Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04 lip 2016 21:51 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 869
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
Jakiś czas temu kupiłem sobie czwartego Thiefa za 25zł, mając w końcu okazję do zobaczenia tego czegoś na własne oczy. Dzisiaj go przeszedłem. Jak wrażenia? Opisałem je poniżej, od razu w formie zalet i wad, za to rozbudowanych. Wiem że trochę opinii już było, ale mam silną potrzebę wyrażenia siebie na temat mojej ukochanej serii :ser Zatem jedziemy.

UWAGA, SPOILERY. RÓWNIEŻ DOTYCZĄCE POPRZEDNICH CZĘŚCI SERII THIEF.


ZALETY

1. Grafika
Jak się wydaje grę w 2014 roku, to o to trzeba zadbać. Grafika bardzo dobra jakościowo. Słowo na temat użytej kolorystyki – jest ok, chociaż wydaje mi się, że lepiej byłoby, gdyby trochę bardziej upodobnić ją do którejś z poprzedniej części serii. Jakoś za dużo tutaj tych granatowo-szarych odcieni. Generalnie jednak – bardzo ładnie.

2. Mechanika
Tu uważam, że panowie z Eidos Montreal naprawdę się postarali. W porównaniu z poprzednimi grami mamy naprawdę dużo rodzajów interakcji z otoczeniem i animacji. Te wszystkie skoki, skradanie się, otwieranie zamków - naprawdę można by wymieniać i omówić bardziej szczegółowo. Cieszę się, że nie zrezygnowano ze strzał linowych, nawet jeśli są ograniczone tylko do wybranych miejsc. Nie ma rękawic znanych z T3, służących do wspinania się po kamiennych murach, ale myślę, że przynajmniej w 90% rekompensują je dwie rzeczy: duet Szpon-kraty oraz etapy a la Assassin’s Creed. W przypadku tych drugich nie czuję, żeby ich asasyński charakter był tutaj natarczywy. I nie będą, dopóki występują w takiej ilości (tylko kilka razy i zawsze w misjach głównych) i są bardziej krótkie niż długie.
Deklarowana przez twórców immersja wyszła bardzo dobrze i świetnie przełożyła się na jakość gameplay’u. Dobra robota.

3. Otwarty świat
Pod tym względem porównania z T3 narzucają się same (nawet światła oznaczające przejścia do innego obszaru są niemal identyczne). Miasto jest wielkie i rozbudowane! Co prawda nie jest ono tak w pełni otwarte jak niektórzy by chcieli, ale ekrany ładowania między dzielnicami nie przeszkadzają mi (przeszkadzały w T3, ponieważ Miasto było karłowate i dzisiaj nie byłoby czego ładować :P ). Dodatkowym atutem jest to, że tych przejść pomiędzy dzielnicami jest więcej niż jeden, a wiele z nich to nie zwykłe bramy, tylko nawet okna na piętrach budynków. Dlatego jeszcze raz: dobra robota.


WADY

1. Reboot
Odcięcie się od starych gier serii? No way! Można argumentować, że większość graczy i tak nie pamięta, jak grało w pierwsze trzy części, a nie tworzy się gry tylko pod starych wyjadaczy. Jednak w praktyce twórcy odcięli się w ten sposób od masy dobrodziejstw związanych z uniwersum, które ludzie pokochali i które MOGLIBY pokochać, gdyby mieli z nimi styczność pierwszy raz... :( Czymże jest Thief bez słynnych trzech głównych frakcji? Z Opiekunów zrobiono „starożytną” cywilizację pod Miastem, z Młotodzierżców została jedna katedra, która chyba miała być tą z Zamurza, a z Pogan… nie zostało nic. W grze nie ma nawet tekstów, które mówiłyby coś o tych frakcjach, a które niewątpliwie wzbogaciłyby świat przedstawiony. No ale odpowiedź jest jedna: reboot.
Już powstały od zera Dishonored ma bogatszy świat niż ThiAf, który posiada przecież tak bogatą przeszłość!
Jest jednak coś, co sprawia, że pod względem świata przedstawionego nie jest najgorzej. Mianowicie: nawiązania. Co prawda było już napisane, że praktycznie nie ma żadnych nawiązań do frakcji, ale są za to do innych elementów związanych z Miastem. Nazwy dzielnic, ulic, niektóre nazwiska. Południowa Dzielnica, Stara Dzielnica, Targ Kamieniarzy (czyli chyba nie najlepiej przetłumaczony Stone Market, oryginalnie Skalny Rynek bądź Skalny Targ). Shemenov, Van Vernon. Co więcej, pojawiły się wzmianki o dwóch miastach: Cyric oraz Blackbrook*. No i ten cały Basso.
Ogółem całość sprawia wrażenie, jakby osoba odpowiedzialna za tego typu rzeczy przejrzała zawartość Thief-Wiki i właśnie stąd wzięła nazwy, które następnie wstawiła do nowego ThiAfa.
Jeszcze inny rodzaj nawiązania dotyczy Glifów. Z punktu widzenia serii nie powinny one istnieć (zakończenie T3). Z drugiej strony - to reboot, więc czymś takim jak dezaktywacja Glifów twórcy nie mieliby obowiązku się przejmować. A jednak najciekawsze jest to, że w ThiAfie Glify owszem – istnieją, ale nigdy nie spełniają one stricte magicznych funkcji. Robią za symbole używane w łamigłówkach, a ich prawidłowe ustawienie po prostu aktywuje technologiczne mechanizmy – nic magicznego. Moim zdaniem to dosyć ciekawe rozwiązanie.
Inna ciekawa rzecz dotyczy Erin. Można by przypuszczać, że jest to postać inspirowana dziewczynką z końcowego filmiku z T3. W nowej odsłonie Erin mogłaby więc robić za wychowanicę Garretta. Tyle tylko, że w żadnym miejscu w grze nie jest powiedziane, jak Garrett ją poznał i skąd się wzięła w jego życiu. Co więcej, związana z Erin historia o byciu pacjentem w szpitalu Moira raczej wyklucza ją z bycia postacią niemal od zawsze związaną z Garrettem. A taką właśnie postacią powinna być dziewczynka z T3.
Z jednej strony cieszę się, że nie jest to reboot absolutny i coś tam z Thiefoversum jednak zostało, ale z drugiej: to zdecydowanie za mało. Osobiście traktuję założenie o zrobieniu reboota jako tchórzostwo ze strony twórców i niewiarę w to, że mogłoby się im udać autentyczne wskrzeszenie serii Thief.

*Ta druga szczególnie mnie uradowała, gdyż jej opis w notatce nie kolidował, a nawet pasował do wizji Blackbrook ujętej w moim TDA.

2. Fabuła
Na kiepską jakość fabuły wpływ na pewno miało odcięcie się od kulturowego dorobku serii. Niemal na pewno byłaby o wiele ciekawsza, gdyby była związana z Młotodzierżcami, Poganami albo Opiekunami.
Na temat fabuły nie będę się zbytnio rozwodzić. Z jednej strony nie mam pomysłów i niespecjalnie mi się chce, z drugiej – i tak, jako autor nieoficjalnego sequela serii pod postacią TDA, nie jestem specjalnie obiektywny („Ja bym to zrobił inaczej!” ;) ). Coś jednak napiszę. Denerwuje mnie zakończenie serii, którego nie rozumiem, no i brak wyraźnego zamknięcia poszczególnych wątków. Po wszystkim Garrett mógłby się umówić na kielicha z takim Basso, ten drugi by skomentował aktualną rzeczywistość itp. W grze ich rozmowy były lekko egoistyczne, lecz i tak sugerowały większą więź niż ta pomiędzy Garrettem a choćby zwykłym sprzedawcą sprzętu złodziejskiego. Nie powinno się tego ot tak zostawić i zapomnieć! Wątek ich relacji jest po prostu niezadbany. Podobnie jak inne: skąd wzięła się Posępność? Czy przypadkiem Baron Northcrest celowo jej nie uwolnił, żeby normalnych ludzi zastąpić robotami konstruowanymi w tej jego Warowni (bo tak to trochę wygląda, ale ja bym chciał jakieś oficjalne potwierdzenie w tej sprawie)? No właśnie: co z Baronem? Co ze Strażą, Pogrobowcami pozbawionymi przywódcy, "Królową Żebraków"? Ta ostatnia po trailerach zapowiadała się na niezłą szarą eminencję, która steruje całym zamieszaniem. Nie musiało tak być, ale jej rola skończyła się na dwóch spotkaniach z Gratem (btw, dlaczego tylko ona może rozwijać jego koncentrację? Można ją rozwijać tylko wtedy, jak się ma w pobliżu szachy i filiżankę ciepłej herbaty? ;P ).
Ogółem rozwiązanie fabuły pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi - co jest dozwolone, jeśli zrobi się odpowiednią furtkę dla kolejnych części. Czyli oczywiście nie w ThiAfie. Fabuła - wątek główny wraz z pobocznymi - jest po prostu niedopracowana.
Chociaż mam takie dziwne wrażenie, że i tak ma szanse być trochę ciekawsza od tej w Dishonored. Oczywiście w oderwaniu od świata przedstawionego i wszystkiego, co może mieć wpływ na fabułę.

3. Muzyka i udźwiękowienie
Soundtrack kojarzy się z Batmanem lub czymś podobnym, nie z Thiefem. Za mało dark ambientu, za dużo elementów symfonicznych. Ciekawą sprawą jest kilka wstawek brzmiących jak Massive Attack, czyli technicznie rzecz biorąc trip hop. Eksperymenty tej skali są dozwolone, tym bardziej że wspomniany trip hop pojawiał się tylko w momencie podniesienia napięcia czy przyspieszenia akcji. Na pewno wyszło to lepiej, niż ostra symfonia w podobnych momentach.
Dużą wadą jest również jakby okresowość muzyki - zamiast grać bez przerwy, często bywało, że muzyki po prostu nie było. Zdarzało się to nie tylko podczas wolnej eksploracji Miasta, ale chociażby w szpitalu Moira! W takim miejscu jest to chyba po prostu niedopuszczalne. Możliwe jest i wcale bym się nie zdziwił, gdyby to głównie przez to wiele osób nie czuło się strasznie w tej misji.
Do kategorii dźwiękowej pozwolę sobie wrzucić jeszcze dwie rzeczy: głos Garretta oraz dialogi.
Głos Garretta: cóż, komentować braku Stephena Russela nie muszę. Choć trzeba przyznać, że nowy aktor jest niezły w tym, co robi. No ale wiadomo, co Stephen, to Stephen.
Dialogi: pewnie zwróciliście uwagę, że zarówno w tłumaczeniu, jak i w oryginale pojawiają się wulgaryzmy. Jakoś pierwsze trzy części potrafiły obejść się bez nich, a w tym nowym ThiAfie po prostu mi nie pasują. No i brakuje – i w dialogach, i też w tekstach – wszechobecnego normalnie słowa „łacher”. ;)

-----------------------------------------------------------

Ujmę to tak. Mam ochotę jeszcze raz przejść Dishonored. Mam ochotę jeszcze raz przejść Deus Exa: HR. Ale ThiAfa - nie.
Z dwoma wyjątkami:
1. Misja główna: Ukwiecony Dom (a raczej: podziemne ruiny Opiekunów - zajebista biblioteka!)**,
2. Misja poboczna: ostatnie zlecenie u Ectora, to z domem szalonego konstruktora, z ruchomymi ścianami.

**Dobrze, że chociaż w życiu prywatnym bardziej się interesuję dziewczynami niż książkami. :))


Podsumować grę mogę też tak, nieco konkretniej:
1. Wszystkie 3 wady ThiAfa przyczyniają się do obniżenia jakości klimatu – który zawsze był chyba największą zaletą każdej części serii.
2. Wszystkie 3 zalety ThiAfa można by z powodzeniem wykorzystać przy projektowaniu kolejnej, piątej gry z serii.

Skoro już o tym mowa, mam ochotę na wyciągnięcie wniosków i napisanie kilku zaleceń od Hattoriego do twórców. ;)


Drogi Eidosie Montreal!

Jeśli przyjdzie wam kiedyś projektować kolejnego Thiefa, to koniecznie MUSZĄ się w nim znaleźć:
1. Garrett - normalny, thiefowy i zarąbisty, a nie w chędożonym gorsecie. Niekoniecznie nawet jako główna postać, ale na pewno jedna z najważniejszych.
2. Stephen Russell - jako lektor Garretta.
3. Eric Brosius - jako kompozytor muzyki.
4. Młotodzierżcy, Poganie, Opiekunowie – i najlepiej jeszcze Nadzorcy. Nie wiecie, kto to? Poszukajcie sobie na Thief Wiki.

Więcej grzechów waszych nie pamiętam. ;)


------------------------------

To tyle. Pozdrawiam prawdziwych łacherów z krwi i kości. :sword:

_________________
Moje konto DA:
http://keeperhattori.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lip 2016 23:26 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2329
Lokalizacja: Archiwa Miejskie
Hattori napisał(a):
No i brakuje – i w dialogach, i też w tekstach – wszechobecnego normalnie słowa „łacher”. ;)


Jeśli dobrze pamiętam, ktoś rozmawiał w grze na temat tego słowa. Bodajże ktoś nazwał kogoś łacherem, a ten drugi zastanawiał się o co chodzi i co oznacza ten "dziwny archaizm".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lip 2016 23:00 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4493
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Świat się zmienił i ja się zmieniłem, bo szukałem miejsca, gdzie mogę Ci dać lajka za recenzję...a forum jest przecież z innej epoki.

Zgadzam się z recenzją. Gra jako zabawka jest fajna i dość długo przyjemna. Ale jako Thief to... nie jest Thief.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 paź 2016 22:47 
Bełkotliwiec

Dołączył(a): 28 lut 2016 20:31
Posty: 11
Podziwiam każdego kto ukończył Thiafa 2014. Ja pomęczyłem się przez półtorej godziny i dałem sobie spokój. W tej grze nic nie działa. Nu-Garret to jakaś anemiczna, pozbawiona charyzmy i uroku mistrza złodziei smętna parówa. W dodatku jego VA też nie przykłada się do roboty. Debilne AI (strażnik wykrył mnie w pełnym mroku, gdy skradałem się za jego plecami, ale parę minut później jego kumpel z latarnią nie widział mnie, gdy stałem obok niego), ograniczony gameplay (można wspinać się tylko na skrzynię obsrane przez ptaki, strzała liniowa też współgra tylko z wyznaczonymi belkami). Zamiast normalnie przywalić komuś w baniak rozgrywa się cała cutscenka. I te durnie bolesne dialogi, relacja między Garretem, a Errin przypomina mi brazylijską telenowele. Na czele tego wszystkiego stoi nędzna optymalizacja przez co cały czas mam koło 15-20 FPS podczas gry.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 paź 2016 22:01 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2249
Lokalizacja: Deutschland
W grze jest osiągnięcie "Czas coś udowodnić". Na najtrudniejszym poziomie z włączonymi modyfikatorami:
- bez alarmów
- bez zabijania i ogłuszania
- bez ulepszeń
- spowolnienie
- drogie wyposażenie
- brak jedzenia i maków
- tylko strzały specjalne
- bez celownika
- bez koncentracji

grę ukończyłem w około 2h 36min. Bez zadań podobnych Żenada. Udowodniłem, że ThiAf to żenada.

_________________
Thief Fan Missions - Przewodnik
Mixthoor Mod Pack - Kompendium dodatków


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 paź 2016 22:47 
Młotodzierżca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2011 16:40
Posty: 869
Lokalizacja: The Keepers' Chapel (Zamurze)
Fabularnie, owszem. Kilka postów temu wyraziłem wady i zalety ThiAfa. Aczkolwiek jak chodzi o zadania poboczne, to przynajmniej jedno z nich było bardzo fajne (ostatnie zad. u Ectora).

Niemniej szacun dla ciebie, Mixthoor, za zdobycie osiągnięcia, o którym mówisz :)

_________________
Moje konto DA:
http://keeperhattori.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2016 16:32 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4493
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Mikeal napisał(a):
Podziwiam każdego kto ukończył Thiafa 2014. Ja pomęczyłem się przez półtorej godziny i dałem sobie spokój. W tej grze nic nie działa. Nu-Garret to jakaś anemiczna, pozbawiona charyzmy i uroku mistrza złodziei smętna parówa. W dodatku jego VA też nie przykłada się do roboty. Debilne AI (strażnik wykrył mnie w pełnym mroku, gdy skradałem się za jego plecami, ale parę minut później jego kumpel z latarnią nie widział mnie, gdy stałem obok niego), ograniczony gameplay (można wspinać się tylko na skrzynię obsrane przez ptaki, strzała liniowa też współgra tylko z wyznaczonymi belkami). Zamiast normalnie przywalić komuś w baniak rozgrywa się cała cutscenka. I te durnie bolesne dialogi, relacja między Garretem, a Errin przypomina mi brazylijską telenowele. Na czele tego wszystkiego stoi nędzna optymalizacja przez co cały czas mam koło 15-20 FPS podczas gry.


Haha! Muszę docenić tę recenzję, bardzo mnie rozbawiał :) Niestety, ale z wieloma punktami mogę się zgodzić, szczególnie dotyczącymi ograniczeń w eksploracji.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2016 21:45 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2007 13:15
Posty: 2249
Lokalizacja: Deutschland
Mało tego - wisząć na linie nie można obracać się w 360 stopniach.
Pamiętam takie absurdy, jak światło księżyca, którego w rzeczywistości nie ma. Albo to samo światło padające zupełnie z innej strony nieba, gdy tylko wejdziemy chwilę później na nowy obszar miasta. I najgorsze: odbicia na podłodze miejsc oraz elementów otoczenia, których w rzeczywistości również brakuje. Ludzie z Uncharted ogarnęli to mistrzowsko, zaś ludzie z ThiAfa na odpierdol.

_________________
Thief Fan Missions - Przewodnik
Mixthoor Mod Pack - Kompendium dodatków


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2016 21:59 
Bełkotliwiec

Dołączył(a): 28 lut 2016 20:31
Posty: 11
Cytuj:
Haha! Muszę docenić tę recenzję, bardzo mnie rozbawiał :) Niestety, ale z wieloma punktami mogę się zgodzić, szczególnie dotyczącymi ograniczeń w eksploracji.

Zawsze do usług. :))

Cytuj:
Mało tego - wisząć na linie nie można obracać się w 360 stopniach.
Pamiętam takie absurdy, jak światło księżyca, którego w rzeczywistości nie ma. Albo to samo światło padające zupełnie z innej strony nieba, gdy tylko wejdziemy chwilę później na nowy obszar miasta. I najgorsze: odbicia na podłodze miejsc oraz elementów otoczenia, których w rzeczywistości również brakuje. Ludzie z Uncharted ogarnęli to mistrzowsko, zaś ludzie z ThiAfa na odpierdol.


Najzabawniejsze (lub najsmutniejsze) jest to, że ci sami ludzie zrobili świetne Deus Ex: Human Revolution. Nie wiem jakim cudem 3 lata później tak schrzanili przygody Garreta. :?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2016 23:12 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4493
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Postawiono sobie zupłenie inne wytyczne :/

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 paź 2016 16:05 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 377
Tak w sumie to spóźniony o ponad dwa lata post, ale poprawię się jeśli chodzi o AI. Oryginalnie napisałem, że jest niezłe i "realistyczne", ale ostatecznie po jakimś czasie dotarło do mnie, że jest po prostu niestabilne. Jak wiele osób wspomniało, raz cię zauważą, raz nie. Możliwe, że sam szkielet był dobry, ale ogólne wykonanie siadło z bugami czy innymi niedociągnięciami. Ogólnie to też po jednym przejściu gry dałem sobie z nią spokój na zawsze, więc nie mam pojęcia, czy patche cokolwiek naprawiły.

W cieniach mojej głowy co jakiś czas przemykają myśli z wyobrażeniami typu - co by było, gdyby to Thief 4 dostał dobrą drużynę, a nie Deus Ex. Dla mnie osobiście jest to bardziej sprawiedliwy scenariusz.


Cytuj:
Najzabawniejsze (lub najsmutniejsze) jest to, że ci sami ludzie zrobili świetne Deus Ex: Human Revolution. Nie wiem jakim cudem 3 lata później tak schrzanili przygody Garreta. :?


To robił inny zespół, złożony z innych ludzi, z inną wizją.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 paź 2016 21:53 
Garrett
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2008 21:32
Posty: 4493
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Też pamiętajmy, że w TDP AI również wykazywało czasami dziwną tendencją do widzenia w ciemnościach lub ślepoty w świetle, lecz to był 1998 rok.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Teraz jest 24 cze 2017 18:17


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron