Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Wejdź tutaj, jeśli utknąłeś w którejś fanmisji, potrzebujesz pomocy, chcesz wyrazić swoją opinię, podzielić się przemyśleniami na temat własnych lub cudzych FMs.

Moderator: Mixthoor

peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: peter_spy »

Przeglądam właśnie najnowsze misje i tak mi się rzuciło w oczy: https://www.thiefguild.com/fanmissions/ ... -of-dielya
"The architectural style and overall design aesthetic borrows heavily from the Ayleid ruins found all over Cyrodiil in The Elder Scrolls IV: Oblivion." — lol, "borrows heavily", to są po prostu ukradzione tekstury i muzyka z TES Oblivion, to wszystko jest nadal objęte prawami autorskimi.
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Garrett
Posty: 4947
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 21:32
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Płeć:
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: SPIDIvonMARDER »

To chyba nie pierwszy raz? Mnóstwo FMek korzysta z tekstur czy muzyki spoza Thiefa.

W końcu to złodziejska gra, haha
Obrazek
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: peter_spy »

To żadne usprawiedliwienie, nie żyjemy już w czasach gdzie można było brać z netu wszystko co popadnie. Większość serwisów traktuje takie sprawy poważnie, twórcy upominają się o takie rzeczy, a korpo w razie czego potrafią nasłać swoich prawników na takich delikwentów.
Nie mówiąc o tym, że takie przypadki są zwyczajnie słabe, bo to żaden twórczy hołd, ot zwykły copypasting. Nie umiesz robić tekstur czy muzyki, to współpracuj z ludźmi, którzy umieją, albo korzystaj z darmówek, których w internecie nie brakuje.
Awatar użytkownika
Juliusz
Złodziej
Posty: 2677
Rejestracja: 04 stycznia 2004, 11:28
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: Juliusz »

peter_spy pisze: 30 sierpnia 2021, 12:06 To żadne usprawiedliwienie, nie żyjemy już w czasach gdzie można było brać z netu wszystko co popadnie. Większość serwisów traktuje takie sprawy poważnie, twórcy upominają się o takie rzeczy, a korpo w razie czego potrafią nasłać swoich prawników na takich delikwentów.
Generalnie zgadzam się z Tobą, ale w kwestii twórczości amatorskiej i darmowej, myślę, że na pewne sprawy można nieco przymknąć oko... Nikt na tym nie zarabia. Dobrze też, że wspomniał jakie było źródło i nie przywłaszcza sobie.
peter_spy pisze: 30 sierpnia 2021, 12:06 Nie mówiąc o tym, że takie przypadki są zwyczajnie słabe, bo to żaden twórczy hołd, ot zwykły copypasting. Nie umiesz robić tekstur czy muzyki, to współpracuj z ludźmi, którzy umieją, albo korzystaj z darmówek, których w internecie nie brakuje.
Misja powstała w 2 tygodnie, w ramach speed-buildingu, więc nie dziwię się, że nie próbował robić tekstur samemu, a sięgnął po gotowca...

Oczywiście w świetle prawa, to go nie upoważnia do korzystania z tych assetów, ale patrząc na wyrządzoną szkodę, to chyba nie jest wielka, nie?

Tymbardziej, że misja bardzo dobra! :)
Awatar użytkownika
darkonia
Mechanista
Posty: 354
Rejestracja: 04 lipca 2011, 20:57

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: darkonia »

Ja, zapewne podobnie jak większość tutaj, jestem zdania, że takie czepianie się kogoś, o taką zuchwałą kradzież do niekomercyjnego projektu (czegokolwiek, nie tylko do fanmisji, ale tak ogólnie, wszędzie) to czepianie się, tak jak to w Polsce ludzie potrafią z zawiści doskonale się przyczepić. Patrz, ale nic więcej.
O ile ktoś też sobie nie przypisuje autorstwa oczywiście, już pół biedy jeśli nie wpisze skąd wziął, ale niech nie pisze, że sam zrobił, wymyślił. Jak ktoś zwróci uwagę, że nie jego, niech sprostuje.
Jeżeli ktoś jest takim egoistą, że wszystko jego, on pozwie, to niedługo za całe fanfiction będzie można zostać pozwanym. Albo za swój własny pomysł, ale ktoś wymyślił coś podobnego, całkowity zbieg okoliczności - ALE ON UKRADŁ!!! Siedem milionów umysłów i każdy ma być inny, pomimo że psychologia udowadnia olbrzymie schematy myślowe u homo (nie)sapiens.
Większość współczesnej twórczości czy to filmowej, czy literackiej zakazać, bo w mniejszym lub większym stopniu nawiązują do pewnych archetypów. Zakazać tworzenia postaci ludzkich, bo są podobne do człowieka. Zakazać obrazów, bo ktoś już coś takiego namalował. Zakazać słów, bo ktoś ich już wcześniej użył.
Jakiś czas temu czytałam 'głęboką' myśl, że nawet sequel albo prequel filmu to fanfik, jeśli scenariusz napisał ktoś inny.
:) No kradno pomysły normalnie nawet holiłudy.

Koniec offtopa z mojej strony.

Coś ostatnio mnie natchnęło w Gildii, ale zapomniałam co to było, a aż chciałam pochwalić autora.
Tak więc, Marzec, nie pamiętam za co (poza całokształtem oczywiście), ale należy ci się pochwała. :-D
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: peter_spy »

Autor nie napisał że używa assetów z Obliviona, użył eufemizmu, więc nie jest do końca szczery, co już jest podejrzane. Jeżeli misja jest dobra, to tym bardziej szkoda, że użył komercyjnych assetów. Tu nie chodzi o zarabianie bądź nie, raczej o publikację dzieła pochodnego. Jakby to robił do szuflady to nie ma problemu, ale rozpowszechnił publicznie własność innych twórców, którą na dodatek zmodyfikował i obie rzeczy są również karalne.

Pomijając aspekt prawny, jest to też mega słabe z punktu widzenia zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Skoro jesteś twórcą, to wiesz ile pracy trzeba włożyć w tworzenie materiałów do gier. W takim podejściu nie ma za grosz szacunku do drugiego twórcy. To co najwyżej wspinanie się po jego plecach, żeby sztucznie podbić jakość własnego dzieła.
Awatar użytkownika
Marzec
Arcykapłan
Posty: 1491
Rejestracja: 22 listopada 2006, 11:13
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: Marzec »

Sugeruję modom przeniesienie do nowego tematu w https://thief-forum.pl/viewforum.php?f=6 Nie widzę związku z portalem.
www.thiefguild.com - Gildia Złodzieja
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: peter_spy »

Związek jednak trochę jest, bo hostując takie materiały, przyczyniasz się do ich popularyzacji. Zazwyczaj serwisy odcinają się od promowania materiałów naruszających prawo.
Awatar użytkownika
Marzec
Arcykapłan
Posty: 1491
Rejestracja: 22 listopada 2006, 11:13
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Thief Guild - Gildia Złodzieja

Post autor: Marzec »

peter_spy pisze: 31 sierpnia 2021, 06:25 hostując takie materiały, przyczyniasz się do ich popularyzacji.
Thief Guild nie hostuje tych materiałów.

Ponadto, jak możesz przeczytać w Terms of Service (sekcja Disclaimer):

(pozwolę sobie skrótowo przetłumaczyć na j.polski)
  • Właściciel strony nie jest odpowiedzialny za szkody i problemy wynikłe z udostępniania materiałów przez Zarejestrowanych Użytkowników
  • Zespół dokłada wszelkich starań by dostarczyć najlepszej jakości i bezpieczeństwa treści
Sekcja Copyright:
  • Nie możemy zagwarantować legalności materiałów do których linkujemy (nie mamy do nich dostępu)
  • Dokładamy wszelkich starań, aby zagwarantować legalność treści publikowanej przez nas i usuniemy każdą treść w przypadku naruszenia praw autorskich
Mam nadzieję, że to trochę rozjaśni sprawę.
www.thiefguild.com - Gildia Złodzieja
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Garrett
Posty: 4947
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 21:32
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Płeć:
Kontakt:

Re: Czy wykorzystywanie cudzych resourców to kradzież?

Post autor: SPIDIvonMARDER »

Ok, zrobione


To oczywiste, że użycie cudzych materiałów bez pozwolenia jest nielegalne. To oczywiste, że z technicznego punktu widzenia to kradzież. Jednak w moich światopoglądzie prawa nie należy interpretować literalnie, a skupić się na kontekście. Kontekst jest taki, że ktoś użył tych materiałów do stworzenia fanowskiego dzieła non profit. Podkreślam, technicznie to nielegalne. Ale IMHO aksjologicznie to nie jest złe.

Po pierwsze, właściciel nie ponosi z tego tytułu żadnej straty. Kompletnie żadnej, gdyż użycie surowców w FMce nie obniża jego zarobków (to nie jest nielegalne sprzedawanie jego dzieła bez marży), a także nie istnieje za bardzo opcja sprzedaży samych surowców takim randomowym modderom (i innym), więc nie sposób, aby autor mógł twórcom zapłacić.

Po drugie, cała twórczość fanowska z samej swojej definicji polega na wykorzystaniu cudzego pomysłu i dodaniu czegoś od siebie. Jeśli podeszlibyśmy do niej literalnie, to każdy obrazek z Batmanem, Rainbow Dash lub Garrettem na DeviantArcie jest nielegalny. Nasze opowiadania w dziale obok są nielegalne. Nie pytałem LGS, czy mogę napisać opowiadanie o Garrettcie. technicznie jestem złodziejem.
Świat byłby smutniejszy bez tej sztuki.
Co więcej, różni właściciele praw autorskich mają różną politykę wobec fanów i wiele wie, że ich ściganie to gargantuiczna przesada i strata pieniędzy. A także psucie wizerunku marki. Choć są i te z bardziej zajadłych.

Po trzecie, koleś się przyznał, że to nie jego tekstury. "Heavily" można tłumaczyć nie tylko jako "ciężko", ale też "mocno", zatem w tym zdaniu mógł mieć na myśli, że to jest mocno zaczerpnięte z Obliviona. Nie wiem, czy to jest w pełni poprawne pod kątem domyślnej interpretacji tego słowa, ale może tak mu się napisało lub nie wiedział. Tez mi się kiedyś zdarzyło, że wykorzystałem cudzy szkic i napisałem "hardly inspired" bo myślałem, że będzie dobrze :P Ale wyjaśniłem to sobie z autorem.
Analogiczna sytuacja w języku polskim: "to są lewe papiery". Ktoś może mieć na myśli, że te papiery leżą po lewej (lewe okna, lewe słupki, lewe drzewa). Ale domyślne znaczenie, to że papiery są fałszywe.

No i finalnie po czwarte, jest to niska szkodliwość czynu (moim zdaniem wręcz literalnie zerowa), a zysk "społeczny" duży, gdyż środowisko dostaje FMkę, a koleś czegoś się uczy.

Abstrahuję tutaj od ogromnej ilości sytuacji, w których stosowanie cudzych materiałów jest legalne i akceptowalne, jak kwestie edukacyjne, covery, parodie itd. Dlatego w hipotetycznym starciu prawników werdykt sądu nie jest oczywisty.
Obrazek
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Czy wykorzystywanie cudzych resourców to kradzież?

Post autor: peter_spy »

W każdej EULI do każdej gry masz jak byk napisane, że tworzenie dzieł pochodnych na podstawie gry jest zabronione (z drobnym wyjątkiem i dużymi ograniczeniami, jeżeli gra ma edytor). Nie ma tu żadnego miejsca na jakiekolwiek miganie się.

Druga sprawa, w wersji angielskiej widnieje jak byk: "The architectural style and overall design aesthetic borrows heavily from the Ayleid ruins found all over Cyrodiil in The Elder Scrolls IV: Oblivion", jakbyś nie kombinował to będzie to oznaczać mocne zapożyczenie estetyczne, a nie zwyczajną kradzież assetów (muzyki, tekstur, itd.). Co z tym związane, nijak się to ma do twórczości fanowskiej i fan artu w ogóle, który jest nieszkodliwy, gdy polega na zrobieniu czegoś samemu, od zera itd. To zupełnie nie ta liga.

Jeszcze bym zrozumiał, że piracenie wszystkiego jak popadnie i przerzucanie assetów z jednego silnika do drugiego było fajną zabawą, jak mieliśmy 10-15 lat. Ale teraz? Serio? Coś takiego komukolwiek jeszcze imponuje? Przecież TTLG to banda starych pryków, świadomych dorosłych ludzi. I naprawdę nie trzeba być mózgowcem, żeby dojść do tego, że to kompletny brak szacunku dla oryginalnych twórców. Dla mnie takie sytuacje są żenujące i działają dokładnie odwrotnie: obniżają wartość takiej pracy, bo znam kontekst oryginału.
Awatar użytkownika
darkonia
Mechanista
Posty: 354
Rejestracja: 04 lipca 2011, 20:57

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: darkonia »

A to nie jest tak, że gra powyżej ok. 5 lat to już staroć, w którego nikt grać nie chce, bo przestarzała technika, bo coś, a to właśnie twórcy modów pozwalają jej przeżyć trochę dłużej? Chociaż działają nielegalnie.
I nagle po 10 latach wydawca nie ma pomysłu na grę, ale widzi wciąż żywą społeczność tej czy tamtej, więc myśli sobie, że to tytuł, na którym wciąż można zarobić, choćby na starych fanach, jeszcze zróbmy kolorową reklamę i mamy zapowiedź hitu. Inna sprawa, że w dniu premiery produkt jest dziurawy i nie umywa się do nieoficjalnych modów, bo wydawcy, nie znający się na tworzeniu, a na gadaniu jedynie, dają developerom za mało czasu i nakładają za dużo politycznie poprawnych ograniczeń, gracze dostają mainstreamową papkę dla upośledzonych w stopniu co najmniej lekkim.
Taki współczesny rak: Wszystkie assety i reszta należą w 99,999999% do wydawcy, nie do ich twórców.
RIP Gorky 21

Tym niemniej, jak pisałam wcześniej: Nie toleruję przywłaszczania sobie cudzej pracy pod swoim imieniem. Jeśli coś jest inspirowane - ok, ale jeśli do gotowej tekstury dodasz tylko kropkę, to nie kłam, że sam ją robiłeś, podaj autora oryginału.
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Garrett
Posty: 4947
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 21:32
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Płeć:
Kontakt:

Re: Czy wykorzystywanie cudzych resourców to kradzież?

Post autor: SPIDIvonMARDER »

peter_spy pisze: 31 sierpnia 2021, 13:07 W każdej EULI do każdej gry masz jak byk napisane, że tworzenie dzieł pochodnych na podstawie gry jest zabronione (z drobnym wyjątkiem i dużymi ograniczeniami, jeżeli gra ma edytor). Nie ma tu żadnego miejsca na jakiekolwiek miganie się.

Druga sprawa, w wersji angielskiej widnieje jak byk: "The architectural style and overall design aesthetic borrows heavily from the Ayleid ruins found all over Cyrodiil in The Elder Scrolls IV: Oblivion", jakbyś nie kombinował to będzie to oznaczać mocne zapożyczenie estetyczne, a nie zwyczajną kradzież assetów (muzyki, tekstur, itd.). Co z tym związane, nijak się to ma do twórczości fanowskiej i fan artu w ogóle, który jest nieszkodliwy, gdy polega na zrobieniu czegoś samemu, od zera itd. To zupełnie nie ta liga.

Jeszcze bym zrozumiał, że piracenie wszystkiego jak popadnie i przerzucanie assetów z jednego silnika do drugiego było fajną zabawą, jak mieliśmy 10-15 lat. Ale teraz? Serio? Coś takiego komukolwiek jeszcze imponuje? Przecież TTLG to banda starych pryków, świadomych dorosłych ludzi. I naprawdę nie trzeba być mózgowcem, żeby dojść do tego, że to kompletny brak szacunku dla oryginalnych twórców. Dla mnie takie sytuacje są żenujące i działają dokładnie odwrotnie: obniżają wartość takiej pracy, bo znam kontekst oryginału.
Zwróć uwagę, że jak najbardziej przyznałem rację, że pod kątem formalnym to jest nielegalne. Tylko moim zdaniem to nie jest złe i dlatego, osobiście, nie widzę powodu aby to ścigać lub piętnować twórcę. W sumie to przede wszystkim to drugie, gdyż my tutaj na forum to niczego innego nie możemy robić.

Twórczość fanowska nieszkodliwa tylko, jak jest zrobiona od zera? Od zera ona nie może być, gdyż zawsze ileś tam bierze z oryginału. Mogę wziąć Garretta i wsadzić go w zupełnie nową historię... no ale pozostając w zgodzie z oryginałem, mój Garrett będzie "heavily borrowed". Tutaj FMka (muszę w nią zagrać, aby ocenić) może bierze z TESa dużo, a w czyimś odczuciu za dużo, ale mechanizm pozostaje ten sam. To twórczość fanowska, non profit, robiona dla funu od fanów, więc bierze różne cudze klocki i buduje własny projekt. Nie sposób ustalić jasną granicę, gdzie kończy się ta "nieszkodliwa twórczość fanowska", a zaczyna plagiat, dlatego byłbym bardzo ostrożny z próbą wytyczenia wspomnianej granicy.

Gdybyśmy podchodzili tak praworządnie do twórczości fanowskiej, to by jej nie było. Moim zdaniem fajnie, że koleś się przyznał

Trochę nie rozumiem uwagi o tym, że korzystanie z cudzych resourców jest żenujące i to było fajne, jak mieliśmy 10-15 lat. Jak Lady Rowena zapożyczała tekstury z gier ID Software, to chyba miała więcej. Tak samo Sensut przy Draculi i Nosferatu, biorąc muzykę. Tutaj wciąż pozostaję przy stwierdzeniu, że twórczość fanowska na tym polega.

Chyba, że źle Ciebie rozumiem i masz autorowi tamtej FMki głównie za złe, że zapożyczył za dużo materiałów. No to chyba też pozostaje kwestią względną :sword:

PS: jak coś zapewniam, że tylko polemizuję, w żadnej sposób nie chciałbym rozpętać jakiejś flejmy czy czegoś :)
Obrazek
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: peter_spy »

Hmm, wydaje mi się że mamy problem z porozumieniem się ze względu na różne postrzeganie samego aktu twórczego. Moja perspektywa jest chyba bardziej techniczna i wydaje mi się że jest też, przynajmniej po części, zgodna z prawnym wymiarem problemu.

Jeżeli inspirujesz się Oblivionem, to samodzielnie robisz tekstury na wzór tamtych lokacji, szukasz podobnie brzmiącej darmowej muzyki albo nagrywasz ją sam, itd. W takim przypadku można mówić o zapożyczeniu stylistycznym. Inspirujesz się czymś, ale przerabiasz to twórczo samodzielnie, przez co wynik końcowy nigdy nie będzie kopią 1:1 ze względu na Twoją percepcję i umiejętności. Tak samo będzie z fan artem i np. rysowaniem Garretta od zera czy pisaniem opowiadań. Dopóki nie zaczniesz się upierać, że to oficjalny kanon, to nikt z twórców nie będzie Ci włazić na głowę.

W momencie gdy bierzesz cudzą pracę, całe assety z danej gry i np. tylko zmniejszasz rozdzielczość tekstur, to Twój wysiłek twórczy w tym zakresie jest tak naprawdę żaden i niczego się przy tej okazji nie uczysz (poza skalowaniem tekstur i wklejaniem cudzej pracy do swojej). I to jest plagiat. Plagiatem nie jest tylko level design, ale łatwo te rzeczy odróżnić, bo poszczególne komponenty są doskonale widoczne. Jak wiesz nawet darmowe gry są wywalane ze Steama jeżeli tylko ktoś udowodni, że to asset flip. Publikując takie rzeczy w swojej FMce narażasz się zresztą na podobne ryzyko. Zwłaszcza dzisiaj nie ma to większego usprawiedliwienia ani sensu, gdy istnieją generatory materiałów i tony serwisów z teksturami CC0, darmowymi dźwiękami i muzyką, itd. Wiadomo że stare gry, np. te, które zostały "otwarte" i mają teraz licencję open source (tak jak niektóre gry ID software), też nie stanowią problemu.

Zdaję sobie również sprawę, że level design potrzebuje "klocków lego" w postaci rozmaitych zasobów, ale sporo się zmieniło w zakresie postrzegania tego co nam wolno w tym zakresie. Np. społeczność TDM jest podobna do TLLG, bo i z niego się wywodzi, ale jakakolwiek FMka korzystająca z cudzych, zastrzeżonych prawnie assetów zostanie natychmiast wywalona z ichniejszego serwera. Wszystkie assety, które są włączane w "korpus zasobów" TDM mają absolutny wymóg posiadania licencji CC0 (lub udzielenia takowej przez autora). I jakoś liczba tworzonych FMek nie ustaje, twórczość fanowska nie umiera. Da się.
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Garrett
Posty: 4947
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 21:32
Lokalizacja: Świątynia Nieba z Zaginionego Miasta
Płeć:
Kontakt:

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: SPIDIvonMARDER »

No właśnie, to chyba kwestia subiektywnych argumentów, gdyż obiektywnie mamy przepisy i tyle :) W naszej dyskusji pozostaje wyłącznie kwestia aksjologiczna.

Tutaj muszę przyznać, że akurat Waszego środowiska od środka nie znam i jestem tylko konsumentem jego owoców, czyli FMek i ich zawartości. Siedzę jednak w kilku fandomach, w jednym dość mocno, i po prostu tam jest różne podejście do tego, gdzie zaczyna się twórczość fanowska, a także tego, gdzie zaczyna się plagiat. Zależy to też od polityki właściciela praw autorskich do oryginalnego produktu.
No i prawników, hehe.

Inną politykę ma Games Workshop, inną Hasbro, a inną agencje muzyczne.

Ze swojego fandomu MLP mam taką anegdotkę. Otóż każdy kucyk w My Little Pony posiada swój znaczek na boku, taki jakby inicjał. Znaczki postaci z serialu zostały wielokrotnie przerysowane przez fanów i umieszczone w internecie. Dosłownie przerysowane, to kompletny tracking. Potem rysownicy to publikowali na swoim DeviantArcie, a inni rysownicy, raczej bez pytania, ściągali te pliki i umieszczali w swoich rysunkach. Dlaczego? Aby oszczędzić sobie pracy w kopiowaniu.
Niektórzy umieszczali refkę do pierwotnego rysownika (który zresztą też przecież skopiował obrazek z serialu). Generalnie wszyscy na to przymykali oko, gdyż zgadzali się, że zmuszanie każdego do rysowania tego samego logotypu to generalnie strata czasu.
Oczywiście wiele, wiele tych rysunków było rysowanych za hajs. Zamawia się comissiona, artysta go rysuje i ściąga z neta znaczek. O to też nie ma się pretensji.
Schody się zaczynają, jak ktoś rozkręca z tego trochę poważniejszy biznes. Ale póki to non profit albo minimalne kwoty, to raczej się o to nie czepia.
W pełni zdaję sobie sprawę, że to obyczaj pewnego środowiska, w innym może być inaczej.


Po przejściu omawianej fanmisji dostrzegam w tym bardzo dużą inspirację Oblivionem i moja prywatna moralność nie uznaje zapożyczenia oryginalnych materiałów za coś złego, póki to nie jest projekt komercyjny. Jakby był... to wtedy należałoby naszą dyskusję zresetować :bj:
Obrazek
Awatar użytkownika
Juliusz
Złodziej
Posty: 2677
Rejestracja: 04 stycznia 2004, 11:28
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: Juliusz »

Ja się zgadzam z peter_spy, co do faktu, iż użycie tekstur powinno być wspomniane bezpośrednio. Autor listuje użytkowników fandomu Thiefa, których assety użył - czemu nie wspomniał tam zatem tekstur z Oblivion? (Zakładam, iż są niezmienione - nie mam możliwości sprawdzenia). Natomiast sam fakt ich użycia uważam, iż w tych okolicznościach jest OK. Sam tytuł sugeruje, że jest to jednak pewna forma nawiązania: Dielya - Ayleid.
Pojawiały się w przeszłości fanmisje będące trawestacjami innych gier (Tomb Raider, Doom z tego co teraz pamiętam) i nie było z tym problemów.

Tak więc dla mnie jest to głównie kwestia mało dżentelmeńskiego zachowania (a szkoda, bo autora bardzo lubię) o minimalnej czy też żadnej szkodliwości faktycznej.

@peter_spy - jak chcesz, to możesz podnieść tą kwestię na TTLG, tudzież skontaktować się z autorem bezpośrednio - ja osobiście nie miałbym wystarczającej motywacji, ani też nie znam Obliviona na tyle, żeby potwierdzić zarzuty.
Ale ciekaw bylbym jego reakcji. Z tego co rozumiem, prywatnie jest wykładowcą naukowym, wiec pewnego poziomu bym się spodziewał.
peter_spy
Złodziej
Posty: 2507
Rejestracja: 14 września 2002, 22:31
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: peter_spy »

@Juliusz Od dawna nie mam konta na TTLG, natomiast przypuszczam że dostalibyśmy jakiś niezbyt wybitny wykręt, nie pierwszy tego typu zresztą. Np. Random Taffer na zarzut o zapętlanie fragmentów utworów Briana Eno (bodaj w Godbreakerze) odpowiadał, że on w ten sposób popularyzuje jego muzykę... :roll:

Edit: Na tym filmiku dość dobrze widać jak to wygląda: https://www.youtube.com/watch?v=iaRlsC8N4hs
Muzyka w menu to "Auriels Ascension" https://www.youtube.com/watch?v=fHxQ4Nk9tpo, początek gry to "Unmarked Stone" https://www.youtube.com/watch?v=Lr7Au_hRKLg, tekstury diffuse por. np tu: https://youtu.be/vjIyEnTWHKw.

IMO jest to o tyle nieczyste zagranie ze strony autora, że to jest speedbuild contest. Autor sztucznie podbił sobie jakość audiowizualną misji cudzą, komercyjnej jakości pracą. Z tego co patrzyłem to inni autorzy korzystali np. ze stockowych assetów. Nie wiem czy w ogóle taka misja się kwalifikuje do jakiegokolwiek konkursu.
Awatar użytkownika
Juliusz
Złodziej
Posty: 2677
Rejestracja: 04 stycznia 2004, 11:28
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Re: Wykorzystywanie komercyjnych assetów w FMkach

Post autor: Juliusz »

Dzięki za linki.
peter_spy pisze: 02 września 2021, 22:43 IMO jest to o tyle nieczyste zagranie ze strony autora, że to jest speedbuild contest. Autor sztucznie podbił sobie jakość audiowizualną misji cudzą, komercyjnej jakości pracą. Z tego co patrzyłem to inni autorzy korzystali np. ze stockowych assetów. Nie wiem czy w ogóle taka misja się kwalifikuje do jakiegokolwiek konkursu.
Tak, masz rację, choć... tu znowu okoliczność łagodząca - misje konkursowe z tego speed builda nie będą oceniane - zwycięzca nie będzie wyłaniany.
ODPOWIEDZ