Thief Forum
http://thief-forum.pl/

T4 zakończenie - interpretacje/opinie
http://thief-forum.pl/viewtopic.php?f=8&t=6185
Strona 1 z 1

Autor:  hurr [ 14 mar 2014 19:33 ]
Tytuł:  T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Cześć wszystkim, kopę lat i te sprawy... ;)
Właśnie skończyłam nowego Thiefa (znaczy kilka godzin temu) i mam w głowie niesamowite zamieszanie. Nie popiszę się tutaj i nie podzielę się swoimi przemyśleniami, bo przyznam, że nie udało mi się do tej pory zrozumieć o co w ogóle w tym wszystkim chodziło?
Znalazłam na zagranicznym forum pewne wyjaśnienie (w temacie o sugestywnym tytule "ending WTF?!"):

The game starts at sunset and Erin dying because Garret did not trust her enough to let her use her hook to save herself

The meat of the game takes place mostly at night and is filled with dream-like uncertainty. Slowly turning from the hallucinations of a tired mind to full blown nightmares.


The game ends with Erin falling and Garret being the only thing literally holding her away from death. This time he unlocks the book and frees Erin from her primal spirit and trusts her enough to pull herself back up when he finally tosses her the hook. Garret passes out once more, finally leaving fate to chance and not intervening.

When Garret comes to, he sees Erin's footprints leading away from him. Is she alive? Is she dead and he's hallucinating? It doesn't matter, she is free now. The last shot in the game is of Garret looking out over the front of the Ark and into the sunrise. The dark night is finally over.


Ale to w ogóle nie wyjaśnia całej sprawy
Spojler:
pomiędzy Garrettem a Erin (którą znienawidziłam po pierwszych 5 minutach gry i ciężko mi stwierdzić, czy zakończenie było w stanie to jeszcze pogorszyć... ale to inny temat), a wyjaśnienie mogłoby powiedzieć nam wiele o bohaterach.
Czy tylko ja mam wrażenie, że twórcy sami nie do końca wiedzieli, o co im chodzi?

Autor:  Mixthoor [ 22 mar 2014 11:36 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Mam identyczne odczucia :)

Autor:  Tharna [ 22 mar 2014 19:15 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Niestety ja również. Do dziś nie mogę zapomnieć uczucia zawodu jakie mnie ogarnęło po przejściu gry :(
Od kilku dni gram sobie w Thief 2, potem zamierzam powtórzyć TDS - tak dla kontrastu chyba i poprawy humoru.
Staram się traktować tę nową fabułę jak jakiś sen/skok Garretta w przyszłość i marzę, aby wydano jeszcze kiedyś Thief w dawnym klimacie. Garrett mógłby się wtedy wybudzić z długiego snu :D

Autor:  Maklo [ 22 mar 2014 19:25 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Wątpię, żeby Erin przeżyła fizycznie grę. W ostatniej scence z Orionem, Erin opuszcza swoje ciało, które później jakoś wyparowało. Zakładając, że nie jest to niespójność( :)) ), to Erin nie ma nawet jak wrócić.

Autor:  Mixthoor [ 22 mar 2014 19:54 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

A kim jest cały ten Pierdolony [Pierwotny]? I na czym polega "DOSTROJENIE", o którym wspomina Baron?

Autor:  Maklo [ 22 mar 2014 21:10 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Mixthoor napisał(a):
A kim jest cały ten Pierdolony [Pierwotny]? I na czym polega "DOSTROJENIE", o którym wspomina Baron?


Tu było zdjęcie pierwotniaka. It dieded, RIP in peace [*]

Obrazek

Autor:  hurr [ 23 mar 2014 01:34 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

:))
...ej no, ja mimo wszystko muszę przyznać, że w końcówce bawiłam się świetnie, chociaż zdaje się nie taką "zabawę" chcieli zaserwować nam twórcy gry. Konfrontacja Erin i Garretta była tak komiczna... Obśmiałam się jak norka. Tylko niestety to wszystko chyba miało być na poważnie?

Erin odwraca się do Garretta
Erin - myślałam, że mogę ci ufać!
Garrett(ups... co za pasztet, laska chce mnie zabić! Ale kiedyś mnie lubiła! O co tu chodzi?) - ...chcę ci pomóć!
Erin - oh, nagle ci na mnie zależy?
Garrett (Aha! Teraz rozumiem! Ona się we mnie po prostu zabujała! Ale cholera, dlaczego?! Przecież nawet z nią nie spałem? I dlaczego mam za to zginąć? To może trzeba było się z nią przespać...? Myśl... Myśl... O, wiem, powiem jej, że też ją kocham, może mi uwierzy!) - zawsze mi na tobie zależało!
Erin - nie wierzę ci!
Garrett: ech... (i tak właśnie umrę)

Polecenia do misji: dogoń Erin z bukietem kwiatów i złóż jej przeprosiny, by uratować świat.

Autor:  Maklo [ 23 mar 2014 01:42 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

hurr napisał(a):
Polecenia do misji: dogoń Erin z bukietem kwiatów i złóż jej przeprosiny, by uratować świat.


*z bukietem maków ;)

Autor:  Tharna [ 23 mar 2014 20:57 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

hurr napisał(a):
:))
...ej no, ja mimo wszystko muszę przyznać, że w końcówce bawiłam się świetnie, chociaż zdaje się nie taką "zabawę" chcieli zaserwować nam twórcy gry. Konfrontacja Erin i Garretta była tak komiczna... Obśmiałam się jak norka. Tylko niestety to wszystko chyba miało być na poważnie?

Erin odwraca się do Garretta
Erin - myślałam, że mogę ci ufać!
Garrett(ups... co za pasztet, laska chce mnie zabić! Ale kiedyś mnie lubiła! O co tu chodzi?) - ...chcę ci pomóć!
Erin - oh, nagle ci na mnie zależy?
Garrett (Aha! Teraz rozumiem! Ona się we mnie po prostu zabujała! Ale cholera, dlaczego?! Przecież nawet z nią nie spałem? I dlaczego mam za to zginąć? To może trzeba było się z nią przespać...? Myśl... Myśl... O, wiem, powiem jej, że też ją kocham, może mi uwierzy!) - zawsze mi na tobie zależało!
Erin - nie wierzę ci!
Garrett: ech... (i tak właśnie umrę)

Polecenia do misji: dogoń Erin z bukietem kwiatów i złóż jej przeprosiny, by uratować świat.



hihihihi :))
Idealne na zakończenie cholernie wyczerpującego dnia.
Miałam podobne odczucia co do ich dialogu.

Autor:  McLusky [ 29 mar 2014 01:25 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Właśnie ukończyłem grę i jedno ciśnie mi się na usta: "WTF do jasnej anielki?!".

No bo tak (pozwolę sobie olać marker spoiler, który w temacie o ZAKOŃCZENIU gry nie ma najmniejszego sensu): Garret skompletował 3 szkiełka i podszedł do Erin. Cięcie. Nagle jakimś cudem zwisa ona kurczowo trzymając się ręki Garcia. Ten otwiera książka, coś tam błysnęło, Erin się ześlizguje a Garret rzuca w nią tym wihajstrem. Chyba chciał ją w głowę trafić, ale chybia... Cięcie - ten sam wihajster wbity w belkę i wschodzi słońce. Koniec.

Wygląda to tak, jakby zakończenie zostało pocięte, a wyjaśnienie dostaniemy w najbliższym czasie w jakimś DLC typu "Missing Link", które zapewne oleję.

Nie po tym jak w preorderze kupiłem Master Edition jednego z największych rozczarować growych 2014 i w ogóle ostatnich lat. To już nawet DNF mnie tak nie rozczarował...

Autor:  Keeper in Training [ 03 lip 2014 22:56 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Zaraz Wam wyjaśnię.

[spoil]Szkiełka są do kolekcji. Dzieciaki lubią kolekcjonować różne śmieci. Kiedyś to były etykietki z gum do żucia, kapsle i kamyczki, potem karteczki z obrazkami kreaturek Disneya i wyplatane gumowe żyłki, teraz widać szkiełka. Do serca faceta przez żołądek, a kobiety - przez wyciąg z konta i dowód rzeczowy.

Kwiaty długo nie pożyją. Po pierwsze, jeśli to będą maki, to zaraz je wyćpa. Po drugie, jeśli cokolwiek innego, to zapewne szybko je ukatrupi, bo nie wygląda, żeby kaktusem umiała się zająć. Po trzecie, podobno teraz to obciach. Nie wiem, ja zawsze ceniłam sobie roślinki, szczególnie te do akwarium, ale to już zbędna dygresja.

Tharna, Mixthoor, Maklo, Hurr - jeśliście ciekawi, jak to POWINNO wyglądać, mogę dać scenkę rodzajową.

Autor:  Mixthoor [ 04 lip 2014 07:07 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

dajesz :)

Autor:  Keeper in Training [ 04 lip 2014 15:36 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Mixthoor napisał(a):
dajesz :)


Woe be to him that defies the fandom, for he shall be cast out into the world through the veils of pain and fire.

Autor:  BodomChild [ 14 mar 2015 00:53 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Właśnie skończyłem, jedno z bardziej beznadziejnych zakończeń jakie widziałem w grach, nawet nie chce mi się zastanawiać o co chodziło. Jak mi się cała gra nawet w miarę podobała (więcej napiszę jutro w innym temacie), to końcowe etapy strasznie słabe :( .

Postać Erin to jest jedno wielkie WTF, na początku tylko wkurwia, a później Garrett junior cały czas jej szuka nie wiadomo po co i zachowuje się jak jakiś dobry wujo.

Co do Pierwotnego to jakaś energia czy coś, może nawet jakoś powiązany z glifami. W grze kilka razy dostajemy wskazówki, że Mechaniści korzystali z energii Pierwotnego, Baron wspomina w tekstach, że był używany dawniej w kontekście postępu technologicznego, a księga rytuałów ma wyraźny symbol zakonu na okładce.

Fabuła jest dziurawa i niedorobiona, ale o tym jutro.

Autor:  Keeper in Training [ 24 mar 2015 19:58 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

BodomChild napisał(a):
Właśnie skończyłem, jedno z bardziej beznadziejnych zakończeń jakie widziałem w grach, nawet nie chce mi się zastanawiać o co chodziło. Jak mi się cała gra nawet w miarę podobała (więcej napiszę jutro w innym temacie), to końcowe etapy strasznie słabe :( .

Postać Erin to jest jedno wielkie WTF, na początku tylko wkurwia, a później Garrett junior cały czas jej szuka nie wiadomo po co i zachowuje się jak jakiś dobry wujo.

Co do Pierwotnego to jakaś energia czy coś, może nawet jakoś powiązany z glifami. W grze kilka razy dostajemy wskazówki, że Mechaniści korzystali z energii Pierwotnego, Baron wspomina w tekstach, że był używany dawniej w kontekście postępu technologicznego, a księga rytuałów ma wyraźny symbol zakonu na okładce.

Fabuła jest dziurawa i niedorobiona, ale o tym jutro.


Wielkie kiwanie główką, ale teraz pisz kolejnego posta, bo jutro było dawno ;).

A z tej energii zrobili zwykłe promieniowanie, zero poetyzmu czy choćby zwykłego sensu. Jeśli to alfa, powinni zapakować się w papierowe paczuszki - hej, to dobry pomysł, taka Żmijka by nie straszyła aż tak... Same plusy!

Autor:  BodomChild [ 24 mar 2015 20:36 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Tego posta co miał być "jutro" już dawno napisałem w temacie o recenzjach i opiniach :wes :

viewtopic.php?f=8&t=6138&start=300#p148017

Autor:  Keeper in Training [ 24 mar 2015 23:20 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

BodomChild napisał(a):
Tego posta co miał być "jutro" już dawno napisałem w temacie o recenzjach i opiniach :wes :

http://thief-forum.pl/viewtopic.php?f=8 ... 00#p148017


Ach, tak! Odpowiedziałam :).

Autor:  NiRa [ 28 mar 2015 09:55 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Właśnie skończyłam tafferzyć. Meh. Od chwili gdy Erin strzeliła focha i dreptała sobie w bliżej nieokreślonym kierunku przemieniając ludzi w szare stworki nastawiałam się na ciężką przeprawę :P
Samo zakończenie takie... Oklepane. Ileż to razy przewija się motyw z jedną osobą zwisającą z klifu/wieży/statku/czegoś innego i drugą trzymającą ją za rękę? ;] Czy przeżyła? Szanse miała(pomijając to, że ona była...duchem[?] podczas walki z Garrettem), szpon w belce na to wskazuje.

Niedosyt. Tyle.

Autor:  Keeper in Training [ 01 kwi 2015 15:12 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

NiRa napisał(a):
Właśnie skończyłam tafferzyć. Meh. Od chwili gdy Erin strzeliła focha i dreptała sobie w bliżej nieokreślonym kierunku przemieniając ludzi w szare stworki nastawiałam się na ciężką przeprawę :P
Samo zakończenie takie... Oklepane. Ileż to razy przewija się motyw z jedną osobą zwisającą z klifu/wieży/statku/czegoś innego i drugą trzymającą ją za rękę? ;] Czy przeżyła? Szanse miała(pomijając to, że ona była...duchem[?] podczas walki z Garrettem), szpon w belce na to wskazuje.

Niedosyt. Tyle.


A chciałabyś, żeby przeżyła? Bo mnie oznaka twierdząca - pitwok - bardzo wkurzyła...

Autor:  NiRa [ 13 lis 2016 15:26 ]
Tytuł:  Re: T4 zakończenie - interpretacje/opinie

Spojler:
Chyba tylko po to, by można było ją potem wykończyć.
:twisted:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/