Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 sie 2009 03:12 
Bełkotliwiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2006 22:49
Posty: 21
Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Mi się jakiś czas temu śniło, że próbuje się włamać do kościoła na osiedlu – że to katedra młotków niby jest. Wszystko stanęło jednak na próbie sforsowania wrót wejściowych. Widziałem nawet kółka od zapadek zamka jak w Deadly Shadows podczas używania wytrychów.

_________________
"I prefer my pay in cash not liquir, Mr..."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 sie 2009 12:08 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2009 14:49
Posty: 560
Lokalizacja: Bytom
Ja zapomniałem napisać... sen mój nie dotyczy oryginalnych Thiefów, tylko Thievery.

Nie widziałem tego pomieszczenia w grze, chyba w ogóle nie ma takiego.
Chodziłem Thiefem, byłem w cieniu, obok było pełno Strażników - Guardów, jeden z maczugą. :)
Gonił mnie a ja uciekałem cały czas prosto, aż pod wielką górę... na szczycie były metalowe drzwi, a pomiędzy drzwiami takie małe rowki. Skryłem się do prawej i strzelałem z ostrej, nie umiałem uciec, a chyba z 5 strażników strzelali strzałami, zabili mnie. :szo KONIEC.
;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2009 10:03 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Praktycznie połowa moich snów o Garrettcie dzieje się w Bonehaordzie. Ostatnio miałem takie 3 pod rząd, oto najciekawszy z nich:

Bonehoard był podzielony na dwie części:
Dolna opanowana przez zombiaki i górna, którą starali zaadoptować Młotodzierżcy. Byłem w tej drugiej i znalazłem sekretny pokój z trumnami. Wśród nich poniewierały się małe diamenciki, a w ścianach znajdowały się przejścia do innych części katakumb.
Wybiegłem przez jedno z nich, przewracając wartownika. Uslsyzałem odgłosy pogoni za sobą, ale nie zwróciłem na to większej uwagi.
Biegłem dalej, mijając schody na poddasze, do małego pokoiku z biurkiem i krzesłem oraz "Magdaleną Pokutującą".
Potem się obudziłem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2009 11:27 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1329
Lokalizacja: Tarnów
Mi się nigdy Thief nie śnił. Dużo o nim myślałem, a gdy pierwszy raz robiłem, nawet bardzo dużo, mimo tego nie miałem żadnego snu w tych klimatach (a chciałbym).

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2009 17:28 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2008 17:49
Posty: 244
Mi się dzisiaj śnił thief

a mianowicie jestem w jakimś ogrodzie za mną jeszcze trzech złodziej i widzę stolik w ogrodzie a obok stolika na ziemi nazwy jakiś filmów i tak się patrzałem i w tym momencie jeden złodziej powiedział zostaw to są crapy,więc szliśmy dalej i widzę jakąś szzeline wchodzę i nagle ciemnica i nic nie widać po czym próbuje wskoczyć na murek,ale z niego spadam po czym wchodzę i następnie idę przez ciemny korytarz i wszędzie są drzwi,ale ja idę prosto po czym jedne z drzwi się otwierają i jakiś koleś gada Garrett musisz stąd uciekać i sen się kończy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lut 2010 21:47 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Cytuj:
Nie wiem czy wam też, ale mnie cyklicznie nawiedzają sny, w których jestem Garrettem albo w jakiś inny sposób z nim związany. Gdy pisałem swoją książkę, to takie coś miałem minimum 2x na tydzień.
Jeśli ktoś chce, to może tutaj zamieścić swój sen, często bywają one lepsze od wielu filmów. No i to świetne źródło pomysłów


BAL U RAMIREZA
Śniło mi się, że jako Garrett postanowiłem okraść Ramireza. Akurat wyprawiał on wielką ucztę dla innych baronów, toteż mogłem liczyć na bogaty łup.
W nocy podkradłem się pod płot posiadłości. Na szczęście była to zwykła druciana siatka, toteż nie miałem problemów z przeskoczeniem. Przeszedłem przez skąpany w księżycu ogród. Podkradłem się pod taras, potem wlazłem na niego i podszedłem do drzwi. Otworzyłem je wytrychem i wszedłem do środka.
Znalazłem się w długim korytarzu, ze złotymi dekoracjami oraz drogimi obrazami na ścianach. Wszędzie w złotych kandelabrach paliły się świece. Już chciałem je zgasić, gdy usłyszałem kroki. Schowałem się we wnęce od drzwi, która była jedynym cieniem w okolicy. Minął mnie bogaty patrycjusz purpurowej szacie. Po chwili leżał u moich stóp oznokautowany pałką. Zaciągnąłem go do całkowicie ciemnego pokoju i zabrałem ciuchy. teraz wyglądałem jak każdy inny gość przyjęcia. To pozwoliło mi bez podejrzeń wejść do sali balowej i ukraść sakiewki innych, a także poruszać się o posiadłości.
Ciągle towarzyszył mi strach, że ktoś zwróci uwagę na moje oko i pobliźnioną twarz. Jednak wszyscy byli podpici i nie zwracali uwagi na takie pierdółki jak blizna rozciągając się przez pół twarzy.
Gdy już stwierdziłem, że wystarczy to wróciłem do drzwi na taras. Stało tam dwóch pijanych barnów. Jeden widząc mnie zagadał:
-HEP! Kim jesteś?
-Baronem czegoś tam.
-Aaaa... to nie będę cię zatrzymywał.
Otworzyłem drzwi i przeskoczyłem przez barierkę tarasu. Usłyszałem za sobą głos:
-Hej! Czy on faktycznie jest baronem skoro potrafi tak skakać?
Lecz ja już przeskakiwałem siatkę. Nie wiem, czy głosy za mną oznaczały pościg czy coś innego. Wbiegłem w ciemną uliczkę i byłem bezpieczny... ZŁODZIEJ, KTÓREGO NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2010 16:01 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 gru 2009 13:41
Posty: 849
Lokalizacja: Cyców
A mi się ostatnio śniło że wkradałem się do jakiejś posiadłości i miałem za zadanie wykraść jakiś pierścień.I byłem już w połowie drogi gdy znikąd pojawili się strażnicy.Gdy im uciekłem, przypałętał się jakiś strażnik z łukiem. Ostatnie co widziałem to strzałą lecąca w moją strone


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2010 16:50 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Miałem ostatnio tak niesamowity sen, że pomimo że z Thefem miał mało wspólnego (ledwie kilka detali), to muszę go opwowiedzieć.

UPIÓR W TEATRZE

Śniło mi się, że z Depeszem, Kubą i Panzersem, Dawidem i kimś jeszcze (różni moi kumple) siedzieliśmy i się nudziliśmy. Proponowałem wyjść na dwór, ale nagle Kuba powiedział, że musi iść do teatru i faktycznie podniósł się i poszedł. Chcąc nie chcąc ruszyłem za nim.
Teatr to była jedna gigantyczna sala. Zamiast sceny był rozpalony piec, po prawej drzwi na zaplecze, po lewej klatka z szympansem, a przed nią coś w stylu drewnianej wieży jak z obozu koncentracyjnego (tyle ze z grafika z TDP). Przed tym wszystkim stały krzesła, takie rozkładane jak w starych kinach. Kuba usiadł na jednym z nich i nie reagował potem, tak jak inni widzowie. Obok była dyr. teatru i spytała się co tu robimy. Odrzekłem że kolega musiał przyjść i choć ja na to nie miałem ochoty, to musiałem mu towarzyszyć. Gdy powiedziałem, że już sobie idę, to wpadła w gniew i powiedziała, że nie wyjdę.
I faktycznie, pojawił się Seba (koleś z mojej klasy) i kazał mi usiąść. Powiedziałem, że nie, to usadowił mnie siłą (miał je niespożyte). Potem pojawiła się Agneska (dziewczyna z mojej klasy), bardzo wysoka (2 m) i jeszcze silniejsza i usadowiła mnie ponownie, gdy wstałem.
Uciekłem do klatki z szympansem, gdzie był kanał wentylacyjny, niestety za ciasny, wyjąłem ze środka tylko czerwonego pająka. Szympans siedział obok osowiały i obojętny.
Wyszedłem i złapała mnie Agneska w żelazny uścisk i znowu posadowiła na krześle. Uciekłem, Seba się skrzywił, a potem do pościgu za mną dołączył jakiś łysy WFista i Majewski, mój historyk. Krzyczałem do niego, ale jakby nie słyszał. Strzała linową wspiąłem się na szczyt wieży, a stamtąd chciałem dostać się nad klatkę, ale byli tuż za mną. Czułem, ze teraz to już przestaną się ze mną cackać. Agneska już mnie miała, ale wymsknąłem się pod piecem i zabrałem jej szal, po czym cisnąłem go w ogień. Wpadła w szał.
Wyjałem bagnet, ale oni to zlekceważyli.
Uciekłem z teatru, na zewnątrz była jakaś ruska wieś zasypana metrowym śniegiem.
Dotarłem do 3 zepsutych samochodów. Schowałem się za nimi, ale oni mnie otoczyli i spytali: „jakie znasz ruskie marki?”.
Wbiłem bagnet Sebowi w głowę, ale nawet jakby nie poczuł. Wtedy ujrzałem na nimi sznurki i krzyknąłem: „Jesteście marionetkami!”.
Położyłem się na ziemi i lekko wbiłem sobie bagnet w pierś, mając nadzieję, że pomyślą że się zabiłem. Ale mnie przejrzeli i już chcieli mi coś zrobić, kiedy wbiłem go głębiej... może zabijając się.
Obudziłem się, otworzyłem oczy nad sobą trzy słońca wyglądające jak soczewki dwustronnie wypukłe, ułożone w trójramienną gwiazdę.
Niebo jakby było ułożone z lustrzanych kafelków. Słyszałem lektora, co mówił, że zginąłem za wolność i że stałem się symbolem. Potem mówił, że rolnictwo i przyroda są na wysokim poziomie dzięki panelom nieba, drogim, ale skoro znajdujemy się w Holandii to ich stać. I ze coś tam jest na planecie Nowy Jork.
W miejscu gdzie stał Majewski była gąsienica w kokonie, nie wiem co się stało z resztą. Obom stał mój pomnik przedstawiający mnie samego, leżącego i z bagnetem lekko wbitym w serce.
Potem obudziłem się na serio :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 kwi 2010 14:52 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1130
Lokalizacja: Okolice Szczecina
SPIDIvonMARDER napisał(a):
Miałem ostatnio tak niesamowity sen, że pomimo że z Thefem miał mało wspólnego (ledwie kilka detali), to muszę go opwowiedzieć.

UPIÓR W TEATRZE

Śniło mi się, że z Depeszem, Kubą i Panzersem, Dawidem i kimś jeszcze (różni moi kumple) siedzieliśmy i się nudziliśmy. Proponowałem wyjść na dwór, ale nagle Kuba powiedział, że musi iść do teatru i faktycznie podniósł się i poszedł. Chcąc nie chcąc ruszyłem za nim.
Teatr to była jedna gigantyczna sala. Zamiast sceny był rozpalony piec, po prawej drzwi na zaplecze, po lewej klatka z szympansem, a przed nią coś w stylu drewnianej wieży jak z obozu koncentracyjnego (tyle ze z grafika z TDP). Przed tym wszystkim stały krzesła, takie rozkładane jak w starych kinach. Kuba usiadł na jednym z nich i nie reagował potem, tak jak inni widzowie. Obok była dyr. teatru i spytała się co tu robimy. Odrzekłem że kolega musiał przyjść i choć ja na to nie miałem ochoty, to musiałem mu towarzyszyć. Gdy powiedziałem, że już sobie idę, to wpadła w gniew i powiedziała, że nie wyjdę.
I faktycznie, pojawił się Seba (koleś z mojej klasy) i kazał mi usiąść. Powiedziałem, że nie, to usadowił mnie siłą (miał je niespożyte). Potem pojawiła się Agneska (dziewczyna z mojej klasy), bardzo wysoka (2 m) i jeszcze silniejsza i usadowiła mnie ponownie, gdy wstałem.
Uciekłem do klatki z szympansem, gdzie był kanał wentylacyjny, niestety za ciasny, wyjąłem ze środka tylko czerwonego pająka. Szympans siedział obok osowiały i obojętny.
Wyszedłem i złapała mnie Agneska w żelazny uścisk i znowu posadowiła na krześle. Uciekłem, Seba się skrzywił, a potem do pościgu za mną dołączył jakiś łysy WFista i Majewski, mój historyk. Krzyczałem do niego, ale jakby nie słyszał. Strzała linową wspiąłem się na szczyt wieży, a stamtąd chciałem dostać się nad klatkę, ale byli tuż za mną. Czułem, ze teraz to już przestaną się ze mną cackać. Agneska już mnie miała, ale wymsknąłem się pod piecem i zabrałem jej szal, po czym cisnąłem go w ogień. Wpadła w szał.
Wyjałem bagnet, ale oni to zlekceważyli.
Uciekłem z teatru, na zewnątrz była jakaś ruska wieś zasypana metrowym śniegiem.
Dotarłem do 3 zepsutych samochodów. Schowałem się za nimi, ale oni mnie otoczyli i spytali: „jakie znasz ruskie marki?”.
Wbiłem bagnet Sebowi w głowę, ale nawet jakby nie poczuł. Wtedy ujrzałem na nimi sznurki i krzyknąłem: „Jesteście marionetkami!”.
Położyłem się na ziemi i lekko wbiłem sobie bagnet w pierś, mając nadzieję, że pomyślą że się zabiłem. Ale mnie przejrzeli i już chcieli mi coś zrobić, kiedy wbiłem go głębiej... może zabijając się.
Obudziłem się, otworzyłem oczy nad sobą trzy słońca wyglądające jak soczewki dwustronnie wypukłe, ułożone w trójramienną gwiazdę.
Niebo jakby było ułożone z lustrzanych kafelków. Słyszałem lektora, co mówił, że zginąłem za wolność i że stałem się symbolem. Potem mówił, że rolnictwo i przyroda są na wysokim poziomie dzięki panelom nieba, drogim, ale skoro znajdujemy się w Holandii to ich stać. I ze coś tam jest na planecie Nowy Jork.
W miejscu gdzie stał Majewski była gąsienica w kokonie, nie wiem co się stało z resztą. Obom stał mój pomnik przedstawiający mnie samego, leżącego i z bagnetem lekko wbitym w serce.
Potem obudziłem się na serio :)


To jest dopiero obszerny zapis, długa historia :). Abym miał aż tak rozbudowaną historię swojego snu, musiałbym łyknąć całą paczuszkę Ranigastu :twisted: .

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2010 18:49 
Miastolud
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 kwi 2010 19:37
Posty: 66
Śni mi się często jak włamuję się do pobliskiej biedronki, kradnę parówki i mrożonki :hyh









serio, to nie żart :rad


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2010 18:52 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1130
Lokalizacja: Okolice Szczecina
JegoCien napisał(a):
Śni mi się często jak włamuję się do pobliskiej biedronki, kradnę parówki i mrożonki :hyh









serio, to nie żart :rad


Zainsporowałeś się reklamami Biedronki? :prz I ciągle tak samo, te same zdarzenia przy kradzieży parówek i mrożonek?

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2010 01:34 
Miastolud
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2007 22:58
Posty: 57
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Katowice
Tak. I to nie raz! Ale z nikim nie walczyłam. Polegało to głównie na uciekaniu, nie pamiętam przed kim. Przeważnie byłam dość wysoko. Musiałam uważać aby nigdzie nie wpaść. Jak w platformówce :rad . W koło jakieś połamane i dziurawe schody, podesty a w środku przepaść i ten strach. Takie sny przychodzą, jak za często gram w Thiefa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2010 09:27 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Mnie niedawno śniło się, ze Garrett wraz z kumplem zastanawiali się, jak zeskoczyć do pewnej dziury... tryb kooperacji w Thiefie? Ciekawe...

A dziś jako Graciu byłem w takim dziwnym świecie podobnym do Paszczy Chaosu, lecz w środku było pełno zombich. Chowałem się przed nimi w sadzawkach wodnych. Niżej, w ich dnie znajdowały się tunele, którymi dało sie dopłynąć do czegoś w stylu Bonehoardu...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2010 16:21 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2007 09:15
Posty: 1412
Lokalizacja: Tychy
Dziwne... Mnie tam nigdy nic nie śniło się z thief'a w którego przecież gram non stop. Również z innych gier mam to samo :P

_________________
Alla Juventus vincere non è importante. E’ l’unica cosa che conta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2010 17:22 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1130
Lokalizacja: Okolice Szczecina
SPIDIvonMARDER napisał(a):
Mnie niedawno śniło się, ze Garrett wraz z kumplem zastanawiali się, jak zeskoczyć do pewnej dziury... tryb kooperacji w Thiefie? Ciekawe...

A dziś jako Graciu byłem w takim dziwnym świecie podobnym do Paszczy Chaosu, lecz w środku było pełno zombich. Chowałem się przed nimi w sadzawkach wodnych. Niżej, w ich dnie znajdowały się tunele, którymi dało sie dopłynąć do czegoś w stylu Bonehoardu...


To moja gorsza strona, ale potrafisz fantazjować na temat Thiefa :mru, jednak dario nie ma takich myśli, skoro mu się nie śniło.Thief mało razy mi się śnił, przepraszam, przyśniłem go sobie mało razy (bo to samo nie przyszło).

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010 10:16 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Śniło mi się, że byłem Garrettem. Wyglądało to wszystko trochę jak gra, ponieważ często ginąłem, a po śmierci wczytywałem stan gry z początku poziomu. Znajdowałem się w zatopionym labiryncie, ale nie musiałem martwić się o brak powietrza (jakaś tam magiczna moc).
Labirynt był pewien duchów oraz pająków. Póki znajdowałem się w wodzie, byłem niewidzialny dla nich, chyba ze na któregoś wpadłem. Natomiast jeśli wynurzyłem się w którejś z komnat, musiałem kryć się w cieniu. Jaki miałem cel? Tego nie stwierdzono...
Na razie okradałem ich ze zwykłych rzeczy typu kieliszki czy monety, ale po pewnym czasie postanowiłem zapolować na coś większego. Dotarłem do komnaty z czymś jakby podestem na środku i niebieskim szafirem. Wiedziałem, ze to szafir jakiejś tam bogini i wzięcie go oznacza kłopoty. I tak to zrobiłem i chowając się w cieniu wyszedłem z pokoju. Przeciskałem się szczelinami w murze, by zmylić pościg i tak trafiłem do dwupoziomowego pokoju, gdzie w togach chodziły duchy moich dwóch wujków. Wbiłem w sufit ponad nimi strzałę linową. Podkradłem się za plecy i po linie wskoczyłem niezauważony na wyższe piętro. Pognałem korytarze, aż dotarłem do czegoś w stylu salonu, gdzie wśród kanap i foteli... spotkałem 4 nieoczekiwane sojuszniczki. # z nich to... „Odlotowe Agentki” z kreskówki z Fox Kids :D, a ostatnia to Julia, jedna dziewczyna z mojej byłej klasy. Agentki zaczęły walczyć z duchami, z miernym skutkiem, a ja z Julia uciekaliśmy dalej. Potem się obudziłem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010 14:32 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1130
Lokalizacja: Okolice Szczecina
Masz takie sny w tak późnym wieku? Nie potrafię przez 2 lata nic sobie przyśnić co do gry Thief. Tak naprawdę śnię sobie o niczym, że nie istnieję.

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 cze 2010 10:23 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Ten sen oceniłbym w swojej skali na 5-/6 jeśli chodzi o długość, jakość i pomysłowość :) Dla mnie sny są ważnym elementem życia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2010 20:17 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009 16:41
Posty: 243
Lokalizacja: Przytulisko Przedmościa, cela nr. 103 (Bytom)
Mam pytanie, kto z was(jeżeli w ogóle ktoś) ma świadome sny (poza mną, ale tylko niektóre z nich).
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen

_________________
Pozdro Dla Wszystkich I Całej Reszty

http://miasteczka.tk/918/dominiz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2010 20:29 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2009 14:49
Posty: 560
Lokalizacja: Bytom
Dominik napisał(a):
Mam pytanie, kto z was(jeżeli w ogóle ktoś) ma świadome sny (poza mną, ale tylko niektóre z nich).
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen

Ja nie mam świadomych snów, ostatnio nic mi się nie śni.
Słyszałem, że można mieć sen o czym tylko chcesz, ale nie wiem czy to prawda.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2010 20:44 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 gru 2009 13:41
Posty: 849
Lokalizacja: Cyców
Dominik napisał(a):
Mam pytanie, kto z was(jeżeli w ogóle ktoś) ma świadome sny (poza mną, ale tylko niektóre z nich).
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen

Ja miałem 2 takie sny...

Pierwszy to była przeróbka RttHC, ale zamiast katedry był mój kościół. Miałem go 2 miesiące temu.

Drugi to Cradle tylko że rzecz działa się w pobliskim ośrodku zdrowia.
Wyśniłem go na poprzednich wakacjach.

Od dwóch lat jeśli mam jakiś sen to tylko związany z Thiefem :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lip 2010 22:37 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008 15:25
Posty: 707
Lokalizacja: Zadupie
Świadome sny to coś co przychodzi mi naturalnie i mam tak niemal za każdym razem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lip 2010 16:36 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4494
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Ja mam prawie zawsze, a co?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lip 2010 19:06 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009 16:41
Posty: 243
Lokalizacja: Przytulisko Przedmościa, cela nr. 103 (Bytom)
SPIDIvonMARDER napisał(a):
Ja mam prawie zawsze, a co?

nie nic

Ja zdaję sobie sprawę że śnię, gdy wszystko jest już tak absurdalna że to może być już tylko sen.

_________________
Pozdro Dla Wszystkich I Całej Reszty

http://miasteczka.tk/918/dominiz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lip 2010 06:05 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2009 14:49
Posty: 560
Lokalizacja: Bytom
Myślę, że odeszliśmy z tematu " Śnił się Wam kiedyś Thief? " ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Teraz jest 21 paź 2017 12:56


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron