciało się go wstawić. A po osiągnięciu pewnego etapu, pojawia się ich jeszcze więcej: super-szybkich i super czułych, w dodatku często wyposażonych w ogniste strzały. Przy okazji, praktycznie w ogóle nie ma tu sprzętu, który mógłby nam pomóc. Brak granatów błyskowych czy choćby mikstur leczniczych. O takim luksusie jak strzały gazowe nie wspominając. Moja rozgrywka w tym momencie polegała na bieganiu w kółko i ginięciu średnio co pół minuty od jednego z setki oponentów. Do głównej posiadłości też się nie mogłam dostać: patrolujący przed nią wartownik dostrzegał mnie choćby nie wiem co, a każda konfrontacja to automatyczny koniec gry.
Przy okazji, miasto jest niewielkie, ale przydałaby się mapka. Zgadywanie, gdzie są Mechaniści a gdzie cmentarz NIE było zabawne.

Wnioski: Osobiście po niemożności wejścia do posiadłości wyłączyłam to dziadostwo i wypieprzyłam w cholerę. I każdemu, kto był na tyle nierozsądny, by je ściągnąć, też to radzę.

*Moja własna, prywatna skala prezentuje się następująco:
Perełka - ideał
Całkiem całkiem - do ideału jeden krok
Przyzwoita - byłaby dobra, gdyby wyeliminować kilka bolączek
Przeciętniak - nic specjalnego
Kaszana - brak słów


Ostatnio edytowano 11 lip 2012 22:45 przez Flavia, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lip 2012 21:12 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2286
Lokalizacja: Deutschland
Flavia napisał(a):
Czy to bardzo nieprofesjonalne z mojej strony oceniać misję, której się nie przeszło?
Nie, również tak robię :) A z Twoją oceną zgadzam się w 100%. Misji nie ściągnąłem, ona leżała po prostu na HDD i czekała na swoją kolej. 5 min - to mój czas gry w ten szajs.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lip 2012 23:51 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
A więc nie spotkałeś największej atrakcji misji - super-szybkich strażników poruszających się "jak jakieś nindża" i strzelających ognistymi strzałami. :-D Jesteś szczęśliwym człowiekiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 lip 2012 13:58 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2007 09:15
Posty: 1412
Lokalizacja: Tychy
Mixthoor napisał(a):
Misji nie ściągnąłem, ona leżała po prostu na HDD i czekała na swoją kolej. 5 min - to mój czas gry w ten szajs.
I po tych pięciu minutach jesteś wstanie stwierdzić, że misja jest na prawdę do bani? Doprawdy genialne podejście do oceniania. Według mnie ten kto nie przeszedł fan misji w ogóle nie powinien się wypowiadać na jej temat. Jaki jest w tym sens? Jak nie podoba się misja - to nie grasz i wywalasz ją do kosza - proste. To jest dokładnie tak jakbyś oceniał książke po okładce, no ale... to jest Twój sposób oceniania :kwd

_________________
Alla Juventus vincere non è importante. E’ l’unica cosa che conta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 lip 2012 15:06 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2286
Lokalizacja: Deutschland
Misje, które ukończę, oceniam rzetelnie. Dlatego też nie raz możesz przeczytać nieco obszerniejsze recenzje niż kilka prostackich zdań. Jeżeli po 5-10 minutach gry oprawa wizualna mnie odrzuca, a przemierzanie np. wielkich korytarzy z pokaźną liczbą strażników irytuje zamiast bawić, nie mam najmniejszej ochoty poświęcać jej więcej czasu. I przed tego typu archiwami "ostrzegam" w postach. Nie oznacza to, że zabraniam komuś uruchamiać poszczególne pliki. Niech każdy osobiście przekona się, czy dana FM-ka mu odpowiada, czy też nie.

Na forum są użytkownicy, którzy podobnie oceniają. Również zdarza się, iż piszą pochlebne słowa w trakcji gry z daną FM-ką, nim ujrzą jej zakończenie. Czy oni również mieliby się wstrzymywać z własną oceną i osobistymi przemyśleniami do czasu ukończenia danej misji? A jeśliby nie podołali?

FM to nie książki. Ewentualnie można byłoby pokusić się o porównanie okładki książki do opisu misji z pliku ZIP. Zatem, uruchamiając misję, "otwieram pierwsze strony".

Istnieje coś takiego jak edycja ostatniego posta...
Wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sie 2012 23:50 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2006 11:31
Posty: 750
Lokalizacja: Lublin
Swoje wypociny zacznę od tego, że z misją tą styczność miałem już lata temu, niedługo po premierze, więc nie może tu być mowy o pierwszym wrażeniu czy też naprędce budowanej opinii. Do powtórki zachęciły mnie Wasze niepochlebne recenzje, które kłóciły się z tym co utkwiło mi w pamięci.
Na początek zwróćmy uwagę, że autor The Unknown Treasure najwyraźniej wyszedł z założenia, że misja normalna to misja nudna. W nowym (starym?) froncie budowniczych stoi gdzieś obok Sluggsa i cardii, a na przeciwko wszystkim lubującym się w klasycznym charakterze Thiefa. Zestawiając to wydanie z pozostałymi misjami GORTa można dojść do ciekawych wniosków, ale do tego wrócę pod koniec.
Pierwsze minuty gry nie zapowiadają nic więcej, aniżeli typową miejską bieganinę. Rzeczywiście biegania będzie sporo, a miasto jest żywcem przesiąknięte wyglądem z T2 - niektóre lokacje wydają się znajome, a niektóre są wstawione metodą kopiuj/wklej i tylko nieco zmodyfikowane. W niemal każdej pomniejszej sekcji znajdujemy coś dodającego kolejne zadanie do listy. Owe wytyczne nie są trudne, jednak wymagają dużo biegania i co gorsza, nie mają najmniejszego związku z głównym wątkiem fabularnym. Nie są przy tym też opcjonalne, ale osobiście tak długo jak rozwiązania nie są pochowane w sekretach jak u Christine, jestem w stanie to znieść :) Wiele lokacji, a nawet przedmiotów nie jest początkowo dostępnych - odblokowuje je dopiero wykonanie poszczególnych zadań. Niestety, nie mamy żadnych wskazówek, a działanie tego systemu nie jest logiczne, np. brama do jednej z posiadłości otwiera się po odnalezieniu wymaganej ilości łupów. Najgorsze jednak dopiero przed nami... Do pewnego momentu wszystko wygląda dość "normalnie", kiedy to nagle, po przeczytaniu pewnej księgi, strażnicy dostają świra i zaczynają poruszać się z zawrotną prędkością siląc się przy tym na dziwaczne akrobacje. Nie jestem pewien, czy to nieudany żart, jakich pełno w tej misji, czy też może zrobiło się już za nudno jak dla autora. Samą zawrotną prędkość dałoby się oszukać ghostingiem, jednak strażnicy mają także niesamowicie podwyższoną czujność, przez co dostrzegają nas natychmiast i z dużej odległości. Macie szczęście, jeśli do tego momentu znaleźliście już jedyny na całej mapie składzik broni i ekwipunku, schowany niepozornie w jednym z mieszkań. Cóż, ja znalazłem go dopiero po wystrzelaniu wściekłych strażników z dachu... Not cool. Żeby ani na moment nie zrobiło się zbyt normalnie, mamy też cmentarz pełny zombie, które można wypuścić na spacer po mieście oraz zapadający się dom. Ten ostatni sprawił początkowo świetne wrażenie - walka z grawitacją i nieustanne szukanie pionu. Niestety, okazało się, że cała lokacja sprowadza się jedynie do kilku pomieszczeń. Przez całą grę istnieje wrażenie niespójności. Brakuje jednego, przodującego wątku, który przypominałby o sobie. Tymczasem, po wykonaniu kolejnych, zupełnie niepowiązanych ze sobą zadań zaczynamy się zastanawiać, o co tu w ogóle chodzi?
Tyle jeśli chodzi o gameplay, przejdźmy teraz do zagadnień technicznych. Nie będzie wiele okazji, żeby nacieszyć oczy. W niektórych miejscach ładnie zadziałało światło, ale mam wątpliwości czy to zamierzony efekt, czy też zwykły przypadek. Poziom jest bardzo nierówny, bardzo ubogie architektonicznie dystrykty przeplatają się z nieco lepszymi. Ogólnie, nie ma na czym zawiesić oka na dłużej. Podobnie jest z udźwiękowieniem. Błędów nie stwierdzono, ale nowa muzyka pojawia się tylko kilka razy i nie jest wybitna.
Wracając teraz do wątku misji niecodziennych, zrywających z utartymi schematami, dających nowe spojrzenie na grę. Jak właściwie mamy je oceniać? Czy istnieje kanon pozwalający jednoznacznie zopiniować każdą misję? A może po prostu misja jest dobra tak długo, jak granie w nią sprawia przyjemność, bez względu na charakter? W kampanii GORTa Rebellion of the Builder przenosimy się do teraźniejszości, w innych mamy okazję latać samolotem lub wcielić się w strażnika. Mimo, że całkowite zatracenie złodziejskiego klimatu nie dotyczy omawianej misji, również zawiera ona dużo niecodziennych elementów i sądzę, że dodają one jej nieco świeżości. Szkoda tylko, że wymierzone są w gracza... Mimo niskiej oceny nie żałuję jednak poświęconego jej czasu, takie dziwactwa utwierdzają mnie bowiem w przekonaniu o wielkości naszej gry i edytora, przypominają o różnorodności i dają nadzieję, że wciąż jesteśmy w stanie wymyślić coś nowego. W końcu ile jeszcze można słuchać Benny'ego zapitym głosem wyduszającego "to tylko wiatr"?
Śpijcie dobrze ;)

Fabuła....................................2/10
Oprawa dźwiękowo-wizualna..........5/10
Grywalność..............................4/10
OCENA................................... 4/10


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sie 2012 00:16 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2286
Lokalizacja: Deutschland
Szacun... Że Ci się chciało...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sie 2012 00:44 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
Kapitan Smith napisał(a):
Wracając teraz do wątku misji niecodziennych, zrywających z utartymi schematami, dających nowe spojrzenie na grę. Jak właściwie mamy je oceniać? Czy istnieje kanon pozwalający jednoznacznie zopiniować każdą misję?


Obawiam się, że jedyny kanon pozwalający na zopiniowanie jakiejkolwiek misji to... własne upodobania. Jeśli granie sprawia nam przyjemność, to misja jest dobra. Jeśli zaś zawiera elementy wymierzone w gracza, to nie ważne, czy są to bolączki stare jak świat czy nowinki, są po prostu złe.

Poza tym, co uważasz za charakter Thiefa? Nawet oryginał zapewniał graczom wiele możliwości, a fanmisje w zasadzie tylko to rozwinęły. Jasne, że niektóre skupiły się na elementach rzadko obecnych w oryginale (walka, zagadki etc.), ale trudno nazwać to "nowatorstwem" czy "powiewem świeżości". Ja na przykład pierwszego Thiefa przechodziłam siekąc, co mi stanęło na drodze i jakoś doszłam do końca. Ale w pierwszym Thiefie ilość i jakość przeciwników była tak wyważona, że dało się to zrobić, w tej misji natomiast przekraczają one nie tylko granice rozsądku, ale i granice, za którymi fanmisja przestaje być przyjemna, przestaje być nawet frustrująca, a staje się po prostu wkurwiająca. Nic nowego, tylko więcej i (w tym wypadku) gorzej.

Prawdziwie nowe spojrzenie na grę zapewniają dopiero misje pokroju Mission X czy chociażby Among Two Storms, ale do tego The Unknown Treasure daleeeeko...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sie 2012 02:18 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2006 11:31
Posty: 750
Lokalizacja: Lublin
Akurat Among two Storms to była IMO jednak klapa ;)
Jeszcze tylko odróżnić innowacyjność od oryginalności. Np. będąca tyle na topie Rose Cottage jakichś wielkich innowacji nie wprowadziła, ale miała swój niepowtarzalny charakter. Podobnie z Unknown Treasure (tyle że przeciwnie jakościowo) i stąd był mój wywód ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sie 2012 11:57 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
Kapitan Smith napisał(a):
Akurat Among two Storms to była IMO jednak klapa ;)

Niemniej innowacyjna :P

Rose Cottage, jak dla mnie, wyróżniało się tylko wizualnie. Co przypomina mi, że muszę napisać kolejną malkontencką recenzję.

No właśnie, dla mnie ta "niepowtarzalność" wymaga jednak trochę więcej, niż ładnego wykonania czy strażników na speedzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sie 2012 16:54 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2008 21:42
Posty: 797
Lokalizacja: Swarzędz
Flavia napisał(a):
No właśnie, dla mnie ta "niepowtarzalność" wymaga jednak trochę więcej, niż ładnego wykonania czy strażników na speedzie.


Nie zgadzam się,Rose Cottage miało atmosferę grozy tak mocną jak żadna inna FMka i za to fani ją pokochali.Według wielu osób strach jest większy niż w Rocksburgu 3. :twisted: No ale poczekam aż napiszesz recenzję i wtedy możemy podyskutować. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sie 2014 12:14 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
Pojawiła się nowa wersja misji. Ktoś zdes... chętny? :twisted:

_________________
Heroes are so annoying.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sie 2014 13:39 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2008 21:42
Posty: 797
Lokalizacja: Swarzędz
No ja wytrzymałem całe 15 minut....jak zobaczyłem ile strażników jest na metr kwadratowy i że prawie nie ma cieni żeby się przed nimi ukryć to podziękowałem. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sie 2014 13:41 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2012 11:43
Posty: 519
Ponoć jest zombiaczek więc chyba zagram. Czym się to różni od "oryginału" ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sie 2014 13:43 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2008 21:42
Posty: 797
Lokalizacja: Swarzędz
Cytuj:
It takes advantage of the NewDark engine. This version uses the map layout from TROTB 2, and it has two missions in it. This version of the FM set was the way I intended it to be in the first place, but the v1.18 was too limited for it.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sie 2014 15:47 
Bełkotliwiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2013 08:33
Posty: 27
Lokalizacja: Bydgoszcz
Swego czasu przeszedłem podstawkę [stary thief]. Ta nowa wersja pod newdarka nie podeszła mi całkowicie. Zbyt dużo światłą i oczojebnych kolorków które sprawiły, że misja po prostu zbrzydła wg. mnie.

Z patrolami nie miałem problemu, ogłuszyłem na dzień dobry całą trójkę. Co z tego skoro misja jest tak toporna, że architektura przypomina pierwszego thiefa [usunąwszy uprzednio to co w 1szym złodzieju było fajne i nastrojowe.]

Budynki zbyt kanciaste [albo newdark to uwypuklił - ale nie chce mi się porównywać] a wystroje po prostu ubogie. Jak ktoś da radę przejść to proszę o info co jest w tej drugiej misji. Ja jakoś nie dam rady :(


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Teraz jest 19 cze 2018 11:57


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj: