Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 255 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 31 paź 2011 13:07 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
:)) :)) :)) :))
Dzisiaj grałam w FM-kę "The Keeper" i spotkała mnie bardzo dziwna sytuacja...
Otóż, w "The Keeper" wielu strażników miejskich jest umieszczonych na dachach i tym podobnych miejscach. Wszystkich przechodniów, Młotodzierżców i strażników miejskich, jacy są na dole, ogłuszyłam. Zauważyłam natomiast, że w jednym, podwyższonym miejscu jest drogocenny przedmiot. Nie potrafiłam tam doskoczyć ani tym bardziej się wspiąć... Poszłam więc po skrzynki, by za ich pośrednictwem wspiąć się na górę. Naprzeciw tego drogocennego przedmiotu, na przeciwnym dachu stał strażnik miejski...
Nie widział mnie, ale słyszał jak próbuję wskoczyć na dach i upadam... Zdenerwował się i zaczął chodzić, po tamtym małym daszku. A że nie umiał mnie dojrzeć, to nie robiłam sobie nic z tego że mnie szuka. Ale w pewnym momencie, stanął na krańcu dachu i szukał mnie. Nagle usłyszałam "Aaaaa!!!", obróciłam się i popatrzyłam co mu jest. Okazało się że on spadł z tego dachu. :)) :)) 8-)
Co prawda przeżył, ale i tak miał solidne obrażenia, o czym świadczyła krew na podłodze... Zaczął mnie szukać na dole, ale on spadł na mur i nie umiał z niego zejść. :))
Postanowiłam go ogłuszyć, ale żeby ułatwić sobie zadanie, zaczęłam od zwabienia go by zszedł z muru. On jednak nie potrafił z niego zejść, utknął na dobre... :?
Ale, choć nie umiał zejść, to mnie zauważył. Zaczął strzelać do mnie z łuku. Ja się szybko odsunęłam i schowałam za takim czymś co przypominało płotek. Po chwili strzały ustąpiły. Myślałam że już mnie nie widzi i nie wie gdzie ma strzelać...
A tu nagle wielka niespodzianka... :P
Gdy popatrzyłam na niego, on się rozglądał i był przerażony (jak zwykli przechodnie gdy widzą trupa, lub Garretta z bronią, i nie wiedzą gdzie się mają schować).
Poszłam do niego na około, by mnie nie zauważył. A gdy doszłam do niego z drugiej strony, czekała na mnie niespodzianka. Okazało się że on był tak przerażony, ponieważ mu łuk wypadł i nie miał żadnej broni! :D :)) 8-)
Nigdy wcześniej nie widziałam żeby po dwóch, nieudolnych strzałach wypadł strażnikowi miejskiemu łuk. :D :)) :))
Z niego musiała być prawdziwa oferma! :D :D :)) :)) 8-) 8-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2011 10:23 
Ożywieniec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 gru 2010 17:42
Posty: 88
Lokalizacja: Ankh-Morpork
Piwnice Ramireza, korytarz prowadzący do jego prywatnej komnaty. Kryjąc się w jednej z komórek rzuciłem pod nogi granat błyskowy dwóm jego żołdakom. Oboje jęcząc zasłaniali oczy, więc wybiegam- pierwszy strzał pałką w łeb pierwszego żołdaka- nawet nie oglądam się na niego. Dopadam do drugiego- ten pada dopiero po trzecim łupnięci przez łeb. ( :?: ) Odwracam się do pierwszego i co widzę? Ten obraca się z rozpostartymi rękoma jak obrotowa maszyna do sprzedawania lepów i dekapitacji jednocześnie po czym odlatuje w sufit ... Od tej pory Garret przestał pić oraz palić wszelakie świństwo przed włamami :twisted: (ah te kochane bugi gry)

_________________
Right player on the wrong server can make all different in net... so connect mr. Player... connect and... fell the lag..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2011 21:59 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2009 14:01
Posty: 1409
Lokalizacja: Miasto, Południowa Dzielnica (przy fontannie)
Bugi T2, ile tego jest... :o

W fanmisji "The bathouse" strażnicy notorycznie popełniali zbiorowe harakiri, skacząc do basenu i tonąc...

Ezet napisał(a):
Od tej pory Garrett przestał pić oraz palić wszelakie świństwo przed włamami :twisted: (ah te kochane bugi gry)

Chyba musiałby porzucić na chwilę te zasady w fanmisji "Garrett & The Beanstalk". Tam jest takie winko rozweselające, które umożliwia pokonanie giganta :)) .

_________________
"(...) Garrett had the humbling realisation that he'd smothered more girls than he'd kissed. A good deal more. An embarrassingly good deal." - RedNightmare, "Half-Full"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 gru 2011 19:32 
Paser

Dołączył(a): 04 lip 2011 19:57
Posty: 240
Dziś gram w TDS (po raz któryś) w Tunele Pogan. Zakradam się i ogłuszam pogankę z mieczem. Miecz wypada jej z ręki i zabija szczura łażącego po ziemi. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 gru 2011 18:45 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
Biedny szczur...

Ja dzisiaj grałam w FM do T3 : The Cabal: Heart of the deal. W jednym z pokoi zastałam śpiącego faceta. Zbliżyłam się do niego, bo chciałam go podczas snu spałować. Przybliżyłam się i uderzyłam go pałką. On wstał zaczął się wydzierać, wyjął broń i już próbował na mnie biec. Ale nie zdążył... Bo zasnął! :)) :)) :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2011 01:39 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008 15:25
Posty: 707
Lokalizacja: Zadupie
Tak a propos śmiesznych zwierzątek, to pamietam, że jak pierwszy raz grałem w TDS, w posiadłości Moiry przestraszyłem kota, który pobiegł jak strzała prosto w stojak z pogrzebaczami koło kominka. Nie dośc, że narobiło to trochę hałasu (którego i tak nawet nikt nie usłyszał), to biedny zwierzak stracił życie - Leżał obok pogrzebacza w kałuży krwi.
R.I.P. kot z TDS


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 gru 2011 00:24 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
Kiedyś zdenerwowałam Strażnika (Keepera) robiąc hałas. Strażnik ten był bezbronny... (Wcześniej zabrałam mu różdżkę). Zaczął chodzić i szukać mówiąc, że zaraz mnie odnajdzie i że przed nim się nie ukryję. Znalazłam się można powiedzieć w ślepym zaułku, ponieważ nie mogłam w żaden sposób zajść go od tyłu i obezwładnić... Po chwili mnie znalazł. Ale gdy zobaczył Garrett, to go chyba olśniło że nie ma broni. :))
Powiedział w tedy, że ktoś go chyba okradł i zaczął uciekać, wrzeszcząc żebym się nie ruszała, bo on zaraz sprowadzi pomoc. :)) :))
Co za gapa... :D :D :)) :))


EDIT:

A tu jeszcze lepsza sytuacja! :D :))
http://www.youtube.com/watch?v=VAnH-Tih ... re=related
Tej pogance chyba się nieźle pomyliło! A może już po prostu nie rozpoznaje swoich?
Na miejscu innych pogan nie pozwalałabym jej się zbliżać do broni. :)) :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2011 16:47 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2009 14:01
Posty: 1409
Lokalizacja: Miasto, Południowa Dzielnica (przy fontannie)
W miernej jakości fanmisji "The Bath House" ścieżki patroli ustawione były tak niewprawnie, że strażnicy wskakiwali do basenu i topili się z wrzaskiem.

_________________
"(...) Garrett had the humbling realisation that he'd smothered more girls than he'd kissed. A good deal more. An embarrassingly good deal." - RedNightmare, "Half-Full"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2011 22:04 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4600
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Haha, chciałbym to zobaczyć :D Skoro już jesteśmy przy łazienkach... w "The Death of Garrett" Garciu wszedł nigami do muszli klozetowej i nie mógł wyjsć O_o Wessało go?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2011 22:08 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
Serio? :)) :)) :)) :)) :))
Ktoś tu ma pomysłowość... :)) :)) :)) :)) :)) :)) :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2011 22:36 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2009 14:01
Posty: 1409
Lokalizacja: Miasto, Południowa Dzielnica (przy fontannie)
Spidi, Karlat - w "Furious Flames" w kibelkach są zapasy strzał - gazowych, oczywiście. I ciemności. Wolę nie myśleć, czym jeszcze Tiens nas zaskoczy!

_________________
"(...) Garrett had the humbling realisation that he'd smothered more girls than he'd kissed. A good deal more. An embarrassingly good deal." - RedNightmare, "Half-Full"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 sty 2012 17:40 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 902
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
TDS
Spadłem z dachu Pogan w Dokach, wylądowałem w wodzie, zabiłem się... i trafiłem do Brukowych Ciemnic. Już to dostarcza powodu do śmiechu, ale to jeszcze nie wszystko.

Obrabiam więzienie standardowymi metodami, a jestem tu pierwszy raz. Docieram na poziom wyżej, gdzie w dwóch pokaźnych celach siedzi łacher i łacherka. Pilnuje ich strażnik patrolujący w takim narożniku, mniej więcej po kole. Uwalniam więźnia za plecami strażnika, ten biegnie z celi i w ogóle nie zostaje zauważony. Dalej: strażnik chyba dostrzegł jakieś światło, kiedy śię skradałem, no to idzie w moim kierunku, przy tej pustej już celi (ja się chowam). Patrzy na te otwarte drzwi, drapie się po głowie i mówi coś w stylu, że pomylił się, a rzadko mu się to zdarza itp. I wraca na swoją śmiesznie krótką strefę patrolu.

No ale nic. Ogłuszam go, żeby dobrać się do więźniarki (bez skojarzeń), patrzę: a ten więzień sprzed chwili wrócił się i idzie powolnym krokiem do swojej pustej celi. Jeszcze nie wiem, co jest w dalszej części Ciemnic, więc myślę: pewnie nie ma tam strażników, a przejście jest zamknięte, dlatego ten debil jeszcze żyje. Patrzę, co robi. Idzie i tak spokojnie, bez pośpiechu otwiera sobie drugą część wejścia do celi. Wchodzi do niej... i za chwilę słyszę: "Hey, I am free!!!" (tłum. "Wolność!"). I znowu biegnie do tej dalszej części więzienia.
:))
A ta idiotka po uwolnieniu też nie była lepsza, śmiechowo biegała w różne strony w celi i poza nią. W ogóle wszyscy więźniowie w tej lokacji to kretyni. :roll:

Ech... Gry skradankowe nigdy nie będą doskonałe.

_________________
Portfolio: :arrow: http://keeperhattori.deviantart.com/
Kanał YT: :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCxo5Pu ... subscriber


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 sty 2012 17:51 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 paź 2009 14:01
Posty: 1409
Lokalizacja: Miasto, Południowa Dzielnica (przy fontannie)
Hattori napisał(a):
W ogóle wszyscy więźniowie w tej lokacji to kretyni. :roll:

Może fatalne warunki mieszają w głowach? Serio, tego typu odchyły się zdarzają przy dłuższych odsiadkach.

_________________
"(...) Garrett had the humbling realisation that he'd smothered more girls than he'd kissed. A good deal more. An embarrassingly good deal." - RedNightmare, "Half-Full"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2012 16:56 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
A ty to wiesz, bo...? :)) :D

Tak czy siak, ostatnio po raz kolejny grałam w T3. Gdy przechodziłam przez Południową Dzielnicę, zauważyłam mężczyznę który miał na szyi jakiś naszyjnik, na ręce bransoletkę i sakiewkę przyczepioną do pasa. Podeszłam do niego i go obezwładniłam. On upadł, a ja zgarnęłam łup i schowałam się w cieniu. Akurat przechodził zbir, a obok niego mieszczanin... Obydwaj stali przez chwilę i patrzyli na ciało, którego nie zdążyłam schować... Nagle Obydwaj zaczęli krzyczeć. Zbir wyją miecz i przypadkowo zabił mieszczanina.
Potem, gdy zbir przechodził obok ciała mieszczanina którego zabił, zaczął wrzeszczeć i szukać mordercy. Nie zorientował się, że go zabił. :))
Co za ślepota... :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2012 19:18 
Paser

Dołączył(a): 04 lip 2011 19:57
Posty: 240
Zabiłam Orlanda i mogłam grać dalej. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2012 18:23 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 902
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
karlat11 napisał(a):
Tak czy siak, ostatnio po raz kolejny grałam w T3. Gdy przechodziłam przez Południową Dzielnicę, zauważyłam mężczyznę który miał na szyi jakiś naszyjnik, na ręce bransoletkę i sakiewkę przyczepioną do pasa. Podeszłam do niego i go obezwładniłam. On upadł, a ja zgarnęłam łup i schowałam się w cieniu. Akurat przechodził zbir, a obok niego mieszczanin... Obydwaj stali przez chwilę i patrzyli na ciało, którego nie zdążyłam schować... Nagle Obydwaj zaczęli krzyczeć. Zbir wyją miecz i przypadkowo zabił mieszczanina.
Potem, gdy zbir przechodził obok ciała mieszczanina którego zabił, zaczął wrzeszczeć i szukać mordercy. Nie zorientował się, że go zabił.

To zadawanie ran przez wszelkich strażników w momencie, kiedy dobywają mieczy, jest wkurzające. Przywodzi mi to na myśl technikę iaijutsu (dla niezorientowanych: sztuka szybkiego dobywania miecza japońskiego z jednoczesnym cięciem :) ).
darkonia napisał(a):
Zabiłam Orlanda i mogłam grać dalej. :P

Chodzi o moment, kiedy Garrett przychodzi do Biblioteki i Opiekunowie mówią mu, co się stało?

_________________
Portfolio: :arrow: http://keeperhattori.deviantart.com/
Kanał YT: :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCxo5Pu ... subscriber


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2012 18:55 
Paser

Dołączył(a): 04 lip 2011 19:57
Posty: 240
Tak właśnie wtedy, bo mnie skrzyczał jak dostał świecą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 lut 2012 18:11 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 902
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
TDS
Jestem w Dokach (znowu). Tym razem nieopodal bramy do Południowej Dzielnicy. Okradam z sakiewki jedną z panien i chowam się w cieniu. Gdy ona dochodzi do podwyższenia terenu, tego, który prowadzi do Starej Dzielnicy, orientuje się z klasycznym już tekstem "Oh no, I've been robbed! But... how?!". Stoi w miejscu, zszokowana. I wtedy od strony Starej Dzielni, zza zakrętu nadchodzi strażnik miejski ze swoim luzackim krokiem, przechodzi obok niej i nie zwalniając, mówi "Znajdź se pracę!".

I idzie dalej, a ona wciąż stoi... Gdyby w grze bardziej dopracować reakcje postaci, widzielibyśmy fajową załamkę u tejże kobietki.
:-D

_________________
Portfolio: :arrow: http://keeperhattori.deviantart.com/
Kanał YT: :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCxo5Pu ... subscriber


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 lut 2012 18:37 
Paser

Dołączył(a): 04 lip 2011 19:57
Posty: 240
Hattori, a znasz wszystkie reakcje ludzi jak patrzysz na nich mechanicznym okiem lub na nich wpadasz (szczególnie na kobiety w Mieście)?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 lut 2012 18:45 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2333
Lokalizacja: Gdańsk
Ha, ha! :)) Niezłe :P Przydałby się teraz komentarz w stylu: "Straż Miejska zawsze ci pomoże!" :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lut 2012 23:29 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 902
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
@darkonia
Nie znam. A nawet gdybym znał, nie mógłbym przewidzieć wszystkich możliwych kombinacji takich mini-dialogów. :) Dobrze, że o nie zadbali w T3, można się pośmiać czasem.

_________________
Portfolio: :arrow: http://keeperhattori.deviantart.com/
Kanał YT: :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCxo5Pu ... subscriber


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2012 12:27 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
O... Jeżeli chodzi o reakcje dialogowe... Ja miałam kiedyś bardzo dziwną sytuację... Nie pamiętam w jakiej byłam dzielnicy, ale to nie ważne. Tam gdzie byłam, obezwładniłam parę osób. Po jakimś czasie musiałam się udać do sklepu. Idę więc sobie spokojnie do sklepu, gdy nagle zza rogu wyskoczył jakiś mieszczanin. Podszedł do Garretta. Stanął przed nim. Przypatrzył mu się. I nagle wrzasnął: "BURRICK!!!!!" . I zaczął uciekać. :shock:
Czy Garrett naprawdę aż tak mu z twarzy przypominał, dziwną płazo-podobną kreaturę z podłużnym pyskiem? :)) :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2012 18:49 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 902
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
:prze

Ale... to niemożliwe... przecież... w grze nie ma ani jednego burricka... Więc... WTF??????

:))
No nie wierzę :)) Wiele bym dał, żeby móc to zobaczyć.

_________________
Portfolio: :arrow: http://keeperhattori.deviantart.com/
Kanał YT: :arrow: https://www.youtube.com/channel/UCxo5Pu ... subscriber


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2012 11:30 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011 18:18
Posty: 234
Lokalizacja: Doki, Zatopiona Cytadela
To jeszcze nic...
Grałam wczoraj w Thiefa po niemiecku... Akurat okradałam Skalny Targ, gdy nagle usłyszałam coś czego się nie spodziewałam... Myślałam, że umrę ze śmiechu, gdy pewna mieszczanka powiedziała do Garretta "Panienko", ale sytuacja która zdarzyła się na Skalnym Targu, przebiła moje oczekiwania. :))
A więc, stoję sobie na balkonie, dokładnie nad patrolem Straży Miejskiej, gdzie akurat patroluje jeden ze strażników. Zazwyczaj uważają oni, że są najsilniejsi i wszyscy się ich boją. A tym razem o dziwo nie... A więc skradam się i nagle z dołu słyszę taki tekst: "Wir sind Idioten!" ("Jesteśmy idiotami!"). :))
Czy ktoś spodziewał się takiego tekst? No cóż... Ale przynajmniej znają prawdę. :))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2012 17:00 
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2011 12:31
Posty: 298
Lokalizacja: Lublin
Natrafiłem dziś na zabawną sytuację,gdy przechodziłem misje "Masks" w T2. Byłem już na drugim piętrze w drodze po ostatnią maskę. Gdy przedostałem się przez podwójne drzwi do innego korytarza, zobaczyłem robota bojowego. Zbliżał się do mnie, ale potem zaczął się oddalać i wtedy zniszczyłem go z pomocą dwóch strzał wodnych. Wpadłem do tego korytarza i chowając się w cieniu, pochodziłem po kafelkach. Nieopodal usłyszał mnie strażnik i zaczął uważnie oglądać zakamarki. I wtedy zwrócił się do zniszczonego robota tymi słowami: "Miej oczy szeroko otwarte, tutaj jest intruz".

_________________
Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła - Chan


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 255 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Teraz jest 13 gru 2018 01:25


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron