Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 328 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 03 wrz 2009 15:42 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
Doom, aleś strzelił. Jak grałem w dooma skala strachu w porównaniu z Thiefem wynosi 0,(0).Strzelanki to gry akcji tam nie ma czasu na strach. Oczywiście są takie mniej akcyjne z większą atmosferką, ale rzadko która pobije Thiefa.

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 15:55 
Poganin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 mar 2009 14:17
Posty: 727
Lokalizacja: Bytom
Straszna gra. To pojęcie względne. Jeden będzie srał w gacie, a drugi machnie ręką i weźmie się za coś innego. ;) Aczkolwiek za Thiefa zabrałem się kilka lat temu i nie ukrywam, że czułem się niepewnie (kopalnia). :prze

Daweon napisał(a):
0,(0)


:zdw

_________________
Człowiek, który uczy się tylko tego, co inni już wiedzą, podobny jest w ignorancji do osoby, która nie uczy się w ogóle.        ~Kronika Pierwszego Wieku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 15:59 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
A o którą część Dooma ci chodzi?

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 16:42 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2003 08:52
Posty: 4773
Lokalizacja: Poznań
Doom straszny? Początkowo może i tak, ale kiedy po raz kolejny magicznie nam się za plecy teleportowują przeciwnicy robi się to nudne.
FEAR również jest kiepską grą, owszem były miejsca strzaszne, ale tak samo jak w różńych japońskich bądź amerykańskich horrorach z małą dziewczynką motywy się powtarzają, a tutaj dodatkowo nie ma nastroju a sama gra jest nudna.

Ze straszniejszych... może System Shock 2? Chociaż przy powtórnym graniu już tak nie straszy, więc nie.

_________________
ObrazekObrazek
"No one reads books these days"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 19:27 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2009 14:49
Posty: 560
Lokalizacja: Bytom
Daweon napisał(a):
A o którą część Dooma ci chodzi?

Każda taka sama... ;)
marek napisał(a):
Doom straszny?

Noo... widziałem, jak dla mnie straszny... :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 19:30 
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sty 2006 15:05
Posty: 344
Lokalizacja: Markham's Isle/Płd.-Zach. Polska
Witam na forum po dłuższej nieobecności :-)

Panowie, ja jeszcze nie spotkałem na mojej drodze gry straszniejszej od Złodzieja. Po prostu nie. A wystraszyłem się najbardziej... w T2. :shock:

marek- według mnie FEAR był ostro przereklamowany, dobry jako strzelanka, ale reszta.... Daj spokój, po Thiefie już nic mnie nie rusza w grach :-D Naprawdę. A grałem w FEARa mając 11(sic!) lat, więc raczej mogłem się bać :-D

_________________
- And...
- Remember to pickpocket the party guests?


Ostatnio edytowano 04 wrz 2009 12:58 przez Vrael, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 19:40 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
Ja grałem w Dooma jedynkę i dwójkę mając 7 lat. Wogóle się nie bałem, a jedynkę całą przeszedłem, na dwójkę już mi nie starczyło umiejętności, ale też trochę zrobiłem. Nie bałem się tak strasznie, a bynajmniej nie bardziej tak jak w Thiefie, a gdy grałem w Thiefa byłem dużo starszy.

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 19:41 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2009 14:49
Posty: 560
Lokalizacja: Bytom
No dobra...
Może przesadziłem z tym Doomem.
Daweon napisał(a):
Ja grałem w Dooma jedynkę i dwójkę mając 7 lat. Wogóle się nie bałem, a jedynkę całą przeszedłem, na dwójkę już mi nie starczyło umiejętności, ale też trochę zrobiłem.
Carnage napisał(a):
Każda taka sama... ;)
Spidey napisał(a):
Straszna gra.
marek napisał(a):
Doom straszny? Początkowo może i tak, ale kiedy po raz kolejny magicznie nam się za plecy teleportowują przeciwnicy robi się to nudne.
Daweon napisał(a):
A o którą część Dooma ci chodzi?
Daweon napisał(a):
Doom, aleś strzelił.

Teraz zrobiła się rozmowa o Doomie a nie o ciekawostkach związanych z Thiefem...
Wróćmy do tematu.... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 20:00 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2003 08:52
Posty: 4773
Lokalizacja: Poznań
@Vrael: fear potrafił przestraszyć raz, dwa razy w ciągu całej gry i to tylko na chwilę. Jako strzelanka również był beznadziejny - znowu to samo co w innych grach, fabuła cienka, dynamika gry słabiutka, przez całą grę jest na okrągło to samo w tym samym otoczeniu.
T2 był straszny, ale w sposób, z którego idzie wyrosnąć: małpy, roboty, pająki, ambienty. Przy którymś podejściu roboty już nie straszą (chociaż cały czas są groźne, a pajęczaki i tak potrafią zdrowo zaskoczyć), z pająkami trzeba uważać, nawet małpy za drugim razem nie są tak przerażające.

Skoro już wspomniałem o robotach: grając w SS2 również możemy spotkać roboty, które są bardzo podobne do tych znanych z T2. Co ciekawe, gra ta powstała przed T2, stąd można sądzić, że:
- taka sama konwencja, ale projekty niezależne
- postanowili skorzystać z tego co już mają i nieco zmodyfikować
Windy są dokładnie identyczne: quasiśredniowieczno-steampunkowe i futurystczne wyglądają, działają i nawet hałasują tak samo.
Można się jeszcze doszukiwać podobieństw w działaniu kamer (lampka zielona, gdy OK, czerwona przy alarmie, obracanie się do gracza).

_________________
ObrazekObrazek
"No one reads books these days"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 21:43 
Bruce Dickinson
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2003 11:07
Posty: 4590
Lokalizacja: Radlin
Weźcie mi nawet nie wspominajcie o FEAR. Napaliłem się na tę gierkę, bo niby miało być strasznie, a tu zonk - gra okazała się niezłym kaszanem. Doszedłem gdzieś do połowy gry i dalej już grać w to nie mogłem, bo bym musiał z nudów zwymiotować.

Thief może nie jest straszny, w sensie że wyskakujemy ze skarpetek, ale ma taki mroczny, przytłaczający klimat. Coś jak Silent Hill.

_________________
SZKICE UMYSŁU - reaktywacja
Wherever You Go, There You Are...
Ciemność jest naszym sprzymierzeńcem!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2009 21:53 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2008 21:42
Posty: 832
Lokalizacja: Swarzędz
Maveral napisał(a):
Thief może nie jest straszny, w sensie że wyskakujemy ze skarpetek, ale ma taki mroczny, przytłaczający klimat. Coś jak Silent Hill.


Otóż to.W obu tych grach są bardziej subtelniejsze metody straszenia niż w "strasznym" Doomie 3 który tylko w założeniach miał straszyć bo Carmack chyba nie sądzi że będę się bał kolejnego wyskakującego potworka po raz setny.

Co do Thiefa to jedynka miała najcięższy klimat i była najstraszniejsza,w dwójce już undeadów nie było i klimat horroru przez to uleciał.Trójka ma Cradle ale reszta misji już nie jest taka dobra i straszna.

_________________
Look at you, hacker. A pathetic creature of meat and bone, panting and sweating as you run through my corridors. How can you challenge a perfect, immortal machine?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 wrz 2009 06:56 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2009 03:34
Posty: 530
Lokalizacja: Kadath... ...w okolicach poduszki przed trzecią w nocy
Co do FEAR to chyba zadziałał u was efekt implozji przesadzonej reklamy. Jak dla mnie to jedyny FPS w którym można wsadzić do pokoju 4x4 metry gracza i 3 wrogów i potyczka (dzięki bullet time i kopniakom) jest wciągająca a nie frustrująca. Nie zapomnę też jak w dodatku Exstraction Point nadziałem się na duchy: zdemolowany pokój, sufit cały we krwi, wszystkie lampy leżą na ziemi- a w ich świetle bezgłośnie nadbiegają niewidzialne istoty rzucające smoliste cienie pod dziwnymi kątami. Wierzcie mi, z reguły nie zaciskam kurczowo palca na "spuście"...
Wracając jeszcze do Thiefa- chyba zapominacie o tej misji z posesją nad morzem. Jak się wyczyści planszę z oprychów i służby można się naprawdę wczuć w obłęd tej wdowy. Błyskawice raz po raz rozświetlają opustoszały gmach, oszczędne dźwięki pianina czynią melancholię wręcz namacalną. Jeśli uważam Thiefa 3 za nieodstającego od 1 i 2, to dzięki takim fluidom. Zawsze oczyszczam planszę zanim zabiorę się do zbierania kosztowności- w Thiefie plansze żyją pomimo braku realnego zagrożenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 wrz 2009 16:20 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
ERH+ napisał(a):
Zawsze oczyszczam planszę zanim zabiorę się do zbierania kosztowności- w Thiefie plansze żyją pomimo braku realnego zagrożenia.


Racja, wiele razy wyczyszczałem mapy, a mimo tego jak bierałem się za szukanie loota to nie czułem się bezpiecznie i pewnie.

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 wrz 2009 23:43 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2419
Lokalizacja: Pabianice
Daweon napisał(a):
a mimo tego jak bierałem się za szukanie loota to nie czułem się bezpiecznie i pewnie.


Od razu przypomina mi się "The Haunted Cathdedral" (według mnie dużo straszniejsza niż RTTC), nawet kiedy wybiłem wszystkie stwory (a zazwyczaj nie wybijam) to i tak czułem się tam nieswojo. Atmosfera zrujnowanego miasta jest naprawdę ponura i przytłaczająca, najlepiej grać w nocy przy zgaszonym świetle i z słuchawkami na uszach. Oczywiście nie zapalamy latarni ulicznych (złodziej nie powinien zapalać świateł :P ), mocne wrażenia gwarantowane :) .

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 wrz 2009 00:05 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2009 23:47
Posty: 236
Lokalizacja: Stonemarket
W którymś z wywiadów z twórcami Thiefa padło stwierdzenie, że Eric Brosius - człek odpowiedzialny za ścieżki dźwiękowe i odgłosy otoczenia w całej złodziejskiej sadze - w średniowieczu zostałby zapewne spalony na stosie jako heretyk. Niepokojące tykanie zegarów i puszczane od tyłu głosy w Shalebridge Cradle, jęki Hauntów w Nawiedzonej Katedrze czy dalekie, hipnotyczne echa Rogu Quintusa w Bonehoardzie... To naprawdę heretyckie, tak wyżywać się na psychice graczy - budując nastrój grozy właśnie za pomocą tego, czego nie widzimy lub nie możemy zobaczyć, a co może widzieć nas... :D

_________________
"Nobody expects the Hammerite Inquisition-!!!-"
Wesoła TFU-rczość własna - http://doctorgurgul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2009 21:00 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
Wracając do straszności Thiefa wobec innych gier. Pewien gość pogrywał sobie w porządne ilości gier i wyłonił 10 najstraszniejszych momentów w historii gier komputerowych. Jak dać jakiegoś reprezentanta serii Thief to oczywiście cradle no i zdobył miejsce....(a z resztą sami zobaczcie).http://www.youtube.com/watch?v=AsJWq1uMmYw&feature=fvw

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 paź 2009 18:37 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009 18:15
Posty: 1344
Lokalizacja: Tarnów
Cytuj:
Jak grałem pierwszy raz w Thiefa DP, to przestraszyłem się bardzo w misji Down in Bonehard: zaczynam misję, idę sobie, a tu nagle przed wejściem do katakumb zombiak mi wyskakuje!(bo leżał)


Jak dla mnie misja zbyt nawalona zombiakami, żeby była straszna. Owszem na początku było ich mało i czuć było klimat, ale gdy doszedłem do sali głównej gdzie nie zabijałem ożywieńców (strzał mi było żal) to zamiast wczuć się w klimat uciekałem z przed zombie.

_________________
Człowiek żyje by być szczęśliwy
Szczęście zaś to tylko chęć życia
Jesteśmy więc po to by chcieć tu być
Bo oprócz trwania nie mamy nic innego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 paź 2009 20:43 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sie 2009 03:34
Posty: 530
Lokalizacja: Kadath... ...w okolicach poduszki przed trzecią w nocy
Ja wszystkie zombie zwabiałem w to miejsce z pułapką ognistą w ścianie. A misję bardzo lubię ze względu na "klasyczność" nekropolii -nie mogło zabraknąć w takiej grze rabowania grobów, prawda? No i te echa rogu i odległych pomruków zombie są takie... romantyczne :). Dobrym pomysłem była też pionowa konstrukcja mapy- łażenie po podziemiach kojarzy mi się z korytarzami szerszymi niż wyższymi; odległy sufit niknący w mroku i ciągłe zadzieranie głowy było miłym zaskoczeniem. W tej misji, w jej udźwiękowieniu, jest coś nie z tego świata -czujesz się jak w przedsionku zaświatów.

_________________
Charakter człowieka jest jego przeznaczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 paź 2009 19:12 
Kurszok
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 gru 2006 22:12
Posty: 517
Lokalizacja: Południowa Dzielnica
Ja w T1 pierwszy raz przestraszyłem się w misji drugiej, już zaraz po wejściu do kopalni. Cisza, nic się nie dzieje a tu nagle wstaje tuż koło mnie zombi z przeraźliwymi jękami. Bardzo ostrożnie poruszałem się po tym miejscu ponieważ staram się grać na niezbyt wysokim stopniu jasności by czuć lepiej klimat. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 gru 2009 12:12 
Młotodzierżca

Dołączył(a): 23 gru 2009 13:41
Posty: 851
Lokalizacja: Lublin
Ja jedyny raz przestraszyłem się w sierocińcu (jak narazie grałem tylko w DS)miałem wtedy 9 lat. Było po pólnocy ,byłem sam w domu i otwieram drzwi obok izolatki. Gdy je otworzyłem zauważyłem że biegnie do mnie zombie ,to ja go ognistą strzałą, patrze on nadal biegnie dopiero się uspokoiłem gdy Garett leżał .Prawie porobiłem w gacie. Thiefa nie ruszałem kilka dni


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sie 2010 16:40 
Szaman

Dołączył(a): 22 kwi 2009 09:44
Posty: 1159
Lokalizacja: Okolice Szczecina
W wieku około 9 lat miałem chętkę na przejście 2 misji Thief the Dark Project, było to na początku i przez długi czas niemożliwe. Pierwszej misji się prawie nie bałem, w drugiej to nie mogłem dojść do któregokolwiek zombiego, było to trudne (chyba że byłem w stanie oświecenia, to wtedy jakoś mogłem to przetrwać) i w sytuacji strachu musiałem często zapisywać grę.

Natomiast gdy osiągnąłem wiek 11 lat to nie był żaden problem, strach w tej grze to była bułka z masłem. Radziłem sobie ze strachem, nie zawsze z celami gry by je uzupełnić do wykonanych.

_________________
Bugi Thiefa 2 v1.07 - http://www.it-he.org/theef2.htm

Opisy przeciwników Garretta - http://www.ttlg.com/dave/forums/history ... mplett.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2019 16:13 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4806
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Nie sądziłem, że po tylu latach coś mnie tak mocno zaskoczy.

Gram w FMkę "Long Among the Forsaken". Dużo zombie, nawiedzone miasto, zatem klimat domyślnie jest dość gęsty.

Chce wyjść z małego pokoju zalanego krwią. Otwieram drzwi, które otwierają się powoli...

I nagle blokują!
Uderzają w skrzynkę, która zaczyna obracać się wokół własnej osi!
Dziwny dźwięk!


A to tylko glitch :D




A już myślałem, że jakiś dziwny skrypt i właśnie do pokoju wpada duch lub coś...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2019 17:56 
Arcykapłan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lis 2006 11:13
Posty: 1467
Lokalizacja: Kraków
Od razu na początku czytania prawie uwierzyłem, że to skrypt, już planując napisanie komentarza, że takie rzeczy należy spoilować :D A po grze w tą misję nie przypominam sobie żadnych takich akcji :)

_________________
www.thiefguild.com - Gildia Złodzieja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2019 20:51 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4806
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Też byłem w szoku, słowo daję, jak babcię kocham! :shock:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 cze 2019 07:51 
Bełkotliwiec

Dołączył(a): 20 maja 2019 02:26
Posty: 8
Lokalizacja: Warszawa
Pamiętam jak grałam w "Eclipsed"

Zjeżdżało się tam jakąś starą windą do podziemi czy coś tego rodzaju. Jak się nagle nie odwróciłam i zobaczyłam jedną z tych czarnych kreatur stojących po drugiej stronie krat, niedaleko mnie.

Prawie zawału dostałam. Przez całą misję do tej chwili była sroga atmosfera, ale nie spodziewałam się kontaktu twarzą w twarz. :))

A potem jeszcze łażenie po tunelach tak żeby cie żadna poczwara nie zauważyła. Serio myślałam że mnie tam coś trafi. :))


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 328 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Teraz jest 14 lip 2020 10:05


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron