Zaloguj | Zarejestruj








Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 lut 2014 19:16 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Nie jest to napisane pod wpływem gniewu, irytacji, uczucia zawiedzenia, czy czegokolwiek negatywnego. Są to chłodne obserwacje, oraz wnioski " dlaczego nowy THIEF jest startem nowej marki, a nie kontynuacją starej" na podstawie tego, co zaserwował nam EM. Dodatkowo cały mój "artykuł" jest swego rodzaju spoilerem, więc jeśli nie ukończyłeś gry, nie czytaj go.

TruGarrett - oryginalny Garrett
NuGarrett - nowy od EM Garrett

TruThief - oryginalna trylogia
NuThief - nowy od EM
Zacznijmy od środowiska, czyli samego Miasta. Zostało ono nieco przebudowane, jak możecie zobaczyć na tej mapce:

http://www.southquarter.com/thief/t4map.jpg

Nie jestem niestety za bardzo obeznany z lokacjami, ich wielkościami etc., dlatego mądrzejsi muszą wnioski wyciągnąć sami. Fakt faktem zmiany są.

Następną rzeczą jest postać bohatera. Imię zachował, profesję też, mniej charakter, a głosu niestety już nie. Praktycznie wszystko przeszło swego rodzaju regresję. Garrettowi zależy bardziej na losach innych, szczególnie na Erin (no dobrze, jest bardziej ludzki, ale powinno to być jakoś wytłumaczone, a skoro nie jest...), wyraża więcej emocji, czasem sprawiając wrażenie, jakby był amatorem. Czyli jest bardziej ludzki. Jednak niektórzy mogą pomyśleć, że to zaleta, tylko zastanówcie się głęboko nad tym za co w sumie lubicie tę postać. Wtedy co bystrzejsi powinni zrozumieć. Innym ( to już chyba dość subiektywna rzecz) krokiem wstecz jest motywacja NuGarretta. Nie kradnie on już, by opłacić czynsz i żyć na dość przyzwoitym poziomie, kradnie on, by mierzyć się z wyzwaniami, by co lepsze łupy zostawić w gablocie lub powiesić na ścianie. Bardzo prawdopodobnym jest, że TruGarrett przestałby kraść, gdyby tylko stał się bogaty, potwierdzenie znajdziecie tu:
http://www.youtube.com/watch?v=MIHnk8G3 ... .be&t=1m8s
NuGarrett ogólnie utracił na cynizmie, głos ma nawet ok, ale miejscami brzmi jak typowy, miejski strażnik. Jego przeszłość została zmieniona, jak bardzo, tego nie wiemy, wiemy na pewno, że Strażnicy dla niego są jakąś starożytną frakcją, sam o niej nie ma za wiele pojęcia, o ile w ogóle. Potwierdzenie znajdziecie w misji związanej z biblioteką pod burdelem. Nie rozpoznaje żadnych symboli, same ruiny uważa po prostu za coś, co już istnieje od dawna (coś w stylu Zagubionego Miasta)... Swoje blizny zdobywa dopiero po wypadku w posiadłości Barona, czyli Szachraj odpada w znanej nam formie odpada raczej. Nie zdziwiłbym się, gdyby w młodzieńczych latach wszedł do gildii złodziei, ale ze względu na swój talent po prostu ją opuścił zwyczajnie uważając się za lepszego, zbyt dobrego jak na "takie coś".

Sprzęt został poddany również pewnym uproszczeniom. Nie posiadamy już strzał mchowych, min, wody święconej, i mikstur zdrowia oraz szybszego poruszania się. O niewidzialności nie wspominam, bo ta mechanika akurat nie ma prawa za bardzo bytu. Jedyne, co zostało rozbudowane, to sam łuk, który teraz wydaje się być bardziej skomplikowany, z powodu swej budowy - jest bardziej mobilny. Strzały żywiołów nie mają już przymocowanych kryształów, tylko pojemniki z daną substancją, co jest bardziej steampunkowe, a mniej magiczne (i jednocześnie mniej "Thiefowe"). Wiąże się to z czymś, o czym wspominam później.

Frakcje nie istnieją. Istniały kiedyś, kiedy i w jakiej formie, nie wiadomo. W grze można przeczytać notkę o tym, że "Starzy Bogowie" nie mają już prawa bytu w mieście, z rozkazu Barona, i kulty przestały istnieć (przynajmniej oficjalnie). Można zobaczyć obraz Karrasa w jakiejś posiadłości, katedrę Młotodzierżców w ogromnej ruinie, i na tym się chyba kończy. Nie liczyłbym na ich powrót, bo musiało by to dość długo trwać, by się odbudowały, a NuGarrett nie może tracić kolejnych bezsensownie lat :roll: . Jak już wspomniałem wcześniej, bardzo wiele wskazuje na to, że Strażnicy to starożytna frakcja, a nie ta znana z trylogii.

Magia została zastąpiona mistycyzmem, jedyne, co możemy nadnaturalnego spotkać, to zmutowani ludzie, no i może ta Pierwotna energia, ale o niej nie wiemy za bardzo nic, poza tym, że była już w Mieście od dawna. Sam Garrett pyta Basso, czy ten wierzy w duchy, jakby wcześniej ich nie spotkał.

Wystrój wnętrz i ogólnie Miasta jest bardziej steampunkowy, bardziej zwyczajny. Nie spotkamy tu już tych pięknych latarni, które wydawały dziwny odgłos, można liczyć tylko na to, co oferują inne steampunkowe uniwersa.

Dialogi w NuThiefie są głównie o tym, że ktoś się zeszczał, albo, za przeproszeniem, że ktoś jest pierdolonym kimś tam (fucking). Określenie "taffer" pada rzadko. Brakuje monty pythonowskich sytuacji typu kłótni straży w Life of the Party". Świat stał się bardziej poważny, ale jednocześnie nudniejszy i prymitywniejszy. Głównie chodzi o to, że nacisk kładzie się na co innego, co było fajne w TruThiefie, a czego nie ma w NuThiefie.

Werdykt: wszystkie oczka puszczane do fanów to tak naprawdę konieczność do tego, by ci w ogóle zainteresowali się grą. Bardzo wiele wskazuje na to, że EM tylko i wyłącznie bazował na starym uniwersum, by nie musieć tworzyć nowego, jednak jednocześnie go uprościł, zmienił kluczowe (przynajmniej dla mnie) elementy. Mogę się bardzo założyć, że (o ile) powstanie następny Thief, to będzie on THIEFEM 2, i będzie bazował na tym, co teraz dostaliśmy w łapy. Tworzy się nowa marka, która zastąpi starą, wypatrujcie znaków na niebie. Szczerze, to naprawdę życzę SE i EM, żeby zbankrutowali, i nie kontynuowali swojej wizji, która jest po prostu dostosowana pod tępe masy.


Ostatnio edytowano 02 mar 2014 13:33 przez TricksieThiefsie, łącznie edytowano 10 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2014 20:19 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2006 22:32
Posty: 2402
Lokalizacja: Pabianice
http://asset-f.soup.io/asset/2839/6159_f0e5_570.jpeg

Tak mi się skojarzyło :jez .

_________________
PAŃSTWO POLSKIE ODZYSKUJE GODNOŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 mar 2014 02:49 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010 12:06
Posty: 236
Lokalizacja: Doki
N Harmonia napisał(a):
Magia została zastąpiona mistycyzmem, jedyne, co możemy nadnaturalnego spotkać, to zmutowani ludzie pod wpływem tego całego "gloom", no i może ta Pierwotna energia, ale o niej nie wiemy za bardzo nic, poza tym, że była już w Mieście od dawna.

Mała poprawka oni są zmutowani (w sumie to nawet chyba nie mutacja, a przemiana w dziwne zombie, białe jakieś jak w pierwszym Thiefie) pod wpływem tej energii pierwotnej. Gloom to choroba, na którą ludzie chorują i po woli wymierają.

Ogólnie do tego co napisałeś. Trudno mi to przyznać bo wolę się cieszyć nowym Thiefem niż martwić, jak go przerobili, ale po części uważam podobnie i zgadzam się w niektórych aspektach tyle, że może nie wszystkie rzeczy aż tak bardzo mi przeszkadzają, a do kilku się przyzwyczaiłem lub nie przywiązuje zbytniej uwagi. Sprawy typu np. inne strzały niż w poprzednich Thiefach, nie specjalnie mi wadzą, to że widać ręce Garretta akurat mi się podoba tak samo jak jego nowy wygląd. Do zmiany głosu jakoś tam się przyzwyczaiłem, a charakter... no cóż może czuje mięte do Erin i to go zmieniło, nawet w trailerze był tekst, że w snach widzi jej śmierć. Miasto uważam, że wygląda dużo lepiej i klimatyczniej, niż w poprzednich częściach, jedyne co to brakuje w nim elementów, które były w miastach z poprzednich części, przykładowo tak jak mówiłeś o tych latarniach. Z innej strony, tu przynajmniej na prawdę widać coś tego miasta, a nie jak w T3, była ta wieża zegarowa potem się zawaliła, ale w zasadzie jak się w grze biegało Garrettem to ni cholery jej tam nie było widać tyle co na cutscenkach. W poprzednich częściach zresztą też podobnie z miastem było. Na pewno w jakimś stopniu dwa z kilku moich marzeń się spełniły; "w miarę otwarte miasto i możliwość biegania po nim wbijania ludziom do mieszkań i okradania ich". W jakimś stopniu, bo też nie jest to do końca idealne, trochę inaczej to widzę. Miasto jest lepsze jedynie brakuje mi elementów, które były w starych wersjach tego miasta. Co do braku frakcji to w głębi duszy mam nadzieję, że ten Thief kolejny wyjdzie lepszy i że jakoś tam powrócą w miarę szybko frakcje przynajmniej młotków i pogan. W końcu Baron został w zasadzie obalony. Może jeszcze jakieś DLC coś wyjaśni. Zawsze zresztą lepszy będzie taki THIEF, niż jakby to miał być Thief w teraźniejszości, bo ponoć Ion Storm o tym myślało. Całe szczęście, że się rozpadli...
Magia moim zdaniem nie została zastąpiona, a jedynie zanikła - razem z frakcjami. W końcu glify to część magii też nie tylko jakiś mistycyzm, a glify się pojawiły w grze. Sprzęt jak już wcześniej o strzałach wspominałem, to teraz ogólnie powiem sprzęt mi nie przeszkadza, łuk mi się nawet bardzo podoba, jedyny minus dotyczący sprzętu to brak butelek oleju do rzucania, a plamy nafty gotowe do podpalenia, które z dupy się wzięły i też ich nawet wiele nie ma w całej grze, a druga sprawa to działanie strzał gazowych - WTF? Przeciwnicy reagują tak samo jak na granaty błyskowe, kiedy to powinni iść i się przespać. Bardziej się teraz opłaca gasić pochodnie strzałami gazowymi jak ma się mało wodnych, niż marnować je na przeciwników.

W ogóle to były stare dobre czasy jak się grało pierwsze 3 razy w każdego Thiefa. Teraz to się cieszę, że w ogóle jakiś nowy się pojawił w końcu po 10 latach. To jest alternatywna wersja Thiefa moim zdaniem. Są nawiązania itd. do starych Thiefów, ale ten Thief jest po prostu inny, alternatywna wizja uniwersum itd. Ma swoje minusy w porównaniu do starej trylogii, ale ma też jakieś plusy.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 02 mar 2014 21:51 przez Clive, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 mar 2014 02:59 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Ta, właśnie, alternatywa, biedniejsza, żerująca na klasyku i starająca się na nim wybić. Wybaczyłbym to, gdyby sama gra nie była tak słaba, mechanika uproszczona, jak dla kalek, dialogi jak spod rynsztoku, muzyka, która nawet nie kwalifikuje się w dużej mierze do ambientu, bardzo mało tekstów pisanych... A z tymi frakcjami, jak miałyby wrócić, to nie ma tak naprawdę z czego się cieszyć. EM byłoby zdolne do stworzenia Młotodzierżcy, który rzucałby na lewo i prawo kurwami i gównem, zamiast mówić po staroangielskiemu.

Erin może być czymś w rodzaju nowej Wiktorii, która będzie operowała domeną przez siebie stworzoną lub odkrytą. Garrett ma zielone oko tylko dlatego, że "zaczarował" je podczas rytuału na początku gry. Kiedy mieli na myśli miękki reboot, z tym nie kłamali - po prostu wzięli uniwersum, przerzuli go, wypluli, pozmieniali tak bardzo ważne, i nadające unikalności elementy, że jestem niemal pewien, że dalej może być tylko gorzej.

Szczerze, to o ile marzyłem zawsze, żeby powstał kolejny Thief, tak teraz marzę wręcz odwrotnie - a przynajmniej nie pod przywództwem tego samego pana, który wręcz za często powtarzał, jak respektuje DNA uniwersum, a jak wyszło - widać. Jasne, są usprawnienia, ale tak naprawdę jakieś w końcu musiały być. Nieźle utalentowani musieliby być developerzy, gdyby wypuścili grę dosłownie gorszą pod każdym względem od klasyka z 98...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 mar 2014 03:06 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010 12:06
Posty: 236
Lokalizacja: Doki
W dalszym ciągu jednak, bardziej mi się podoba nowy Thief niż TheDarkMod. Tam w ogóle nie czułem klimatu Thiefa nawet. Nie wiem czemu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2014 01:42 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2009 23:47
Posty: 236
Lokalizacja: Stonemarket
Nie tyle zaorali stare uniwersum, co przewinęli je w czasie o kilkaset lat (100 lat z hakiem). Właśnie skończyłem rozdział 5 (Moira's Asylum), w którym oprócz strachów jest całkiem sporo nawiązań do kanonu Thiefa i sugestii, że to, co widzimy w THIAFie to po prostu przyszłość znanego nam Miasta. Jutro przejrzę zrobione screeny, zredaguję moje odkrycia i przemyślenia, a potem podzielę się nimi na Forum. :]

_________________
"Nobody expects the Hammerite Inquisition-!!!-"
Wesoła TFU-rczość własna - http://doctorgurgul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2014 01:51 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Przyszłość Miasta owszem, ale w alternatywnym uniwersum. Nie mam im jakoś bardzo za złe, że je tworzą, nawet nie patrzę na jakość, tylko nie lubię, jak ktoś nazywa to Thiefem 4, bo nawet sam tytuł gry to po prostu THIEF, nie sequel, reboot.

A czemu alternatywne? Jak już wspomniałem wyżej, przeszłość Garretta jest zmieniona (nie ma zielonego oka i blizn przed wypadkiem w posiadłości Barona, wszystko dopiero po), nie kojarzy Strażników, i jeszcze coś by się znalazło. Moja teoria jest taka, że THIEF miał być Thiefem 4 w zamyśle, ale przyszedł jakiś półmózg, i pod jego kierownictwem szybko zmodyfikowano to do rebootu. Dlatego mamy tyle nawiązań, ale niestety tylko nawiązań.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2014 03:46 
Egzekutor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2012 14:34
Posty: 1606
Lokalizacja: Dno Piekieł
N Harmonia napisał(a):
A czemu alternatywne? Jak już wspomniałem wyżej, przeszłość Garretta jest zmieniona (nie ma zielonego oka i blizn przed wypadkiem w posiadłości Barona, wszystko dopiero po), nie kojarzy Strażników, i jeszcze coś by się znalazło.

Bo to nie jest ten sam Garrett :P Minęło co najmniej 100 lat, Strażników już nie ma, stare kulty zostały zakazane, a tamten G. dawno nie żyje. Losy świata spoczywają teraz w rękach jego następcy, który również ma na imię Garrett i również jest złodziejem. Może to jego potomek, może następne wcielenie. A może zbieżność nazwisk i profesji jest zupełnie przypadkowa.

_________________
Heroes are so annoying.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2014 03:51 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Wtedy Basso również musiałby być reinkarnacją, zresztą pewnie nie tylko on. Minęło 100 lat, żeby twórcom łatwiej było zrebootować uniwersum, bo wtedy można wywalić kulty i inne duperele pod pretekstem upływu czasu. Garrett ma być tym samym Garrettem, twórcy ciągle powtarzali, że to ich interpretacja, na ile ciekawa, tego już trzeba szukać w samej grze.

A zresztą zapowiedzieli Dishonored 2, może ten będzie lepszym Thiefem xdddd


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2014 16:17 
Złodziej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 sty 2009 13:38
Posty: 2331
Lokalizacja: Gdańsk
Nie rozumiem, dlaczego "przenieśli" to w czasie. Fabuła mogłaby mieć miejsce 10 lat później i wszystko by pasowało. Ale nie, wszystko da się wytłumaczyć, powiązać nawet na siłę, ale przesunięcie w czasie o 200 lat postaci takich jak Garrett, Basso i Erin, a do tego wymazanie ich przeszłości?

Ten jeden zabieg, zupełnie bezsensowny, zepsuł cały świat. A mogło być tak pięknie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 mar 2014 23:08 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2009 23:47
Posty: 236
Lokalizacja: Stonemarket
Flavia napisał(a):
Bo to nie jest ten sam Garrett :P Minęło co najmniej 100 lat, Strażników już nie ma, stare kulty zostały zakazane, a tamten G. dawno nie żyje. Losy świata spoczywają teraz w rękach jego następcy, który również ma na imię Garrett i również jest złodziejem. Może to jego potomek, może następne wcielenie. A może zbieżność nazwisk i profesji jest zupełnie przypadkowa.


Dokładnie, Flavio. Podobnie, jak nowy Basso, który jak sam twierdzi, "musi dbać o reputację rodowego nazwiska" (co implikuje, że wśród jego przodków znajduje się wielu innych "szanowanych" łacherów, w tym oryginalny Basso) i dodaje, że "cieszy się, że nie ma siostry, bo ta niechybnie poleciałaby na typa spod ciemnej gwiazdy, takiego jak Garrett".

Oryginalny Basso miał siostrę, co więcej w TDP Garrett ratował go z więzienia Cragscleft właśnie po to, by owa siostra odwdzięczyła się złodziejowi zapłatą "w naturze".

Dodatkowo, w grze jest od groma źródeł wskazujących datę obecnych wydarzeń: rok 842 oraz nawiązujących do czasów oryginalnej Trylogii Thiefa, które przypadają ok. roku 450.

Oto, co na razie udało się wspólnie ustalić na forach Eidosu:

[UWAGA, Załoga, olbrzymie spoilery na horyzoncie!]

Już na samym początku rozdziału 5. trafiamy na nawiązanie do Wdowy Edwiny Moiry, która w 459 r. dzięki finansowej pomocy Barona Ulyssesa na terenie swojej posiadłości otworzyła sanatorium dla obłąkanych (czyżby wsparcie barona było niezbędne, dlatego, że ktoś wcześniej ulotnił się z pieniędzmi, jakie w spadku pozostawił Wdowie Kapitan Moira...?).

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 292d2d.jpg

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 66f56d.jpg

Około roku 840, tuż przed upadkiem sanatorium, pacjent #31, patologiczny kleptoman znany jako "Archiwista" odnalazł na terenie przytułku skrytkę ze zrabowanymi skarbami, pozostawioną tam w dalekiej przeszłości przez kogoś o równie wielkim upodobaniu do kradzieży.

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... cea0d2.jpg

Miedziane monety? Brzmi jak pospolity łup z czasów "starego" Garretta...

Co więcej, w okolicach oddziału dla mężczyzn i w drodze na oddział kobiecy możemy znaleźć tu i ówdzie poukrywane kieszonkowe obrazki. Jeśli znajdziemy wszystkie 5 odblokujemy achievement "Old Habits Die Hard" ("Ciężko zmienić stare nawyki" - taaa, wieki mijają, ale każdy prawdziwy mistrz złodziejskiego fachu i tak znajdzie w sobie dość jaj, żeby przedzierając się przez nawiedzony dwór gruntownie przeszperać wszystkie zakamarki...).

Z kolei na najniższym poziomie więzienia, stworzonym specjalnie na polecenie Barona Ulyssesa, by więzić tam najgorsze szumowiny Miasta, w jednej z zawieszonych klatek możemy znaleźć dziwnie znajome urządzonko pozostawione tam przez legendarnego złodzieja, którego dawnym tropem podążał Archiwista...

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 085439.jpg

Nie jest do końca wyjaśnione, czy pierwotny właściciel Oka był więźniem w przytułku, czy po prostu sam się tam włamał celem jego obrabowania.

Nieco światła mogą rzucić na to dwie kolejne wskazówki. Pierwsza, czyli jeden z urywków kroniki Sanatorium:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... bcacff.jpg

wspominający o "typowym złodzieju", na pierwszy rzut oka w kontekście ogólnego opisu zjawiska kleptomanii, ale też nie do końca wiadomo, czy aby nie w ramach wspomnienia jednego z byłych "pensjonariuszy". Oficjalne polskie tłumaczenie sugerowałoby to pierwsze.

Drugą wskazówką, o wiele bardziej namacalną, jest tajemniczy szyb albo studnia znajdująca się pod klatką schodową, w przejściu prowadzącym do więzienia (nota bene blisko miejsca, gdzie znajdujemy wspomniane Mechaniczne Oko...). Na ścianie szybu wyryty jest czarno na białym świecący symbol Keeperów, a kratownica przykrywająca szyb jest nieco przesunięta, zupełnie jakby ktoś wyłamał ją i przecisnął się przez powstałą szparę...

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 436583.jpg

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 2d2af7.jpg

Może mam zbyt bujną wyobraźnię, ale ten szyb oznakowany glifem być może stanowił drogę ucieczki oryginalnego Garretta niemal 400 lat wcześniej...

_________________
"Nobody expects the Hammerite Inquisition-!!!-"
Wesoła TFU-rczość własna - http://doctorgurgul.deviantart.com/


Ostatnio edytowano 06 mar 2014 00:11 przez Keeper Gurgul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 mar 2014 23:42 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2009 23:47
Posty: 236
Lokalizacja: Stonemarket
Dodatkowo, w kilku momentach wspominany jest Szachraj (jako substytut "Diabła"):

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... daa0c0.jpg

a z jednego z obrazów pędzla szalonego malarza spogląda na nas jakby znajoma morda:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 4bfcc5.jpg

W paru miejscach odnajdujemy też kopie obrazu przedstawiającego parę rozkładających się zwłok, nader podobnych do zombiaków z The Metal Age i The Deadly Shadows:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 2f637b.jpg

W podziemnych tunelach Strażników pod Domem Kwiatów, rozwiązawszy zagadkę z medalionem znajdziemy taki oto rarytas kolekcjonerski:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 3ba286.jpg

Wracając jeszcze do Sanatorium Moiry, to na oddziałach męskim i żeńskim natkniemy się na autentyczne duchy. Na oddziale męskim po znalezieniu specjalnego klucza korytarze zaczyna przemierzać fala "wrzącego" powietrza, która na nasz widok wydaje z siebie dość niepokojące głosy. Jeśli pozwolimy się złapać duchowi stracimy na chwilę przytomność i nieco HPków. Na oddziale żeńskim za to, "strachy" są o wiele bardziej subtelne. Raz po raz objawia nam się na krótką chwilę kobieta w czerni, prawdopodobnie duch służącej. Az mnie ciary przeszły, gdy jej sylwetka zniknęła tuż za rogiem, po czym dało się słyszeć pytanie "Czy ktoś przyniósł już Edwinie jej wino? Ona uwielbia szlachetne trunki." (czy coś w tym stylu).

Za to w jednej z cel dla kobiet, patrząc przez dziurkę od klucza ujrzymy postać Piromanki, próbującej zapalić zapałkę. Jeśli spróbujemy otworzyć jej celę, objawi się nam ona gwałtownie jako cień spowity płomieniami:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 5282ac.jpg

Hm, ogień i cień? Fire, shadow... Czyżby nawiązanie do tajemniczych Fireshadows - ognistych widm z Thief: Gold?

Swoją droga, to trochę obciach dla twórców gry, gdy jej najbardziej fascynujące elementy stanowią nawiązania do dawnego kanonu Thiefa, który ci w swej niezmierzonej przenikliwości postanowili w większości zamieść pod dywan historii...

_________________
"Nobody expects the Hammerite Inquisition-!!!-"
Wesoła TFU-rczość własna - http://doctorgurgul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 mar 2014 23:46 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Dzięki za podzielenie się tymi informacjami, rzucają trochę światła na to całe zamieszanie z rebootem, chociaż i tak nadal nie można brać tego jako typowy sequel.

Przynajmniej mamy potwierdzenie, że EM wrzuciło tu Garretta tylko po to, żeby fanów przekonać :roll: , to nawet nie ta sama osoba, a teorie z reinkarnacjami wydają się trochę przesadzone moim zdaniem. A nawet jeśli nie, to szczerze czy NuGarrett ma jakiekolwiek szanse z TruGarrettem? Stary ma niesamowicie ciekawą przeszłość, która jest jednym z budulców jego charakteru, a nowy? Sami oceńcie.

A uniwersum? Przewinęli je w czasie, kiedy było pełne magii, sekretów do odkrycia etc. Nie wiem kto wpadł na tak słaby pomysł, żeby marnować tak duży potencjał i umieszczać Miasto dalej, bardziej rozwinięte, ale jednocześnie nudne, opierające się na tajemnicach przeszłości (czyli wydarzeniach z trylogii).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2014 02:51 
Mechanista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 mar 2013 23:14
Posty: 397
Poza tym, jak można z gry wyrzucić coś takiego:

http://youtu.be/atB7ICqEXeo?t=4m12s

Tyle jeszcze do powiedzenia, tyle do pokazania, ale nie, zrebootujmy uniwersum, żeby nowi gracze nie mieli problemu z odnalezieniem się w środowisku. Meh. Nie ma gwarancji, że powstanie sequel, a w THIEFIE nie ma nawet substytutów (ta zlepka fanów Oriona się nie liczy).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2014 03:43 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010 12:06
Posty: 236
Lokalizacja: Doki
Just, wooow... :shock: :zdw :prze
No to wyszło szydło z worka. :?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2014 03:58 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2012 23:07
Posty: 195
Lokalizacja: "Piła Bojowa"
Keeper Gurgul napisał(a):
W paru miejscach odnajdujemy też kopie obrazu przedstawiającego parę rozkładających się zwłok, nader podobnych do zombiaków z The Metal Age i The Deadly Shadows:

http://i143.photobucket.com/albums/r146 ... 2f637b.jpg


Mi to wygląda na zwykły obraz. Faktycznie wygląda trochę, jakby zamiast twarzy w niektórych miejsach były czaszki, ale pamiętajmy, że panuje zaraza. Dance Macabre też w podobny sposób weszło w życie. Również sam styl obrazu sprawia, że jest niewyraźny, przez co nie można do końca stwierdzić "co autor miał na myśli".

Mam taką teorię w sprawie fabuły.

Główny bohater tak naprawdę nie ma na imię Garrett. Nadał sobie taki przydomek, ponieważ słyszał legendy o Mistrzu Złodziei, który żył w Mieście te 100+ lat temu.

Basso w TruThiefie jest szczupłym pugilistą, a w NuT paserem z nadwagą. Zbieżność nazwisk przypadkowa. Ewentualnie można by było zwrócić uwagę na Bezwzględnego i Serdecznego Perry'ego. Ale BezP był tak jakby głównym paserem G. w TDS(mieszkał najbliżej, więc to może być powód, but who knows), a w NuT nie mamy z nim żadnego kontaktu, oprócz misji pobocznej.

Sprawa Erin: Z tego co pamiętam, w TDS nie ma podanego imienia dziewczynki z zakończenia. Erin z NuT też nie ma swoich początków z G.(jestem teraz u Moiry, więc nie wiem, czy jest coś o tym dalej). Dlatego te TDS dziewczynka i Erin to prawdopodobnie zupełnie inne osoby.

EDIT: Wiem już, że Erin, jako nastolatka, pracowała u Xiao-Xiao. Potwierdza to moją teorię.

Co do bóstw, nie uważacie, że to trochę dziwne, że nie ma żadnego Młotodzierżcy, ale podczas cutscenki widać ludzi, wyglądających na szamanów Pogan? Nie chce mi się wracać do tego miejsca i robić nowego screena, więc macie ten, który zrobiłem na szybko wcześniej i ten drugi od Clive'a.

http://cloud-4.steampowered.com/ugc/432 ... 29D170399/

http://cloud-2.steampowered.com/ugc/432 ... FEF32B0A2/

Co jeszcze przemawia za moją teorią? Biorąc pod uwagę zaawansowanie technologiczne Miasta, taka wysoka wieża musiała być odbudowywana przez minimum 20 lat. A na to potrzeba sporo decyzji panów wyżej("czy warto","mamy na to budżet?"), a po wzniesieniu zdążyła się zepsuć przynajmniej raz.

Nie rozumiem natomiast tego, że niby nikt nie naprawiał tej wieży, ale G. umie włączyć zegar. Chyba że naprawy nie dotyczyły zegaru. Ale że też nikogo nie dziwi, że nagle, po roku, zegar znowu ruszył...

EDIT:

Jednym z unikatów w Moirze jest mechaniczne oko. Oznacza to, że albo Młotki zaczęły je robić dla większej ilości osób, albo sam G. trafił w pewnym momencie do Moiry, gdzie dokonał swego żywota/stracił te oko.

W przypadku pierwszej opcji nie mam nic do powiedzenia.
W przypadku drugiej, oznacza to, że Garrett żył jeszcze w czasach, kiedy bóstwa zostały "wygnane"(Ulysses był pierwszym Northcrestem i to on dał hajs na ośrodek). Oko znajdujemy w klatce, w bloku więziennym, gdzie "pracownicy mają nie zwracać uwagi na zapewnienia o zdrowiu psychicznym"(pisane z pamięci). Oznacza to, że G. powinęła się noga na starość, a że z więzienia zawsze uciekał(patrz: misja poboczna w TDS), wysłali go na "wyspę więzienną"(nawiązanie do Alcatraz?).

_________________
Przemoc jest wizytówką amatorów... i Mechanistów.

Fáilte, Sláinte, Póg mo thóin!


Ostatnio edytowano 13 mar 2014 21:18 przez Maklo, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2014 18:32 
Miastolud

Dołączył(a): 05 mar 2014 11:07
Posty: 63
Maklo napisał(a):
Co do bóstw, nie uważacie, że to trochę dziwne, że nie ma żadnego Młotodzierżcy, ale podczas cutscenki widać ludzi, wyglądających na szamanów Pogan?

Biorąc pod uwagę jak bardzo zmieniło się uniwersum nie byłabym pewna, czy rzeczywiście w zamierzeniu ci ludzie mieli przypominać pogan. Może chodziło bardziej o jakieś nawiązanie do lekarzy? ze znajomością historii u mnie kiepsko, ale jeśli się nie mylę to chyba w średniowieczu albo innym okresie nosili jakieś podobne maski w kształcie głowy ptaka

Poza tym nie rozumiem jaki był w ogóle sens robienia z tej gry rebootu. Baron ze swoim podejściem do technologii całkiem dobrze pasowałby na młotka (albo przynajmniej na kogoś ściśle przez nich wspieranego - żeby nie powtarzać fabuły), z królowej żebraków byłby niezły keeper, z Erin mogliby zrobić dziewczynkę z TDS (a może nawet taki był początkowy zamysł, a później został zmieniony?) ... jeszcze parę drobnych modyfikacji i fabułę, mimo że do najciekawszych nie należy, spokojnie dałoby się osadzić w świecie starych thiefów. A starzy gracze nie obraziliby się, gdyby pierwsze poziomy były dla nich częściową powtórką ze względu na konieczność przedstawienia frakcji nowym. No więc po co wyrzucać aż tyle oryginalnych rzeczy?

_________________
http://blogobajkach.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2014 23:25 
Paser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2012 23:07
Posty: 195
Lokalizacja: "Piła Bojowa"
Cytuj:
Biorąc pod uwagę jak bardzo zmieniło się uniwersum nie byłabym pewna, czy rzeczywiście w zamierzeniu ci ludzie mieli przypominać pogan. Może chodziło bardziej o jakieś nawiązanie do lekarzy? ze znajomością historii u mnie kiepsko, ale jeśli się nie mylę to chyba w średniowieczu albo innym okresie nosili jakieś podobne maski w kształcie głowy ptaka


Maski te stosowano, z tego co wiem, podczas epidemii Dżumy, co jest średniowieczem, ale medycy w Assassin's Creed II mieli takie maski, a AC jest grą realistyczną historycznie, więc możliwe, że później też ich używano. Miały 2 zastosowania:
1. W środku dzioba były olejki zapachowe lub kadzidła w kulkach, które maskowały zapach zwłok. Wydaje mi się, że sądzono też, że może to uchronić przez zarażeniem.
2. Odstraszenie złych duchów, które powodują chorobę

Maski tych (nazwijmy to upraszczająco) szamanów nie mają tam miejsca na olejki, czy kulki, więc pewnie służą drugiej opcji lub czemuś innemu. Druga opcja byłaby w stylu pogan.


Cytuj:
Poza tym nie rozumiem jaki był w ogóle sens robienia z tej gry rebootu. (ŚRODEK USUNIĘTO DLA SKRÓCENIA KOMENTARZA) No więc po co wyrzucać aż tyle oryginalnych rzeczy?


Hajs się musi zgadzać.

_________________
Przemoc jest wizytówką amatorów... i Mechanistów.

Fáilte, Sláinte, Póg mo thóin!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2014 08:46 
Strażnik Glifów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2003 16:58
Posty: 3738
Lokalizacja: Lublin
Ale filozofujecie. Jest to reboot serii ponieważ SE chciało zarobić więcej forsy. I dodali kilka smaczków dla starszych fanów.

_________________
Tomorrow comes tomorrow goes
But the cloud remains the same
Wonder why he’s feeling down
Tears of a clown
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Teraz jest 16 sie 2018 06:56


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron